Podwójna etyka Ligi

Podwójna etyka Ligi

Liga Polskich Rodzin oburzyła się, gdy Unia Pracy zaproponowała kandydaturę marszałka Aleksandra Małachowskiego do składu sejmowej Komisji Etyki Poselskiej. Zastrzeżenia zgłosiła posłanka LPR, Krystyna Grabicka, również desygnowana przez swój klub do tejże komisji. Zrobiła to, jak mówi ze względu na to, iż prokuratura zarzuciła Małachowskiemu pomówienie Sądu Lustracyjnego przez nazwanie „zbrodnią sądową” wyroku uznającego za agenta SB działacza „Solidarności” i przywódcy sierpniowego strajku na Wybrzeżu, Mariana Jurczyka.
Ten wyrok był dla Jurczyka osobistym dramatem, bo do kontaktu z SB zmuszono go groźbą pozbawienia życia. Ale zanim jeszcze zapadł wyrok w procesie, koledzy działacze już odwrócili się od Jurczyka. Aleksander Małachowski był jednym z nielicznych, który dostrzegał tragedię człowieka w kontekście niedoskonałych przepisów lustracyjnych.
Przewodniczący klubu Unii Pracy, Janusz Lisak, nie zamierza ulec naciskom Ligi. – Będziemy trwać przy tej kandydaturze, bo posłowie LPR kierują się wrogością i niechęcią w stosunku do Aleksandra Małachowskiego, wywołaną wystąpieniem marszałka seniora na inauguracyjnym posiedzeniu Sejmu IV kadencji, w czasie którego przeprosił byłego premiera, Józefa Oleksego, za posądzenie o szpiegostwo – mówi Lisak. – My nie tylko nie przyznamy Lidze racji, ale też nie jesteśmy w stanie zrozumieć zacietrzewienia i małostkowości, jaką się kieruje. To po prostu pretekst, by wyeliminować Aleksandra Małachowskiego z tej komisji.
Sam poseł Małachowski nie unika wyjaśnienia tej sprawy. Zgodził się na uchylenie immunitetu poselskiego, by prokuratura mogła swobodnie prowadzić postępowanie.
Liga Polskich Rodzin surowo ocenia i krytykuje innych, ale własnych błędów nie widzi. W ubiegłym tygodniu prokuratura w Pile poinformowała, że część podpisów na listach poparcia dla Komitetu Ligi Polskich Rodzin została sfałszowana. Od 15 listopada przesłuchano kilkanaście osób, które zaprzeczają, że składały własnoręcznie podpisy i udzielały poparcia LPR. Kto podrobił podpisy? Tego nie wiadomo, ale Liga z nich skorzystała przy rejestrowaniu listy. Czy takie postępowanie jest etyczne?

maf

Wydanie: 48/2001

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy