3/2014

Powrót na stronę główną
Pytanie Tygodnia

Co trzeba zrobić, aby skrócić kolejkę do lekarza specjalisty?

Marek Balicki, lekarz psychiatra, b. minister zdrowia Na pewno potrzebne są zarówno zmiany organizacyjne, jak i pieniądze, bo cudów nie ma. Nawet Tony Blair przed wyborami w 1997 r. obiecywał skrócenie kolejek do lekarzy, ale za 100 mln

Przebłyski

Listy i lęki Migalskiego

Ten polityk ma wyjątkowy talent do kabaretowych występów. Jego śpiew w stroju hipisa i z gitarką w ręku na cześć Jarosława Kaczyńskiego długo będzie ozdobą YouTube. A oprócz śpiewów dziękczynnych prawicowy europoseł Marek Migalski ma jeszcze jedno

Przebłyski

Wygraliśmy z katowicką prokuraturą apelacyjną

Katowiczanie nie mają szczęścia. Jak nie prokurator Ewa Koj z osławionego IPN, to prokurator Iwona Palka z prokuratury apelacyjnej. Piszemy o poczynaniach tych pań, bo są kuriozalne. By więc ostudzić nasze demaskatorskie zapędy, Prokuratura Apelacyjna w Katowicach zażądała

Felietony Jerzy Domański

Promile głupoty

Pijany sprawca wypadku, w którym zginęło kilka osób, wywołał nadzwyczajną aktywność polityków i mediów. Zaczęto się licytować, kto bardziej rozszerzy katalog kar. Tak jest zawsze, gdy wydarzy się coś strasznego. Tyle że o pijanych kierowcach łapanych

Bronisław Łagowski Felietony

Kara wymierzana nie wprost

Richard Dawkins, sławny uczony i głosiciel ateizmu, potrafi być boleśnie dokuczliwy dla kleru wszystkich wyznań. Tym bardziej więc księża powinni cenić sobie jego zdanie w sprawie tsunami oskarżeń o pedofilię, jakie zalewa ich profesję.

Felietony Tomasz Jastrun

Pijany święty Mikołaj

Cichną emocje wokół polskich pijanych kierowców morderców, wśród których nawet motorniczy tramwaju się znalazł. Sensacja, jakby Polacy przed wiekami nie bywali w dym pijani, także gdy siadali na koń. Na szczęście wtedy koń bywał zwykle trzeźwy i miał

Sport

Odwróć tabelę, Polska na czele

Mistrzostwo Europy dziewczyn do lat 17 jako miła niespodzianika 2013 r. Słabiutka postawa Legii Warszawa w Lidze Europejskiej, dopuszczenie przy zielonym stoliku, aby Polonia Warszawa zniknęła z Ekstraklasy, wprowadzenie tzw. reformy rozgrywek Ekstraklasy (kasacja połowy punktów, która jest sportowo nieuczciwa) oraz likwidacja rozgrywek Młodej Ekstraklasy. Także brak awansu do finałów mistrzostw świata w Brazylii i 78. miejsce reprezentacji w światowym rankingu – jako największe rozczarowanie w 2013 r. W „Przeglądowej” sondzie futbolowej wypowiadają się m.in. Jerzy Engel, Ryszard Niemiec, Krzysztof Cugowski i Jan Wołek.

Obserwacje

Człowieczeństwo na każdej wysokości – rozmowa z Wojciechem Brańskim

– W historii alpinizmu wiele jest takich przypadków, gdy nawet najlepsi dostawali ni stąd, ni zowąd obrzęku mózgu lub płuc i byli skazani na pomoc innych. Dziwię się, że ludzie nie są tego świadomi i tak się tłumaczą – mówi himalaista Wojciech Brański. – Tutaj nie chodzi o to, aby zostać aż do śmierci drugiego, narażając przy tym własne życie. Ważne jest coś innego: okazanie zainteresowania, jakiś przyjazny gest, czasem tylko nasza obecność – to naprawdę dodaje drugiemu człowiekowi sił i może uratować go od śmierci. Jeśli zobowiązujemy się do tego, że wchodzimy razem i schodzimy razem, to bądźmy konsekwentni. A wielu himalaistów nie dotrzymuje zobowiązań.

Historia

Dzień, w którym umarł Stalin

Oto pojawił się przede mną Stalin, ubrany w swój marszałkowski mundur, leżący na plecach na drewnianym parkiecie, porażony – wspominał jego nastepca Nikita Chruszczow. – Czułem za sobą popychających mnie do przodu towarzyszy, którzy także chcieli popatrzeć. Nagle rozległ się przenikliwy, przejmujący, triumfujący krzyk Berii: „Tyran nie żyje, nie żyje, nie żyje!”.
Wszystko, co wyjawiono na temat śmierci Stalina, było fałszem. Przywódcy ZSRR, udając stosowną w tych okolicznościach rozpacz, oszołomieni rzeczywistością, która była dla nich wyzwoleniem, ale jednocześnie obarczała ich potworną odpowiedzialnością, wymyślili od początku do końca fantastyczną wersję śmierci Stalina. Trzeba było kilku lat i odwilży, aby inne prawdy przedostały się najpierw poza mury Kremla, a potem za żelazną kurtynę. Fragment książki Alaina Decaux „Sekrety archiwów XX wieku”.

Zdrowie

Mielofibroza na celowniku naukowców

O mielofibrozie, czyli samoistnym włóknieniu szpiku kostnego, wiadomo niewiele poza tym, że jest to rzadki nowotwór krwi (rocznie zapada na niego jedna na 100 tys. osób, głównie po sześćdziesiątce) o nieznanej przyczynie, który po raz pierwszy został zdiagnozowany w latach 50. ubiegłego stulecia. U około jednej piątej chorych przebiega bezobjawowo, a nawet jeśli powoduje jakieś objawy, to zwykle są one tak niecharakterystyczne, że trudno postawić właściwą diagnozę. No bo który lekarz, poza hematologiem, skojarzy złe samopoczucie, stany podgorączkowe, dreszcze, brak apetytu, bóle kości i mięśni, duszności, wzdęcia czy kołatanie serca akurat z samoistnym włóknieniem szpiku? Przecież równie dobrze mogą to być symptomy innych schorzeń. Ta choroba krwi obecnie jest nieuleczalna. Czy nowe leki przełamią impas? Ratunkiem mogą być mutacje genowe.