42/2014

Powrót na stronę główną
Felietony Jerzy Domański

Kogo teraz ubrudzi Kamiński?

Znaszli drugi taki kraj? Tak mitami obrosły? I na mitach stojący? A jakby tych starych było u nas za mało, ciągle dokładamy nowe. Od paru lat ktoś uparcie i z mozołem buduje mit o genialnych spin doktorach. Tak w żargonie polityków

Felietony Jan Widacki

Nowy rok akademicki – smutne refleksje

Rozpoczął się nowy rok akademicki. Były uroczyste inauguracje, rektorzy odziani w gronostaje, profesorowie w togi. Odśpiewano „Gaudeamus”, przy okazji tu i ówdzie pokazali się politycy, którzy swoją obecnością uświetnili uroczystości. Jednak jakby na przekór temu

Felietony Piotr Żuk

Szatan zamieszkał w zaścianku

Szatan, jak wiadomo, może się wcielać w różne osoby, zjawiska i wydarzenia. Czasami przemawia poprzez sztukę teatralną „Golgota Picnic”. Innym razem ma postać Nergala i wyraża swoje niebezpieczne myśli na koncertach blackmetalowej grupy Behemoth.

Felietony Tomasz Jastrun

Cnota mówienia

Zbyt wielu ludzi znałem. I teraz muszę się godzić z tym, że tak licznie odchodzą. A te kolejne nieobecności tworzą czarną dziurę z antymaterią. Czuję z tamtej strony ssanie, jakby wielki odkurzacz sprawdzał, czy potrafi mnie pochłonąć.

Felietony Ludwik Stomma

Łuk

Pewien sfrustrowany kabareciarz – a dołączyli do niego niestety i ludzie, którym przypisywałbym więcej rozsądku czy przynajmniej wiedzy – postuluje budowę w Warszawie łuku triumfalnego ku czci polskiego zwycięstwa nad bolszewikami w sierpniu 1920 r. Zacznijmy od pewnego poplątania z pomieszaniem.

Wywiady

Państwo abdykowało przed Kościołem – rozmowa z prof. Ewą Łętowską

– Relacje państwo-Kościół nie są zdrowe. Po 1988 r. zamierzano je prawnie uporządkować i ustabilizować. Prawo miało powściągać władzę: zarówno świecką, jak i kościelną. To nie zostało w praktyce osiągnięte – ocenia prof. Ewa Łętowska. – Miejscem narastających konfliktów stały się kolejno: kultura, lecznictwo i edukacja – od przedszkolnej przez szkolną po uniwersytecką. Kościół podejmuje działania nie obronne, dotyczące własnego terytorium, lecz ekspansywne – dodaje. Czy Kościół ma do tego prawo? – 60% Polaków nie może być traktowanych jako udzielający Kościołowi katolickiemu prawa do reprezentacji. Tezę o priorytecie prawa boskiego nad ludzkim głosi się bez cienia sprzeciwu w czasie spotkań w Kancelarii Prezydenta, który z urzędu pełni funkcję strażnika konstytucji. Kościół ma czas, cierpliwość i ideowo zmotywowanych przedstawicieli. Nie tylko wśród własnych funkcjonariuszy.

Wywiady

Układ lokalny – rozmowa z prof. Wojciechem Łukowskim

– Kto raz zdobył władzę w wyborach bezpośrednich, zyskuje rodzaj uprzywilejowania. W wielu gminach i miastach samorząd pozostaje największym pracodawcą. To sprzyja budowie sieci powiązań opartych na lojalności. Wśród głosujących w wyborach samorządowych najliczniej reprezentowane są osoby zależne od układu lokalnego i ich rodziny oraz seniorzy. Dlatego otoczeni przez pochlebców wielokadencyjni prezydenci, burmistrzowie i wójtowie nabierają przekonania, że są wspaniali, wyjątkowi, niezastąpieni – zauważa prof. Wojciech Łukowski, badacz m.in. socjologicznych i politycznych aspektów rozwoju lokalnego. – Kontrola wielkich strumieni unijnych pieniędzy daje prezydentom, burmistrzom i wójtom ogromną przewagę nad konkurencją. Prezydenci miast do perfekcji opanowali umiejętność wykorzystywania eventów do umacniania swojej pozycji. Stali się samodzielnymi podmiotami politycznymi, a partie są ich klientami.

Kraj

Śmieciowe jedzenie do kosza

Według statystyk Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), nadwagę ma aż 29% polskich 11-latków. Nasi nastolatkowie tyją najszybciej w Europie. Rodzice już w przedszkolu informują pedagogów i kucharki, których produktów dzieci mają nie jeść, bo ich nie lubią. Najczęściej są to warzywa. W szkole, zamiast zrobić dziecku drugie śniadanie, wolą dać mu pieniądze, by samo coś kupiło. Tymczasem asortyment szkolnych sklepików stanowią głównie produkty o wysokiej zawartości cukru i soli. Niemal na każdym korytarzu są automaty z napojami gazowanymi i batonikami. Szkoły chętnie godzą się na wstawianie automatów, bo zarabiają na nich. Sytuacja jest na tyle poważna, że rząd chce rozpocząć walkę z otyłością od usunięcia śmieciowego jedzenia ze szkół. Czy to się uda? – Nawet jeśli nie rozwiąże problemu w całości, a tylko częściowo, ten program trzeba wprowadzić – deklaruje dr Anna Januszewicz, psycholog zdrowia ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej we Wrocławiu.

Kraj

Fedrować czy nie fedrować?

W obszernym holu głównej siedziby kopalni Kazimierz-Juliusz w Sosnowcu po lewej stronie jest otwarta kapliczka, a raczej ołtarz. Stoi tam figura Matki Boskiej i drewniany krzyż, w środku którego umieszczona jest bryła węgla. Na krzyżu napis: „Módl się, ufaj mi, rób swoje”. Żaden z górników, ani wracających z pierwszej szychty, ani zmierzających na drugą zmianę, nie żegna się, przechodząc obok. Za to co drugi sięga po tygodnik śląsko-dąbrowskiego NSZZ „Solidarność” leżący przy wejściu.
Może tak jest zawsze. A może tylko teraz, w tych burzliwych dniach i tygodniach. Bo dla ponad 900 górników ostatniej w Zagłębiu Dąbrowskim kopalni węgla kamiennego ten czas to twarde konkrety po zaciętych protestach, nie wzniosłe apele do nadprzyrodzonych sił. Może i ufają, ale bardziej „zrobili swoje”, dla siebie i swojej kopalni. Górnicy z kopalni Kazimierz-Juliusz po głośnym proteście wyglądali na zwycięzców. W rzeczywistości ich wygrana jest częściowa – i tymczasowa.

Kraj

Niezatapialny jak wicewojewoda

Wojciech Dzierzgowski jest wicewojewodą podlaskim od 2008 r. Nie byłby nim, gdyby nie skuteczność w ubieganiu się o szefostwo PSL na Podlasiu. Fotel wicewojewody przypadł mu bowiem w ramach koalicyjnego podziału stanowisk. I mimo że nigdy nie zdobył mandatu w żadnych wyborach (choć kilkakrotnie w nich startował), a w czerwcu zarzuty postawiło mu CBA, jego pozycja wydaje się niezachwiana. Startuje do podlaskiego sejmiku wojewódzkiego.