Kurz nie daje gwarancji

Kurz nie daje gwarancji

Wyszperane z archiwum

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych
Warszawa, dnia 14 listopada 1981 r.

Notatka
Dotyczy: Andrzeja Kurza
I zastępcy przewodniczącego Komitetu do spraw Radia i Telewizji, kierownika Zespołu Telewizyjnego.

Wymieniony, do czasu powołania na obecne stanowisko, pełnił funkcję dyrektora Wydawnictwa Literackiego w Krakowie. Przez środowiska kulturalno-twórcze określany jako karierowicz, zdolny do wszelkich poświęceń dla osiągnięcia zakładanych celów.
Był jednym z pracowników Wydawnictwa Literackiego, którzy wstąpili do „Solidarności”.
Jest zdecydowanym zwolennikiem reform i przeobrażeń społecznych zgodnych z programem tego związku.
Znany z aktywnych kontaktów z korespondentami zachodnich agencji prasowych i personelem przedstawicielstw dyplomatycznych i konsularnych. Po nominacji na stanowisko zastępcy przewodniczącego Komitetu ds. Radia i TV w rozmowie z konsulem amerykańskim w Krakowie wyraził m.in. opinię, że władza użyła jego osoby „jako coś w rodzaju mięsa armatniego”.
Z chwilą objęcia nowego stanowiska rozpoczął realizację własnych zamierzeń programowych i kadrowych, wykazując tendencję w kierunku liberalizacji polityki programowej w stosunku do „Solidarności”. Jest zdecydowanym przeciwnikiem zaostrzenia profilu politycznego dzienników telewizyjnych. W swojej działalności dąży do ograniczenia do minimum zaangażowanych programów publicystycznych, torpedując w szczególności programy podejmujące krytykę ekstremy „Solidarności”.
W tym względzie uwidaczniają się jego dążenia do sprowadzania do roli drugorzędnej autorów tematów zaangażowanych, jak również eliminowanie kadry dziennikarskiej jednoznacznie opowiadającej się za linią polityczną partii (Bajdor, Ambroziewicz, Snarski). Jednocześnie stara się preferować dziennikarzy o co najmniej dwuznacznej postawie ideowej, stwarzając im szansę oddziaływania na sytuację społeczno-polityczną w Radiokomitecie (Wunderlich, Walter).
Powoduje to w rezultacie pogłębienie dezintegracji środowiska dziennikarskiego w Komitecie ds. Radia i TV i umacnianie wpływów pozapartyjnych grup nacisku przy jednoczesnym osłabianiu pozycji dziennikarzy pragnących konsekwentnie realizować linię propagandową partii.
Postawa zajmowana przez A. Kurza staje się w coraz większym stopniu czynnikiem aktywizującym elementy opozycyjne w Radiokomitecie oraz w środowiskach twórczych, które chcą zwiększyć – z wrogich pozycji – swój wpływ na kształtowanie opinii publicznej w kraju.
Reasumując, należy stwierdzić, że przebieg dotychczasowej pracy A. Kurza w Komitecie ds. Radia i TV nie tylko dyskredytuje go jako działacza politycznego, ale nie daje żadnej gwarancji na zapewnienie linii programowej RTV zgodnej z wytycznymi partii.

Dyrektor Departamentu II

Dokument pochodzi z Archiwum Dokumentacji Historycznej PRL

Wydanie: 40/2002

Kategorie: Historia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy