W Legii nie czytają umów

W Legii nie czytają umów

Ten chłop ma wielki talent do kabaretowych występów. Szkoda więc, że marnuje go w Legii. Nie rola prezesa klubu, ale występy w show-biznesie dałyby prawdziwą sławę Bogusławowi Leśnodorskiemu. Choćby taki numer. Słowak Ondrej Duda podpisał z Legią nowy kontrakt. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie okoliczności ujawnione przez samego Leśnodorskiego. Bo Duda podpisał kontrakt… bez czytania. Tak nam ufa, raduje się prezes. I żali się, że Polacy przy Słowaku to marudy i upierdliwcy. Chcą umowy i kasy. I ciągle im mało. Ciekawe, czy Leśnodorski był jak Duda i swój kontrakt z Legią też podpisał bez czytania.

Wydanie: 11/2015

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy