Lepper kusiciel?

Lepper kusiciel?

Im bliżej wyborów, tym więcej pojawia się miłośników Andrzeja Leppera. Szczególną atencją darzą lidera Samoobrony posłowie niechciani już w SLD. Pod skrzydła Big Leppera chciał się schronić (bezskutecznie) Sebastian Florek. Wieść niesie, że o tym samym myśli eksbaron Sojuszu, Jacek Zdrojewski. Do SLD zniechęcił go „dyktator Olejniczak”. Teraz Zdrojewski marzy o demokracji w partii Leppera. Do Samoobrony ciągnie też piosenkarza Andrzeja Rybińskiego. Ponoć jego szlagier „Nie liczę godzin i lat” ma być hymnem działaczy zasiadających na ławach oskarżonych.

Wydanie: 26/2005

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy