Krewki dzielnicowy

Krewki dzielnicowy

W zeszłym tygodniu zatrzymano kolejnych sześciu uczestników bijatyki, do jakiej doszło 3 maja br. podczas meczu Ruch Chorzów – ŁKS Łódź. Rozpoznanym na filmach pseudokibicom postawiono zarzut udziału w bójce i czynnej napaści na policjantów. Niby nic nadzwyczajnego, tyle że wśród nich zabłąkał się niejaki Artur S., dzielnicowy z Rybnika, z dziewięcioletnim stażem w policji. Funkcjonariusz w żaden sposób nie potrafił wyjaśnić, dlaczego w cywilu walił po gębach kolegów z pracy. Czy mundur aż tak zmienia człowieka?

Wydanie: 24/2004

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy