Jaki poseł, takie pogróżki

Jaki poseł, takie pogróżki

Do biura poselskiego szefa klubu parlamentarnego PiS, Marka Kuchcińskiego – w kręgach hipisowskich, w których obracał się za młodu, bo lubił nieszkodliwie przyćpać, znanego jako Penelopa albo Członek – przysłano list z pogróżkami i białym proszkiem. Zaalarmowano służby, a koledzy Penelopy plotkowali, że nagłośnił on sprawę, by odwrócić uwagę od sejmowego nocnego pijaństwa, w którym miał brać udział a conto powołania Przemysława Gosiewskiego na stanowisko wicepremiera. Ostatecznie po badaniu sanepidu okazało się, że biały proszek był zupełnie nieszkodliwy. Członek może więc spać spokojnie – stał się obiektem nie ataku terrorystycznego, ale żartów. I tak już zostanie.

Wydanie: 19/2007

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy