4/2012

Powrót na stronę główną
Felietony Jan Widacki

Kilka myśli niepodejrzanego (i nieoskarżonego) typa

Każdy felieton adresowany jest z zasady do Czytelników. Ten jednak ma charakter osobisty i z tego względu jest inny od pozostałych. Zwykle w felietonach próbuję coś moim Czytelnikom wyjaśnić, przedstawić im mój punkt widzenia, przekonać do niego. Zwykle

Kraj

Wyprzedaże dla sprytnych

To, co w promocji kupujemy za superokazyjną cenę w jednym sklepie, w drugim możemy dostać jeszcze taniej Setki osób, tłum, kobiety gorączkowo przesuwające wieszak za wieszakiem. Koszule, spódnice, spodnie – wszystko za mniej niż pół ceny.

Felietony Piotr Żuk

Obywatel – zanikający gatunek?

W rozważaniach o sytuacji w Polsce różni komentatorzy zastanawiają się, co zrobi władza w najbliższym czasie, jak się zachowają premier, prezydent czy poszczególni ministrowie. Ewentualnie można jeszcze usłyszeć o możliwych posunięciach polityków opozycji. Ale jakoś brakuje rozważań

Kraj

Szkoły pod nóż

Rok 2012 będzie najprawdopodobniej rekordowy pod względem liczby zamkniętych szkół. W ubiegłym roku przestało ich działać 300, w bieżącym może zostać zlikwidowanych ponad dwa razy więcej placówek, nawet 800. Przyczyną ma być niż demograficzny

Wywiady

Widziałam miasto ruin – rozmowa z Marią Piechotką

– Byłam świadkiem burzenia Warszawy w czasie powstania. Gdy opuszczałam stolicę, to, choć zrujnowana, jeszcze stała. W czerwcu 1945 r. zastałam morze ruin. Odbudowa Warszawy w przedwojennej formie była nie tylko nierealna, ale i bezcelowa. Przed wojną na Starówce w zabytkowych kamieniczkach nie było kanalizacji, mieszkała w nich biedota. Stare Miasto dopiero po powojennej odbudowie stało się wizytówką Warszawy – mówi Maria Piechotka, architekt, wspólnie z mężem Kazimierzem Maciejem Piechotką uznana za jedną z najważniejszych postaci warszawskiej architektury powojennej.

Kraj

Kryształowa Irena umiera

Wielka, światowa polityka znów ugodziła inowrocławską hutę szkła Irena. Tym razem śmiertelnie. Chłodny poranek, około zera stopni. W biurowcu huty Irena przy ul. Szklarskiej w Inowrocławiu jest niewiele cieplej. – Zimno coś u was

Kraj

Jaki zawód może zawieść?

– Ze mną w tych sprawach jest trochę tak, jak pisze Szekspir: duch wprawdzie ochotny, ale ciało mdłe – mówi z rezygnacją dr Andrzej P. Doktor P. jest przystojnym 40-latkiem, zamożnym, wysportowanym, nieskąpym, z żoną w nieformalnej separacji, płodnym

Felietony

Głupota nie boli

Nie miałam ostatnio czasu, nie pisałam bloga, nie oglądałam telewizji, kończyłam opowiadanie, wydawnictwo czekało. Wysłałam wreszcie, trochę tylko spóźnione, i postanowiłam zanurzyć się w nurt naszej mętnej rzeki politycznej. Zaczęłam oglądać programy informacyjne, żeby być na bieżąco. Trzeba