Kiks Kika

Kiks Kika

Kazimierz Kik, profesor politologii, miał być kandydatem LiD w wyborach do Sejmu. Sam o tym mówił, podkreślając, że jest jeden warunek jego zgody: otrzyma pierwsze miejsce na liście LiD w Kielcach. Czyli gwarantujące mandat. Ostatecznie Kik „jedynki” nie dostał i z walki o poselski mandat zrezygnował. Ale to nie koniec sprawy, bo parę dni temu, pytany przez dziennikarzy, na kogo głosował w wyborach, Kik odpowiedział, że oddał głos na… Platformę Obywatelską.
Układającym listę LiD w Kielcach gratulujemy znajomości ludzkich charakterów, a prof. Kikowi stałości poglądów i wyczucia, co jest przyzwoite, a co nie.

Wydanie: 45/2007

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy