Listy od czytelników nr 10/2015

Listy od czytelników nr 10/2015

Nierówności jak XIX-wieczne
Wielu autorów PRZEGLĄDU zwraca uwagę na rosnące nierówności. W skali globalnej wygląda to wręcz tragicznie. Według najnowszego raportu międzynarodowej organizacji humanitarnej Oxfam, w 2015 r. 1% ludzi na świecie będzie posiadać więcej dóbr od pozostałych 99%.

Oxfam szacuje, że w 2016 r. ten 1% najbogatszych będzie posiadać 50% światowego bogactwa, podczas gdy 80% najuboższych w populacji ludzkiej zaledwie 5,5%. Recesja z lat 2008-2009 przyśpieszyła koncentrację bogactw, np. w 2014 r. 85 najbogatszych ludzi na świecie posiadało taką samą ilość dóbr jak 3,5 mld ludzi najuboższych.

W Wielkiej Brytanii 100 najbogatszych ma taki majątek jak 30% przedstawicieli klasy średniej. Thomas Piketty w książce „Kapitał w XXI w.” wykazał, że po kryzysie 2008 r. nierówności ponownie wzrosły do poziomu charakterystycznego dla końca XIX w., niwecząc w ten sposób osiągnięcia wieku XX. Zjawiska te, zapoczątkowane drastycznymi działaniami Reagana i Thatcher w latach 80. poprzedniego wieku, cały czas się nasilają, gdyż brakuje dostatecznie silnej reprezentacji pracowniczej.

Zaniepokojenie wyrazili zarówno papież Franciszek, jak i dyrektor Międzynarodowego Funduszu Walutowego Christine Lagarde. Uważa ona, że tak drastyczne nierówności będą w coraz większym stopniu negatywnie oddziaływać na światową ekonomię. Dramatycznie pogłębiające się nierówności wywołały niepokój nawet w USA i prezydent Barack Obama zapowiedział zwiększenie opodatkowania 1% najbogatszych obywateli na sumę ponad 300 mld dol. z przeznaczeniem na wspomaganie rodzin robotniczych. Według Oxfam, 80 najbogatszych ludzi w latach 2009-2014 podwoiło swoje dochody, głównie na rynkach finansowych, a nie dzięki produkcji. Tylko w roku 2013 na lobbing w Brukseli i Waszyngtonie ten sektor wydał 550 mln dol., a na wybory w Stanach Zjednoczonych w 2012 r. 571 mln dol.

Oxfam apeluje o:
• przeciwdziałanie kombinacjom podatkowym stosowanym przez najbogatszych;
• zwiększenie inwestycji w sektorze publicznym (edukacja, ochrona zdrowia);
• przesunięcie opodatkowania z pracy i konsumpcji na kapitał i bogactwa;
• powszechne wprowadzenie minimum płacowego zapewniającego pracownikom najemnym godne warunki życia.
Prof. Lucjan Pawłowski,
członek korespondent PAN

Wszyscy stracili, nie wszyscy odbudowywali
Przeczytałem artykuł „Jaśniepaństwo odbierają” (PRZEGLĄD nr 4). Przeżyłem wojnę i pamiętam, w jakim stanie znalazły się po niej siedziby rodowe Krasickich, Mycielskich, Sapiehów i innych rodów na ziemi przemyskiej, w mojej rodzinnej Nienadowej, w Dubiecku, Krasiczynie i innych miejscowościach. Wiem, kto je dewastował, a kto odbudowywał i remontował.Wspominam niemiecką agresję 1 września i radziecką 17 września 1939 r. Ogromne nieszczęście spadło wówczas nie tylko na elity, ale i na ludzi biednych. Było jednakowe w wymiarze moralnym, choć różne w wymiarze materialnym. Święte prawo własności dotyczyło i dotyczy zarówno jednych, jak i drugich, jednym i drugim trudno było pogodzić się z utratą dóbr – dużych bądź małych. A że nie potrafiliśmy się obronić i utrzymać stanu narodowego posiadania, trzeba było kraj odbudować. W tym miejscu chcę przypomnieć wkład architektów, inżynierów, budowniczych, robotników i chłopów w ogólnonarodowe dzieło odbudowy i rozbudowy. Pamiętam,z jakim trudem mój ojciec, właściciel pięciohektarowego gospodarstwa rolnego, oddawał kontyngenty w czasie okupacji i obowiązkowe dostawy płodów rolnych w latach powojennych. Wszyscy ponosiliśmy konsekwencje narzuconego nam systemu ekonomicznego, z którym pożegnaliśmy się 25 lat temu. Jego odwracanie czy też naprawianie jego skutków nie powinno być dla nikogo krzywdzące. Dzisiaj dorabia się do tego procesu ideologię, a pewien celebryta w peruce głosi: „Państwowe, to znaczy niczyje”. Trudno o większy fałsz…

Tomasz Blecharczyk, Krosno

Wydanie: 10/2015

Kategorie: Od czytelników

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy