Lektoraty na straty

Lektoraty na straty

Studenci lekceważą naukę języków obcych, bo wyższe szkoły oszczędzają na lektoratach.

Języka obcego można się znakomicie nauczyć na studiach, ale nie na zwykłych lektoratach, lecz na trudnych studiach filologicznych, np. na Wydziale Lingwistyki Stosowanej Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie kształci się tłumaczy w zakresie dwóch spośród pięciu oferowanych języków: angielskiego, francuskiego, niemieckiego, rosyjskiego i hiszpańskiego.
Na pozostałych kierunkach uczęszcza się na klasyczne lektoraty. Nowością jest to, że na Uniwersytecie Warszawskim zapisy odbywają się przez Internet. Oprócz wymienionych pięciu najpopularniejszych języków obcych studenci mają do wyboru 40 innych, w tym nawet najbardziej egzotyczne – suahili i hindu. Uniwersytet przydziela każdemu studentowi 240 bezpłatnych godzin lekcyjnych w ciągu dwóch lat studiów. Jeśli student wykorzysta „bezpłatne żetony”, może nadal uczęszczać na lektorat, tyle że odpłatnie.
Jolanta Urbanikowa, pełnomocnik rektora UW ds. lektoratów, wyjaśnia, że po odbyciu 240 godzin zajęć językowych można przejść na wyższy poziom. Np. jeśli rozpoczęło się kurs od poziomu A1 – dla początkujących, to po odbyciu kursu przeciętny student może się znaleźć na poziomie A2 – podstawowym lub niekiedy B1 – średnio zaawansowanym. Kolejne poziomy to B2 – ponadśredniozaawansowany, C1 – zaawansowany, C2 – bardzo zaawansowany.
Po zakończeniu nauki absolwent UW może dodatkowo, po zdaniu uniwersyteckiego egzaminu końcowego z języka obcego, wystąpić o wydanie Suplementu Językowego do Dyplomu, nawet po angielsku, niemiecku czy francusku, poświadczającego osiągnięcie kompetencji językowych na odpowiednim poziomie.
Optymistyczną wersję lektoratów oferuje Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Zarządzania im. L. Koźmińskiego w Warszawie. Metodykę nauczania opracowała prof. Monika Neymann, filolog angielski i ekonomista, autorytet w dziedzinie języka angielskiego w biznesie. – Wiele zależy od tego, czy student sam będzie chciał nauczyć się języka – mówi prof. Neymann. – Nie chodzi jedynie o umiejętność czytania, pisania, rozumienia, ale o posługiwanie się angielskim w biznesie. To nie jest tylko korespondencja handlowa i tworzenie umów, lecz także tworzenie raportów, elementy public relations, reklamy. Uczelnia stwarza studentom szereg możliwości pogłębienia kwalifikacji językowych, np. wysyłając na studia zagraniczne. Można także uzyskać certyfikat specjalistyczny w zakresie języka biznesowego London Chamber of Commerce. W ramach zajęć lektoratowych realizowany jest kurs przygotowujący studentów do zdawania egzaminu kończącego się certyfikatem LCCI, powszechnie uznawanego i cenionego przez pracodawców. Do takiego egzaminu na poziomie II przystępuje 85% absolwentów. Niektórzy porywają się nawet na certyfikat na najwyższym, III poziomie.
– Zdarzają się u nas studenci, którzy starają się jakoś przemknąć przez lektoraty, nie przystępując do egzaminów LCCI, ale stanowią mniejszość – mówi mgr Elżbieta Jendrych, dyrektor Centrum Języków Obcych WSPiZ im. Koźmińskiego. – Obserwujemy jednak ostatnio bardzo korzystne zjawisko – przychodzą na studia młodzi ludzie z coraz lepszą znajomością angielskiego. To dlatego nasze lektoraty można prowadzić na bardzo wysokim poziomie, dającym pewność zdania egzaminu LCCI.
Koźmiński i warszawska SGH są jedynymi uczelniami, które propagują kończenie nauki języka angielskiego specjalistycznym certyfikatem. Prócz tego każdy student u Koźmińskiego uczy się drugiego języka, także ze słownictwem ogólnym i biznesowym. Przeważnie jest to niemiecki. Dla wszystkich studentów przewidziano w ramach programu nauczania taką samą liczbę zajęć językowych. W ciągu trzech lat nauki to 360 godzin angielskiego i 180 godzin drugiego języka. Lektorat jest dwa razy w tygodniu po dwie godziny.
Jak radzą sobie inne uczelnie? Małgorzata Kołodziej, kierownik Studium Języków Obcych Politechniki Rzeszowskiej, informuje, że ich Studium Języków Obcych ma dobrą bazę dydaktyczną – bibliotekę z 2720 książek i licznymi wydawnictwami zagranicznymi. Trzy sale są wyposażone w sprzęt audiowizualny z dostępem do obcojęzycznych programów za pośrednictwem telewizji kablowej.
Studium przeprowadza egzaminy w ramach postępowania kwalifikacyjnego do europejskiego programu Socrates i do praktyk zagranicznych IAESTE.
Niestety, jest i ciemna strona lektoratów. Przedstawiciele Państwowej Komisji Akredytacyjnej stwierdzają, że jeśli szkoła chce na czymś zaoszczędzić, zaczyna od nauki języka. Studenci zbuntują się, gdy na studiach inżynierskich nie będzie matematyki. O język się nie upomną. A niesłusznie, bo lektorat jest obowiązkiem każdej uczelni.
Państwowa Komisja Akredytacyjna nie wystawiła jeszcze żadnej negatywnej oceny za fatalny lektorat. Ale były oceny warunkowe. Wybierając szkołę niepubliczną, warto więc sprawdzić, czy realizuje minimum programowe dostępne na stronie internetowej www.menis.gov.pl

BT, IKA


Święto Języków
26 września obchodzimy Europejski Dzień Języków. W tym roku tematem przewodnim jest świętowanie różnorodności językowej, wielojęzyczność oraz uczenie się języków przez całe życie. Rada Europy, która jest inicjatorem tego święta, dopuszcza różnorodność obchodów. Także data jest tylko punktem wyjścia do imprez, które mogą się odbywać i w następnych tygodniach. Jednak ze względów organizacyjnych należy poinformować MENiS: Anna.Kozdoj@menis.gov.pl
Wtedy można mieć pewność, że pomysł zostanie wpisany na listę tegorocznych dokonań. W zeszłym roku odnotowano 600 wydarzeń w 40 krajach.

Wydanie: 39/2004

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy