Liderzy wyciągnęli gospodarkę z dołka

Liderzy wyciągnęli gospodarkę z dołka

Kiedy prezydent po raz siódmy wręczy swoją Nagrodę Gospodarczą, będziemy już w Unii Europejskiej

Najlepsi z najlepszych, ci, którzy ciągną polską gospodarkę do przodu, to potencjalni kandydaci do Nagrody Gospodarczej Prezydenta RP. Aleksander Kwaśniewski ustanowił ją w 1998 r. i od samego początku uchodzi ona za naszego gospodarczego Nobla, niezwykle trudnego do zdobycia. Bo chętnych jest wielu, ale kryteria są tak wyśrubowane, że o zwycięstwo ubiegać się mogą tylko nieliczni.
Rozpoczęła się siódma już edycja nagrody, trwa właśnie początkowy etap postępowania kwalifikacyjnego – zgłaszanie kandydatów przez uprawnione do tego instytucje i organizacje. Samemu zgłaszać się nie wolno, trzeba solidnie pracować i czekać, aż własne osiągnięcia zyskają uznanie w oczach innych.
W przypadku Nagrody Gospodarczej Prezydenta już samo znalezienie się w gronie kandydatów stanowi duże wyróżnienie, zawsze wykorzystywane w materiałach reklamowych firm, które weszły do tego ekskluzywnego grona.
Nagroda przyznawana jest w siedmiu kategoriach (polskie przedsiębiorstwo, małe polskie przedsiębiorstwo, inwestor zagraniczny, instytucja finansowa, eksporter, gospodarstwo rolne, wynalazek). Każda z nich obejmuje setki, jeśli nie tysiące podmiotów gospodarczych w Polsce. Tymczasem zgłosić można najwyżej 20-30 kandydatów. Muszą oni nie tylko osiągać znakomite wyniki ekonomiczne i terminowo regulować wszelkie zobowiązania. Konieczne jest też tworzenie nowych miejsc pracy, inwestowanie w rozwój, działalność na rzecz środowiska naturalnego i społeczności lokalnych.
Całe postępowanie kwalifikacyjne jest niezmiernie skrupulatne i trwa prawie pół roku. Zgłaszanie kandydatów zakończy się 28 lutego. Potem do pracy przystąpi dwudziestoosobowa Kapituła Nagrody, złożona z autorytetów i ekspertów polskiego życia gospodarczego. Dokładnie prześwietli ona zgłoszone firmy i wyłoni po trzech kandydatów w każdej z kategorii. Wyboru triumfatorów dokona osobiście prezydent. Polska będzie już wtedy należeć do Unii Europejskiej, co w przyszłości spowoduje pewne zmiany w formule Nagrody Gospodarczej.
– Musimy się zastanowić na przykład, w jaki sposób oceniać będziemy kandydatów z kategorii eksporter. Od maja 2004 r. sprzedaż do krajów UE nie będzie przecież uważana za eksport – mówi Jerzy Mackiewicz, sekretarz kapituły.
Warunki, jakie trzeba spełnić, by móc ubiegać się o Nagrodę Gospodarczą Prezydenta, są tak ostre, że wielokrotnie już wyrażano obawy, czy starczy kandydatów, dających sobie radę ze wszystkimi kryteriami. Każdego roku okazywało się jednak, że ich nie brakuje – i wreszcie nasza gospodarka zaczęła wychodzić z dołka.
AL

 

Wydanie: 4/2004

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy