Kino w podróży

Kino w podróży

Test przenośnych odtwarzaczy DVD

Filmy można dziś oglądać podczas podróży. W teście opublikowanym przez „Świat Konsumenta” sprawdzono jakość przenośnych odtwarzaczy DVD.

Odtworzą wszystko

Wideo: Oprócz filmów DVD i muzyki CD prawie wszystkie przenośne odtwarzacze z testu potrafią odczytać także formaty zapisu Video-CD (VCD) i Super-Video-CD (SVCD), które można wypalać na płytach. Wszystkie odczytują też dane w formacie XviD/DivX, który jest często stosowany do kopiowania i kompresji plików Video-DVD. Modele SEG, Lenco i Xoro odtwarzają ponadto również filmiki z aparatów cyfrowych w formacie MPEG-4.
CD i DVD: Wszystkie urządzenia odtwarzają płyty, które sami wypaliliśmy, ze skompresowaną muzyką w formacie MP3. Jednak słuchanie muzyki przez głośniki to żadna przyjemność. W dodatku nazwy plików są często pokazywane w skrótach, co utrudnia znalezienie konkretnego kawałka. Wszystkie przebadane modele odtwarzaczy potrafią także otwierać zdjęcia w formacie JPG i wyświetlać je przynajmniej w formie pokazu slajdów.
Karty pamięci: Urządzenia z czytnikami kart pamięci mogą odtwarzać zdjęcia bezpośrednio z karty aparatu cyfrowego. Często jednak jakość jest gorsza niż na wyświetlaczu aparatu. Wiele odtwarzaczy zniekształca zdjęcia, ponieważ z formatu 4:3 rozciąga je na 16:9. Modele SEG i Odys nie potrafią natomiast w ogóle wyświetlać dużych plików – z aparatów o rozdzielczości od 8 megapikseli.
USB: Niektóre przetestowane odtwarzacze potrafią otwierać pliki dźwiękowe, filmowe i zdjęcia poprzez USB – z MP3, przenośnej pamięci USB czy z mobilnej płyty twardej.
Mini DVD: Posiadacze kamery wideo DVD powinni sprawdzić, czy wybrany przez nich odtwarzacz potrafi odczytywać płyty niesfinalizowane. Jeśli nie, płyta DVD do ponownego zapisu musi zostać sfinalizowana w kamerze. Wtedy nie będzie się już dało zapisywać na niej nowych plików.

Zasady testu

Niemiecka Fundacja Warentest przetestowała 12 przenośnych odtwarzaczy DVD, w tym pięć bez odbiornika DVB-T i siedem z odbiornikiem pozwalającym na oglądanie cyfrowej telewizji antenowej, z możliwością podłączania do zasilania samochodowego. Dodatkowo badaniom poddano odtwarzacz bez akumulatora, podłączany do sieci lub zasilania samochodowego.
Testowane produkty zakupiono we wrześniu 2007 r. Ich ceny wahają się od 459 do 1299 zł. Ekrany mają rozmiar pocztówki.
O wyniku w teście decydowała: w 30% jakość obrazu, w 10% – czułość odbioru DVB-T, w 15% – jakość dźwięku, w 10% – korekcja błędów, w 20% – łatwość obsługi, w 10% – akumulator i w 5% – wielostronność.
W przypadku przyznania oceny miernej lub niższej za jakość obrazu ogólna ocena jakości nie mogła być wyższa. Gdy ocena za odtwarzanie przy świetle dziennym była mierna lub gorsza, nota ogólna za jakość obrazu nie mogła być lepsza. Przy ocenie niedostatecznej za jakość dźwięku przez wbudowane głośniki, ocena ogólna za jakość dźwięku mogła być lepsza jedynie o pół noty. Jeśli nie jest możliwa wymiana akumulatora przez użytkownika (ocena niedostateczna), nota w kategorii „akumulator” mogła być maksymalnie o pół stopnia lepsza, natomiast ogólna ocena jakości była obniżana o pół noty.

Wyniki testu

Niezależnie od tego, gdzie używamy przenośnych odtwarzaczy DVD, większość z nich musimy średnio po trzech godzinach naładować. Tylko modele Sony i Toshiba wytrzymują odpowiednio cztery i pół godziny oraz ponad sześć godzin bez ładowania. Urządzenia z testu są wyposażone w akumulatory. Jednak w przypadku niektórych tanich produktów wątpliwe jest, czy po gwarancji będziemy mogli zastąpić zużyty akumulator nowym, pasującym do danego modelu.
Oglądanie filmu na tylnym siedzeniu podczas podróży może być przyjemnością, ale pod warunkiem że nie musimy cały czas trzymać odtwarzacza na kolanach i patrzeć na ekran w dół. Niestety nie każdy model z testu można było wygodnie przymocować do zagłówka przedniego siedzenia.

Obraz: Wyblakły i nieostry
Czterem urządzeniom z testu nie można było za jakość obrazu przyznać oceny lepszej niż mierna. Już przy zwykłym świetle dziennym obraz nie jest najlepszy. Tym bardziej kiedy światło jest bardzo jasne lub w promieniach słonecznych – wtedy kontrast oraz jasność obrazu okazały się słabe w prawie wszystkich testowanych modelach. Co więcej, wiele wyświetlaczy pokazuje mało szczegółowy obraz albo ma tendencję do wyświetlania obrazu prześwietlonego przy jasnych scenach, podczas gdy przy ciemnych z trudem można dojrzeć, co się dzieje na ekranie.

Dźwięk: Przebarwienia i słabe basy
Również głośniki większości odtwarzaczy rozczarowują. Przebarwienia dźwięku i nieprawidłowe odtwarzanie basów to codzienność. Głośniki modeli Mustek, SEG, Sony i Daewoo są tak słabe, że cichych dialogów, nawet po ustawieniu maksymalnej głośności, prawie nie słychać. Pomóc mogą tylko słuchawki. Niestety, nie z każdym modelem możemy kupić je w zestawie. W lepszych odtwarzaczach można znacznie poprawić dźwięk, jeśli podłączymy zewnętrzne głośniki. Takie głośniki albo wieżę stereo warto zwłaszcza podłączyć, kiedy chcemy posłuchać muzyki z płyty CD lub w formacie MP3.

DVB-T: Niekomfortowy
Po włączeniu modeli Daewoo i Mustek na pojawienie się obrazu trzeba czekać ponad 20 sekund. Przełączanie kanałów w urządzeniach Xoro i SEG również wymaga cierpliwości: zmiana kanału trwa mniej więcej osiem sekund. Żaden model z funkcją telewizji nie rozpoznaje automatycznie formatu obrazu danego programu. Jeśli po programie publicystycznym wyświetlanym w formacie 4:3 oglądamy film w formacie panoramicznym 16:9, trzeba ustawiać format ręcznie albo… zaakceptować wydłużone głowy aktorów. W urządzeniu Xoro zabrakło możliwości przełączania manualnego. Format wyświetlanego obrazu jest zawsze szeroki – 16:9, co sprawia, że postacie na ekranie bywają poszerzone… Odtwarzaczy przystosowanych do odbioru DVB-T można używać też jako odbiorników podłączanych do zwykłego telewizora. Odpowiedni kabel kupimy w prawie każdym zestawie, poza modelem Xoro. Wszystkie odtwarzacze z testu wyposażono natomiast w piloty.

Wykończenie: Bywa niedostateczne
Wadliwe przyciski i sporadyczne przypadki, w których nie działała funkcja DVB-T – to rzeczywistość aktualnego testu. Pięć z 13 urządzeń miało już na starcie mniejsze lub większe wady, tak że trzeba było dostarczyć do badań inny egzemplarz.

Nasza rada

Żaden przenośny odtwarzacz DVD z testu nie przekonuje w stu procentach. Do samochodu najlepiej przystosowany jest Panasonic DVD-LS80 za 789 zł. Niedrogi Grundig DVD-P7600 za 549 zł był blisko otrzymania oceny dobrej za jakość obrazu. Natomiast osobom, które poszukują odtwarzacza z odbiornikiem DVB-T albo sprzętu do słuchania muzyki z pamięci USB czy też z karty pamięci, z czystym sumieniem polecić można model Odys SlimTV za 816 zł.
Jeżeli zaś odtwarzacza potrzebujemy tylko jako dodatkowego wyposażenia kuchni czy sypialni, to tak naprawdę lepiej kupić niedrogi telewizor LCD oraz zwykły odtwarzacz DVD.

Opis poszczególnych modeli

Modele bez odbiornika DVB-T
Panasonic DVD-LS80
789 zł
dostateczny (3,4)
O włos wyprzedził konkurencję. Obraz dobry również w świetle dziennym. Dobry dźwięk, najlepszy system mocowania w samochodzie. Wygodna i przejrzysta obsługa, ale brak obsługi zdalnej. Odczytuje wszystkie formaty plików. Można przyłączyć dwie pary słuchawek. Brak torby w zestawie.

Toshiba SD-P1900
1299 zł
dostateczny (3,3)
Ciężki, z dużym ekranem o dobrym kontraście i kolorach obrazu. Montaż w samochodzie bardzo trudny. Odczytuje wiele formatów danych. Bardzo długi czas ładowania. Dwa wejścia słuchawek. W zestawie z dobrymi słuchawkami i torbą.

Grundig DVD-P7600
549 zł
dostateczny (3,1)
Najlepsza jakość obrazu, ale nie da się wyświetlać zdjęć w formacie 4:3. Stosunkowo dobre wyjście słuchawek, lecz występują drobne zakłócenia dźwięku. Dwa wejścia słuchawek. Nie odtwarza danych WMA ani Video-CD (VCD/SVCD). Niewysoka cena.

Lenco DVP-706
459 zł
mierny (2,2)
W miarę kompaktowe i lekkie urządzenie. Ponieważ użytkownik nie może wymienić akumulatora, obniżono ocenę tego modelu. Występują drobne zakłócenia dźwięku w słuchawkach. Najlepsza korekcja błędów w teście. Wyposażony w USB, ale brak wejścia audio/wideo. Niewygodny montaż w samochodzie.
Sony DVP-FX810
1109 zł
niedostateczny (1,4)
Drogi. Ocena obniżona ze względu na jakość obrazu: oglądany pod kątem bardzo traci na jakości, ciemne sceny są słabo widoczne. Ekran przykryty szybą, na której pojawiają się refleksy świetlne. Wbudowane głośniki dają płaski dźwięk i są ciche. Nie odtwarza WMA. Długi czas pracy do wyładowania się akumulatora. Można podłączyć dwie pary słuchawek.

Modele
z odbiornikiem DVB-T
Odys Slim TV68006
816 zł
dostateczny (3,3)
Najlepszy odbiór DVB-T w teście. Dobrze sprawdza się także w miejscach o słabym sygnale nadawania. Stosunkowo dobry obraz, ale nie można wyświetlać dużych zdjęć cyfrowych, a mniejsze są zniekształcone i o słabym kontraście. Łatwy montaż w samochodzie. Jest USB i wbudowany czytnik kart pamięci.

Thomson DTH725 DVB-T
663 zł
dostateczny (3,0)
Ekran stosunkowo czytelny w świetle słonecznym, ale zdjęcia wyświetla w złej jakości. Niewystarczająco dobry montaż w samochodzie, ale dobra torba w zestawie. DVB-T: najmniejsza czułość w teście. Wejście USB.

Daewoo DPC-7605PDT
679 zł
dostateczny (2,8)
Obraz na słabą trójkę. Głośniki za ciche, z trudem można rozpoznać mowę. Przez słuchawki słychać za bardzo gwiżdżące dźwięki, a do tego duże zakłócenia na wyjściu audio. Nie odtwarza formatu WMA. Wejście USB i czytnik kart pamięci.
Mustek MP70D
525 zł
dostateczny (2,7)
Podobny do odtwarzacza Daewoo, z tym że nie ma wejścia USB ani czytnika kart pamięci. Brak również słuchawek w zestawie. Obraz na słabą trójkę. Przez słuchawki słychać za bardzo gwiżdżące dźwięki, a do tego duże zakłócenia na wyjściu audio. Nie odtwarza formatu WMA.

Philips PET835
1149 zł
dostateczny (2,5)
Otwierana nóżka, bez możliwości przestawiania. Ponieważ użytkownik nie może wymienić akumulatora, obniżono ocenę tego modelu. Nie kontynuuje odtwarzania po zatrzymaniu i wciśnięciu „resume”. Dobre menu i zdalna obsługa. Dwa wejścia słuchawek. USB. Praktyczne wsuwanie płyt z boku.

SEG DVD-P727T
592 zł
mierny (2,3)
Ocena obniżona ze względu na złą jakość obrazu. Zniekształca zdjęcia. Zmiana programów (DVB-T) bardzo wolna: trwa ok. 9 sekund. Głośniki zbyt ciche, ale dobre słuchawki. USB. Nie ma możliwości montażu w samochodzie. Brak torby. Lekki.

Xoro HSD 7570
499 zł
mierny (1,5)
Ocenę obniżono ze względu na zbyt ciemny wyświetlacz i brak możliwości ustawień. Nie ma przełącznika formatu obrazu: znacznie zniekształca filmy, zdjęcia i programy telewizyjne o formacie 4:3. Zakłócenia dźwięku na wyjściu audio. Ma USB, ale brak wejścia audio-wideo.

Wielki mały odtwarzacz bez akumulatora

Wielostronny: Odtwarzacz Nextbase SDV 1102 przypomina zwykły płaski telewizor. Jego ekran jest większy niż konkurencji z testu. Używanie go w samochodzie ułatwia bardzo wygodny system mocowania do zagłówka przedniego fotela. Urządzenie można również przymocować do ściany. Jako jedyny ma oprócz odbiornika DVB-T również kablowy odbiornik analogowy. Wyświetlacz otwiera się i możemy włożyć płytę CD lub DVD. Nextbase odtwarza prawie wszystkie formaty zapisu danych – jest bardzo wielostronny. Może odczytywać również pliki audio czy zdjęcia z kart pamięci i przenośnych USB.

Dobra jakość obrazu: Na obrazie wyświetlanym na ekranie Nextbase widać wiele szczegółów. Również kontrast jest dobry. Generalnie jakość obrazu oceniono na czwórkę (3,7), czyli znacznie lepiej od najlepszego odtwarzacza w teście. Jednak w formacie 16:9 obraz jest lekko zniekształcony.

Dobry dźwięk: Dźwięk oceniony dobrze (3,5)
Nextbase zawdzięcza dużej obudowie. Głośniki mają w miarę pełne brzmienie. Korekcję błędów oceniono nawet na piątkę (4,6). Tylko dostateczna obsługa (2,6) wypadła poniżej przeciętnej. Za dobrą jakość dźwięku i obrazu musimy zapłacić prawie dwa razy więcej niż za konkurencję z testu – 2186 zł.

 

Wydanie: 31/2008

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy