Listy od czytelników nr 1/2018

Listy od czytelników nr 1/2018

Chorzy na nienawiść
Dziękuję prof. Łagowskiemu za opinię wyrażoną w felietonie „Czy narody mają honor?” (PRZEGLĄD nr 51). Zgadzam się z autorem, który kończy tekst stwierdzeniem, że Polacy „mogą być widziani jako nacja nieco podława”. Ja uważam, że Polacy mogą być postrzegani jako nacja podła, bo milcząco zezwalają grupie chorych na nienawiść, której przywódcy niestety rządzą, na plucie w twarz swojemu wybawcy. Mnie i całą Polskę spod niemieckiego barbarzyństwa wyzwolili żołnierze Armii Radzieckiej, płacąc za to życiem setek tysięcy poległych na naszych ziemiach. Tylko podła nacja może postępować tak jak ci chorzy na nienawiść. Ale to nie epidemia, znakomita większość społeczeństwa czuje się dobrze.

Jan Leśniewski, Warszawa

Zostawcie ulicę 14 Lutego w Pile
Sojusz Lewicy Demokratycznej w Pile apeluje do prezydenta miasta, radnych i wojewody, by zostawili w spokoju ul. 14 Lutego, którą radni PO już raz zdekomunizowali. „Nazwa ul. 14 Lutego ma olbrzymie znaczenie dla Piły. 14 lutego 1945 r. zakończyła się bitwa o nasze miasto. Zwycięstwo nad wojskami hitlerowskich Niemiec kosztowało śmierć wielu żołnierzy spoczywających na cmentarzu wojennym w Leszkowie. Ta data oraz jej upamiętnienie są istotnymi elementami lokalnej tożsamości społeczeństwa Piły”.

Co roku na pl. Zwycięstwa i na cmentarzu wojennym w Leszkowie organizujemy uroczystości związane z powrotem Piły do Polski po 173 latach niewoli niemieckiej. Tymczasem władze Piły dogadały się z politykami PiS w sprawie dekomunizacji ulic w mieście, w tym ul. 14 Lutego. Radni PO w uzasadnieniu uchwały nad upamiętnienie zwycięstwa nad wojskami niemieckimi przedłożyli św. Walentego, czyli obchodzone tego samego dnia święto zakochanych. Naszym zdaniem ten zabieg jest skandaliczny.

Wojewoda jednak zakwestionował ten manewr i w ramach postępowania nadzorczego polecił zmienić nazwę ul. 14 Lutego na ul. kpr. Konieczki.

Krzysztof Maciaszczyk, przewodniczący SLD w Pile

Wydanie: 1/2018

Kategorie: Od czytelników

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy