Kasa, misiu, kasa

Kasa, misiu, kasa

Warszawska Drukarnia Naukowo-Techniczna dołowana przez kolejne zarządy PAP, powoływane na zmianę przez PiS i PO, została postawiona w stan likwidacji. Ekipa z Platformy Obywatelskiej dopięła więc swego. Bezwolny zarząd PAP zdominowany przez radę nadzorczą w kuriozalnym składzie kontrolowanym przez Ministerstwo Skarbu zrobił to, o co paru cwanych ludzi walczyło od czterech lat. Wyrzucano dobrych dyrektorów, by zatrudniać postacie z księżyca. Im było gorzej, tym lepiej. Bo przecież nie chodziło o ratowanie miejsc pracy. Ile razy w Polsce była ćwiczona ta liberalna gierka: dołujemy zakład i przejmujemy grunty. Deweloperzy od dawna czekają na bardzo atrakcyjne 3 ha przy ul. Mińskiej. A że pracę straci 100 osób? To tylko koszty. Chyba że zdesperowana załoga DNT odwoła się do prokuratury i wzorem lekarzy nie da się pożreć.

Wydanie: 3/2012

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy