Kraśko Travel

Kraśko Travel

Kogo znaleziono pod stolikiem w restauracji, w której nagrywano rozmowy polityków? Oczywiście Piotra Kraśkę z „Wiadomości” TVP. Jako jednoosobowe biuro turystyczne po wizytach na Majdanie, na Monte Cassino i w Watykanie powinien był wylądować w restauracji Sowy. Mówimy Majdan, a widzimy naszego dzielnego zucha w kijowskim hotelu, w kamizelce kuloodpornej, w towarzystwie koleżanki z redakcji, pani Tadli, ubranej jak komandos na wojnie. Widzowie kochają takie obrazki, bo popłakali się ze śmiechu. W Watykanie tradycyjnie, i to nie pierwszy raz, płakał (prawie). Ale jak się Kraśko Travel pojawiło w São Paulo, nie wytrzymali najspokojniejsi. Czy żebrząca o kasę TVP musi oprócz kilkunastu dziennikarzy wysyłać na dwa dni jeszcze Kraśko Travel? Chyba że Kraśko sam się wysłał… Bo kto szefowi zabroni? A przy okazji dzieci dostały prezenty, żółte koszulki Neymara. Dla siebie Kraśko kupił niebieską. A mecz Brazylia-Chorwacja? No cóż, oglądał go w restauracji. I najlepiej zapamiętał wołowinę w wielu smakach. Ciekawe, gdzie teraz wyląduje najedzony i obkupiony Kraśko.

Wydanie: 26/2014

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy