Listy od czytelników nr 14/2017

Listy od czytelników nr 14/2017

W obronie prawdy
Kolejne media niemieckie stosują haniebne określenie „polskie obozy zagłady”. Stowarzyszenie Patria Nostra odpowie procesami. Jeszcze nie zakończył się niemiecki etap wykonywania wyroku w sprawie Karola Tendery przeciw telewizji ZDF, a już szykują się następne procesy za używanie określenia „polskie obozy zagłady” – przeciw telewizji SWR i radiu B5aktuell. Niemiecka telewizja publiczna SWR opublikowała 21 marca na swojej stronie artykuł związany z 75. rocznicą pierwszej deportacji Żydów z Moguncji, gdzie czytamy: „(…) 25 marca 1942 r. przyjechał do getta w Piaskach koło Lublina w Polsce specjalny pociąg kolei Rzeszy z ponad 1 tys. Żydów. Kilka tygodni później ci, którzy jeszcze żyli, zostali przewiezieni do polskich obozów zagłady na Majdanku i w Sobiborze, gdzie zostali zamordowani”. Jeszcze dalej poszła publiczna bawarska stacja radiowa B5aktuell. W materiale z 23 marca, prezentującym książkę niemieckiego historyka Stephana Lehnstaedta „Sedno Holokaustu”, znalazło się następujące sformułowanie: „Historyk Stephan Lehnstaedt opisuje w swojej książce systematyczny, bestialsko i perfekcyjnie zorganizowany mechanizm morderstwa dokonanego w polskich obozach zagłady w Bełżcu, Sobiborze i Treblince”. Następnie stacja zmieniła to określenie na „niemieckie narodowosocjalistyczne obozy zagłady”, nie publikując przy tym ani informacji prostującej, ani przeprosin. Przeprosiny zamieściła telewizja SWR po interwencji dyplomatycznej. Są one jednak widoczne tylko dla osób, które przypadkowo ponownie otworzą artykuł.

Lech Obara, prezes Stowarzyszenia Patria Nostra

Po reformie edukacji będzie wskazywanie winnych
Ponieważ ze strony MEN nie ma nawet pozorów starań jakiegoś merytorycznego objaśnienia sensu zmian w systemie edukacji, można się domyślać, że nie one są głównym celem. Ale ten cel (założony lub niezakładany przez reformatorów) poznamy pewnie później. Na pewno zarządzanie chaosem wywołanym reformą będzie polegało na wskazywaniu winnych (czyli samorządów), ale spodziewałbym się też kolejnego rozkwitu szkół niepublicznych i wysysania kapitału kulturowego z publicznych podstawówek.

Michał Wójtowski

Wydanie: 14/2017

Kategorie: Od czytelników

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy