46/2013

Powrót na stronę główną
Książki

Zamach stanu w gronie przyjaciół

Generałowie przeciw prezydentowi Wietnamu W 1954 r., po upadku Dien Bien Phu i podpisaniu porozumień genewskich, Wietnam podzielono na dwa osobne państwa, sankcjonując panowanie komunistycznego Viet Minhu na północy (w Tonkinie). Waszyngton obawia się jednak, że po wyjeździe

Przebłyski

Sonikowie nie lubią konfitur

Czy jest jakiś związek między groźbą utraty pracy a stanem wzroku? Brzmi to absurdalnie, ale ów związek istnieje. Dowodem w sprawie mógłby być europoseł PO Bogusław Sonik. Kończy mu się delegacja w Brukseli i nagle zaczął nie tylko lepiej

Przebłyski

Włosi si, a Polacy?

Jacek Pałkiewicz, znany podróżnik i autor, nie może narzekać na brak splendorów i nagród, które sypią się z całego świata. Ostatnio bardzo wysokim odznaczeniem uhonorowali go Włosi. Order Zasługi Republiki Włoskiej wręczył mu ambasador Riccardo

Opinie

Co z tą hegemonią Niemiec?

Nie radzę sobie z tym pytaniem, dlatego piszę ten tekst. Dyskusje na tytułowy temat od dawna toczą się w wielu krajach Europy Zachodniej, także w samych Niemczech. Polski minister spraw zagranicznych poruszył ten temat, gdy w styczniu 2012 r. w Berlinie stwierdził: „Bardziej niż niemieckiej potęgi obawiam się braku aktywności ze strony Niemiec”. Nie pamiętam, aby w polskich mediach wywiązała się z tego powodu jakakolwiek dysputa.

Opinie

Upupić Tuwima!

Miał Tuwim wrócić w chwale. Z wesołością w czubie i w piętach, z przemodlenia, z przeomdlenia senny, któremu „drzewia pełni pszczelą”, a on sam wznosi modlitwę: „Niech prawo zawsze prawo znaczy, a sprawiedliwość – sprawiedliwość”. Co można powiedzieć o ustanowionym przez Sejm Roku Juliana Tuwima? Jest fajnie, jarmarcznie, współcześnie – w duchu kultury masowej. Tylko wielka poezja patrona roku gdzieś się zgubiła. W glorii oficjalnego jubileuszu go udziecinniliśmy! Popadliśmy w taki infantylizm, że jesteśmy w stanie przeżywać jedynie kłopoty Słonia Trąbalskiego bądź pana Hilarego i ustawiać kolorowe lokomotywy na ulicach. Gdzieś przepada liryka, twórczość kabaretowa, słuchowiska, teksty dramatyczne. A przecież Tuwim jest też nasz, ludzi dorosłych! Esej krytyczki literackiej Małgorzaty Kąkiel.

Kultura

Jeśli grać, to indywidualnie

Scena jednoosobowa jest kolorowa, konkurują na niej rozmaite estetyki i upodobania. Wiesław Geras, inicjator i niestrudzony dyrektor artystyczny Wrocławskich Spotkań Teatrów Jednego Aktora, dba, by każda edycja zyskała odrębny wyraz. Tym razem to soliści z Wrocławia, wzmocnieni przez takich mistrzów gatunku jak Olgierd Łukaszewicz i Andrzej Seweryn, wyznaczyli wysoki poziom artystyczny spotkań. Widzowie mieli okazję do porównań. Mogli się przekonać na własne oczy i uszy, że Wrocław pozostaje nie tylko siedzibą najstarszego festiwalu teatru jednego aktora w Europie, lecz także silnym ośrodkiem teatralnym, w którym wciąż powstają ważne spektakle jednoosobowe.

Kultura

Piaf była mi wyrocznią – rozmowa z Joanną Rawik

– Sztuka jest wiernym i lojalnym partnerem. Gdy artysta się rzetelnie przygotuje, gdy jest uczciwy wobec siebie i publiczności, sztuka odpłaca mu się sowicie. Jest zaborcza niczym zazdrosny kochanek. Ze względu na głos, zwykle wykonywałam utwory dramatyczne i wypadałam o wiele lepiej, gdy autentycznie cierpiałam. Dla artysty żywy kontakt z publicznością, nawet lęk, napięcie, stres – są niezbędne – tłumaczy Joanna Rawik, piosenkarka, jedna z ikon polskiej estrady. O współczesnym poszanowaniu kultury dodaje: – Z okazji stulecia Władysława Szpilmana opowiadałam w pewnej rozgłośni o jego piosenkach. Jako przerywniki puszczano jakieś głupie kawałki anglosaskie. Bo obowiązuje playlista. W XIX w. artyści i myśliciele ubolewali nad agonią humanizmu. Co powiedzieliby dzisiaj?

Świat

Cudzoziemcy nie tylko od czarnej roboty

Kiedy tu przybywali, nie było masowych protestów. Gdy po rozszerzeniu Unii otwarto granice, nagle okazało się, że Wielka Brytania ma mnóstwo wolnych miejsc pracy. Wypełnili je ludzie z Europy Wschodniej. Teraz rząd brytyjski próbuje ograniczyć imigrację. Ale może to być strzał w kolano. – Ta kwestia dzieli nasze społeczeństwo. Niestety, zamiast dyskusji mamy tu na razie dwie, nieustannie na siebie wrzeszczące strony – wzdycha prof. John Salt z University College London. I dodaje: – Nie wszyscy imigranci są tacy sami. Skończy się na tym, że utrudnimy przyjazd tym wykwalifikowanym, na których powinno nam zależeć.

Świat

Dziwna śmierć wroga publicznego

„To nie jest zabójstwo jednej osoby, to śmierć całego procesu pokojowego”, oburzał się szef dyplomacji Pakistanu Chaudhry Nisar Ali Khan po zabiciu w ataku amerykańskich bezzałogowych samolotów lidera pakistańskich talibów, Hakimullaha Mehsuda. Za głowę Mehsuda FBI wyznaczyła nagrodę w wysokości 5 mln dol. Władze w Pakistanie były gotowe zapłacić równowartość 600 tys. dol. Hakimullah ponosi odpowiedzialność za zamachy, w których zginęły setki pakistańskich żołnierzy, policjantów i osób cywilnych. Jego śmierć rozkręci spiralę terroru w Pakistanie. Pakistańscy talibowie zapowiedzieli zemstę

Zdrowie

Za drodzy, by żyć?

Brak rehabilitacji dla pogrążonych w śpiączce i wybudzonych to przyzwolenie na eutanazję 10 marca 2011 r. 55-letni Piotr zawiózł tirem drukarki do Szwajcarii. Choć od kilku dni czuł się kiepsko, pomógł w rozładunku. W pewnej chwili powiedział: – O rany,