34/2011

Powrót na stronę główną
Kraj

Nie ma bata na alimenciarza

System prawny wręcz chroni dłużników, a przyzwolenie społeczne na niepłacenie alimentów jest ogromne. Zarówno mężczyźni, jak i kobiety, uchylający się od płacenia przepisują majątek na bliskich, pracują nielegalnie. Są przy tym świetnymi prawnikami – wykorzystują każdą lukę w przepisach, żeby uniknąć konsekwencji. Czy nadal będą czuć się bezkarni?

Felietony Jan Widacki

Telewizję publiczną racz nam zwrócić Panie…

Przez dwa tygodnie, nie mając możliwości oglądania polskiej telewizji, oglądałem CNN. Od naszych TVN 24 czy TVP Info CNN różni się znacznie. Pomijam już to, że ma korespondentów na całym świecie, a w każdym razie wszędzie tam, gdzie coś

Kultura

Nuty, a nie nudy – rozmowa z Waldemarem Malickim

W rankingu oglądalności TOP 30 znaleźliśmy się raz na 9. miejscu, a raz na 12., wyżej niż show Szymona Majewskiego, nie mówiąc już o Kubie Wojewódzkim. W bezpośredniej konfrontacji programowej mieliśmy w niektóre niedziele więcej widzów niż „Taniec z Gwiazdami”- mówi Waldemar Malicki, współtwórca Filharmonii Dowcipu i udowadnia, że muzyka klasyczna niekoniecznie musi być nudna.

Wywiady

Chamofobia w kraju chamów – rozmowa z Anną Tatarkiewicz

Jesteśmy narodem chłopskim czy mieszczańsko-szlacheckim? Czy Polacy wstydzą się swoich wiejskich korzeni? – Czytałam niedawno polemikę dwóch dżentelmenów. I jeden powiedział, że to, co reprezentuje ten drugi, to wiocha. Wiocha to obciach. Oto mamy polską chamofobię. Traktowanie chłopów i wszystkiego, co wiejskie, jako gorszego, wstydliwego! – mówi Anna Tatarkiewicz, romanistka, tłumaczka literatury francuskiej, publicystka tygodnika „Forum”. – Jeżeli ludziom nieustannie daje się do zrozumienia, że są gorsi, że nawet gdy ktoś jest profesorem, ale pochodzenia chłopskiego, to pozostaje inteligentem zza stodoły… Czy tacy ludzie nie mogą mieć kompleksów?

Felietony Piotr Żuk

Mentalny feudalizm – kultura poddaństwa na usługach prawicy

Jak zauważył Zygmunt Bauman, ostatnie zamieszki w Anglii to rozruchy wybrakowanych i zdyskwalifikowanych konsumentów, których na co dzień nie stać na przekroczenie murów otaczających tereny zajęte przez pełnoprawnych obywateli społeczeństwa rynkowo-konsumpcyjnego: „Supermarkety mogą być świątyniami dla członków swojej

Historia

Masakra wikingów w Oksfordzie

Brytyjscy naukowcy przebadali makabryczne świadectwa średniowiecznej rzezi, kości odkryte w 2008 r. pod gmachem St. John’s College w Oksfordzie. Wszystko wskazuje na to, że byli to wikingowie, zgładzeni na rozkaz władcy Anglii Ethelreda II w słynnej masakrze w dniu św. Brykcjusza, 13 listopada 1002 r. Monarcha nakazał, aby w tym dniu uśmierceni zostali wszyscy Duńczycy w królestwie. Krwawy rozkaz Ethelreda poparli dostojnicy i możni z witanu (królewskiej rady). Według dokumentów i kronik, zaskoczeni przez rozwścieczony tłum mieszkańców Oksfordu wikingowie nie stawiali oporu, lecz usiłowali schronić się w drewnianym kościele św. Frideswidy. Uciekali w tak wielkiej trwodze, że wyłamali z zawiasów drzwi kościoła, aby dostać się do środka. Chrześcijańska świątynia tradycyjnie zapewniała nietykalność i azyl. Nie mniej jednak tłum podłożył pod kościół ogień ze wszystkich stron. Ci Duńczycy, którzy zdołali wydostać się z ognistej pułapki, zostali rozsiekani. Dlaczego doszło do masakry Wikingów ?

Kraj

Notes dyplomatyczny

Jeśli chodzi o polską politykę zagraniczną, to mamy w niej dwa światy, zachodzące na siebie w niewielkim stopniu, co jest niepokojące, ponieważ powinny stanowić jedność. Pierwszym światem jest minister Sikorski i jego indywidualna aktywność. Drugim

Media

W reklamowym ulu

43 stacje telewizyjne łamią przepisy dotyczące głośności reklam. Wśród nich najpopularniejsze Prawie każdy telewidz nie lubi czegoś najbardziej reklamach. Dla wielu są one nudne, powtarzalne, brzydkie, a przede wszystkim zbyt częste i zbyt głośne.

Reportaż

Sztuka z muru

W artystycznych instalacjach Ludwik Wasecki rozprawia się z murem berlińskim Złoty trabant przebija się przez mur. Siła musi być ogromna, bo w grubej betonowej ścianie powstaje ogromna wyrwa. Gruz sypie się na maskę. Udaje się,

Kraj

Armia przed raportem i po nim

Nie mogę się obronić przed natrętną myślą, że aby oderwać od stołka fatalnego ministra, musiało zginąć 120 ludzi, w tym prezydent Moment ogłoszenia raportu – letni, lipcowy poranek – nie był przełomowy. Tego dnia nie nastąpiła klęska, która spowodowała