Kropiwnicki z wizytą u Gierka

Kropiwnicki z wizytą u Gierka

O chudziutki przyrost naturalny trzeba dbać. A gdy w mieście przychodzą na świat trojaczki, należy je uczcić wizytą prezydenta. Tak miało być w lipcu w Łodzi. Miało, bo prezydent Kropiwnicki obiecał odwiedzić trojaczki w szpitalu, a potem rzecz odwołał. Wizytę rodzinie Gierków – bo tak brzmi nazwisko rodziców – złożył dopiero pół roku później, po artykule w „Dzienniku Łódzkim”. Dzień przed tym na łamach dziennika ojciec dzieci zastanawiał się: „Może prawicowemu prezydentowi nie wypada odwiedzać dzieci o nazwisku Gierek?”. Prawicowy czy nie, ale okazję do poprawy wizerunku Kropiwnicki przegapił. Gdzie on znajdzie kolejne trojaczki, w dodatku z tak dobrze kojarzonym w Polsce nazwiskiem?

Wydanie: 6/2005

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy