Listy od czytelników nr 12/2017

Listy od czytelników nr 12/2017

Bohaterów było niewielu
Jest mi bardzo przykro, że najwyższe władze naszego kraju niezwykle uroczyście obchodziły Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. Słowa, które padały w trakcie uroczystości o bohaterstwie tych żołnierzy, służą fałszowaniu historii. Na palcach można policzyć bohaterów w tym gronie. Z rąk „żołnierzy wyklętych” zginęło przecież przeszło 5 tys. osób cywilnych, a jedyną ich winą było włączenie się w proces normalizacji i odbudowy kraju. Pamiętam, że kiedy przyjechał do nas stryj, tułacz wojenny, który wojnę spędził we Francji, w Szwajcarii i Anglii, leśni w nocy splądrowali nasz dom. Zawiedli się, bo ani stryj, ani rodzice, którzy byli rolnikami, nie mieli niczego cennego. Zabrali tylko kawałek skóry do zelowania butów przywieziony przez stryja. Dziękuję redakcji PRZEGLĄDU za artykuły poszerzające wiedzę o działalności „żołnierzy wyklętych”.

Anna Janicka, Warszawa

Rozmawiałem z wieloma osobami pamiętającymi „wyklętych”. Niezależnie od wyznania i przekonań ludzie mieli dosyć ich nocnych wizyt, w najlepszym wypadku kończących się rekwizycją żywności i lepszych ubrań, w najgorszym – absurdalnym wyrokiem śmierci. Na Suwalszczyźnie mówiono o nich „kindziukarze”, bo najczęściej na rabunku polegała ich działalność patriotyczna. Hajnówkę od Zaleszan dzieli kilkanaście kilometrów, marsz ku czci „Burego” to niebywała prowokacja. Obecna władza uważa ludność prawosławną za przeciwników politycznych, drugi sort. Budzi to skojarzenia z polityką narodowościową II RP.

Biały 56

Polacy lubią silną władzę
Anna Cybulko w rozmowie „Polska podzielona” (PRZEGLĄD nr 11) stwierdza, że gotowych do udziału w szeroko rozumianym dialogu jest nie więcej niż 10% społeczeństwa. Ma absolutną rację, bo lubimy silną władzę, która będzie załatwiać za nas większość spraw. W poprzednim systemie, który jest przedstawiany w karykaturalnej formie, większość społeczeństwa była zadowolona. Wtedy nie kupowało się mebli czy lodówki, wszystko się załatwiało. Fenomen Solidarności nie jest wyjaśniony do dzisiaj. I jeszcze dygresja. Z chemii wiemy, że mamy kwas siarkowy i siarkawy. Opracowania naszych naukowców też są naukowe i naukawe. Niestety, większość opracowań należy do tej drugiej kategorii.

Leszek Kloch, Wrocław

Wydanie: 12/2017

Kategorie: Od czytelników

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy