40/2012

Powrót na stronę główną
Opinie

Nienawiść ma dziś twarz Kaczyńskiego

Platforma Obywatelska umożliwiając partii Jarosława Kaczyńskiego kolejny szalony atak smoleński w Sejmie RP, toleruje destrukcję państwa i daje przyzwolenie na powtarzanie kłamstw o spisku, zamachu i niedziałającym państwie polskim. Nie wystarcza już postawa umywania rąk od tego, co wyprawia PiS, sprowadzająca się w wydaniu partii rządzącej tylko do formułowania ostrzeżeń. Ograniczając się tylko do biernego oporu wobec PiS-owskiej destrukcji państwa, Platforma sama się skazuje na przyszłą porażkę. PiS świadomie pomiata ludźmi dziś rządzącymi po to, by udowodnić, jak słabe jest państwo polskie.

Świat

Jak rozbić szklany sufit

Niemiecka Rada Federacji przyjęła ustawę o parytecie dla kobiet w radach nadzorczych przedsiębiorstw. Teraz ma się nią zająć Bundestag. Parytetowi przeciwny jest koalicyjny rząd Angeli Merkel. Ale deputowane CDU buntują się przeciw władzom swej partii. Wśród nich jest Ursula von der Leyen, federalna minister pracy, matka sześciorga dzieci. Twierdzi, że tylko dzięki ustawie, gwarantującej paniom 30% takich stanowisk, osiągnięta zostanie „masa krytyczna”, która zmieni zdominowaną przez mężczyzn kulturę korporacji. W 2018 r. udział pań w radach nadzorczych firm ma wynieść 20%, zaś w 2023 r. – aż 40%.

Książki

Emisariusz u Roosevelta

Prezydent Roosevelt zrobił na mnie wrażenie pana świata, promieniował majestatem, nawet przez sposób, w jaki mówił, sposób palenia papierosa, w takiej długiej fifce… – opowiadał Jan Karski, legendarny emisariusz Polski podziemnej, Maciejowie Wierzyńskiemu. – Dał mi szansę przedstawienia tego wstępnego oświadczenia, przerywał parę razy, zadawał pytania, także dotyczące Żydów. Wyrażał współczucie, potępienie dla metod niemieckich, ale właściwie interesowały go sprawy polityczne, a nie sprawy poszczególnych ludzi czy nawet społeczności.
W Waszyngtonie szczerze wszystkim mówiłem o beznadziejnej sytuacji Żydów, podkreślając, że pomoc może przyjść tylko z Zachodu. Polacy są bowiem bezsilni, mogą uratować jednostki, ale nie mogą zatrzymać procesu niszczenia Żydów. Wysłuchiwali mnie, każdy z natury rzeczy objawiał sympatię, obiecywali, że zrobią, co będą mogli. No i na tym się kończyło.

Kraj

Jesteś Bogiem, jesteś…

Dlaczego film o hiphopowej Paktofonice bije rekordy oglądalności Raz, dwa Raz, dwa Mam jedną pierdoloną schizofrenię Zaburzenia emocjonalne Proszę, puść to na antenie Powiem Ci, że to fakt Powiesz mi, że to obciach Pierdolę

Zdrowie

Cichy złodziej kości

Po pięćdziesiątce nasze kości stają się coraz bardziej kruche i łamliwe. Przyczyną ich osłabienia jest osteoporoza – choroba metaboliczna kości, na którą w tym wieku choruje już co trzecia kobieta i co dziesiąty mężczyzna. Osteoporoza nazywana jest cichym złodziejem kości, ponieważ rozwija się latami, nie dając żadnych objawów. Dowiadujemy się o niej na ogół dopiero wówczas, gdy złamiemy kręgosłup, nadgarstek, bark, podudzie czy szyjkę kości udowej, czyli w sytuacji, kiedy już doświadczymy konsekwencji tej choroby. Co roku w Europie dochodzi do ponad 3 mln złamań mających związek z osteoporozą, najczęstsze są złamania kręgosłupa.

Sport

Halo, tu zima

Jeszcze miesiąc temu wszystko wydawało się być pod kontrolą. Wizyty w telewizyjnych studiach, przechwałki na temat organizacji Euro, w końcu odważne mówienie o drugiej kadencji i o tym, że nie ma kandydata, który stanowiłby jakieś zagrożenie. Dzisiaj jest już po zawodach. Dwanaście głosów poparcia dla Laty ze stu pięćdziesięciu możliwych to cios, którego mało kto się spodziewał. Jego najwięksi krytycy mówią: po raz pierwszy zrobił coś dobrze – odszedł. I tu się mylą. Nie odszedł. On został brutalnie wyrzucony za drzwi.
Gdy rezygnował Michał Listkiewicz powiedział: „Jeszcze za mną zatęsknicie!”. Lato na razie się nie odzywa. Może to i dobrze. Dość już zdeptał swoją legendę.

Kultura

Amatorszczyzna zamiast kultury – rozmowa z Bogusławem Kaczyńskim

Prezentując od rana do wieczora we wszystkich telewizjach parady amatorów, ogłupiamy nowe pokolenia Polaków Bogusław Kaczyński – (ur. w 1942 r.) dziennikarz, publicysta i krytyk muzyczny, popularyzator opery, operetki i muzyki poważnej. Jako główne medium wybrał telewizję,

Opinie

Ocieplanie prezesa

Silne państwo, patriotyzm i obrona tradycyjnych wartości – takie są z grubsza założenia ideologiczne wielkiego projektu polskiej prawicy. Silne państwo w rozumieniu prawicy to państwo rządzone z jednego ośrodka decyzyjnego. Patriotyzm rozumiany jest jako demonstrowanie w stosunkach międzynarodowych narodowej dumy i niezłomności. Środkami do tego celu mają być roszczeniowość i suwerenność. Wreszcie obrona tradycyjnych wartości oznacza uczynienie z Polski skansenu ideologicznego – pisze prof. Czesław Sikorski z Uniwersytetu Łódzkiego. „Obudź się, Polsko!”, krzyczą konserwatyści. To nawet niezłe hasło. Niech obudzą się wreszcie ci, którzy wciąż wierzą, że PiS, mimo napastliwej retoryki, jest jednak partią szanującą zasady demokracji liberalnej. Niech obudzą się ci, którzy z nadzieją przyjmują kolejne odsłony farsy pt.: „Ocieplanie prezesa”.

Świat

Kosowo wcale niesamodzielne

10 września Prisztina świętowała – Kosowo otrzymało w końcu nienadzorowaną, „pełną niepodległość”. Oznacza to, że zlikwidowano nadzór sprawowany przez Międzynarodową Grupę Sterującą. Jednak świętowanie się skończyło, a mieszkańcy tej byłej serbskiej prowincji muszą wrócić do codzienności i mierzyć się z przeszkodami, które przed nimi stoją. Na terenie Kosowa mieszka najmłodsza populacja w Europie, niestety nie ma ona żadnych perspektyw. Oficjalne bezrobocie wynosi ponad 40% i tyle samo mieszkańców żyje w biedzie, z czego 17% w skrajnej nędzy.

Świat

Trzecie oblężenie tureckie

Minęła właśnie nieokrągła, 329. rocznica bitwy pod Wiedniem, historycznego zwycięstwa sprzymierzonych sił chrześcijańskich pod wodzą polskiego króla Jana III Sobieskiego nad imperium osmańskim. W Austrii wciąż w zbiorowej świadomości pozostaje ślad zagrożenia ze strony tureckiego najeźdźcy, wielowiekowa trauma. Turek jest wciąż symbolem narodowego wroga Austriaków. Podgrzewanie antytureckich, a co za tym idzie, antyislamskich lęków sprawdza się politycznie, przy czym Turkiem bywali dla Austriaków i inni.