Listy od czytelników nr 32/2015

Listy od czytelników nr 32/2015

Edytorzy i operatorzy

Informacja z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego o tym, że „dzieła, do których prawa obecnie ma PIW, będą wydawane przez operatorów wyłanianych na drodze przetargów spośród wydawców komercyjnych” (PRZEGLĄD nr 31), jest w najwyższym stopniu niepokojąca. Na taki pomysł mógł wpaść tylko ktoś, kto nie ma pojęcia o tym, czym jest edytorstwo naukowe. Wymaga ono wysoko kwalifikowanych literaturoznawców i redaktorów, a tych nie tylko nie przybywa, ale ich liczba nadal maleje. Praktyka pokazuje, że nawet starannie i z hojnym nakładem środków przygotowane wydania Gałczyńskiego, Miłosza czy Herberta spełniają wprawdzie swoją rolę upowszechnieniową i reprezentacyjną, ale daleko im do wymagań edycji krytyczno-naukowych, których przykładem aktualnym są edycje dzieł staropolskich, a z nowszych autorów Witkacego, Gombrowicza (ta nawet ze zbędną przesadą) czy Białoszewskiego. Jeśli założyć, że edytorzy dzieł klasycznych będą wykonywali swoją żmudną pracę nie tylko z poczucia obowiązku wobec kultury, okaże się to dość kosztowne (bo nawet dorobek wybitnych poprzedników wymaga sprawdzenia) i łatwo będzie oferentom przebić niską ceną propozycję naprawdę kompetentną. Nie konkurs może o tym decydować, lecz grono specjalistów, zwłaszcza że wybór nie będzie duży. Tylko nieliczne wydawnictwa mają (bądź zdolne są tworzyć) takie zespoły edytorskie i nietrudno stwierdzić, które to poświadczyły rezultatami. Czy można sobie wyobrazić, że kiedy przygotowywano narodowe wydanie dzieł Mickiewicza, państwo ogłaszało przetarg na „operatora”?

Andrzej Lam

Ile kosztowała II linia metra

Odnosząc się do stwierdzeń dotyczących budowy II linii warszawskiego metra zawartych w artykule „Jak tracimy miliardy” (PRZEGLĄD nr 23), pragnę zauważyć, że koszt budowy centralnego odcinka II linii metra wyniósł 4 491 608 502, 76 zł. Kwota ta obejmuje:

  1. kwotę kontraktu – 4 137 643 866, 48 zł (po zmianie podatku VAT),
  2. wzrost z tytułu:
  • usunięcia niezinwentaryzowanych kolizji – 162 766 791, 82 zł
  • przedłużenie kontraktu – 177 051 429, 96 zł,
  • pozostałe, m.in. radiołączność, CCTV, łącznik I i II linii, kabel energetyczny 110kV, logotypy – 14 146 414, 50 zł.

Anna Bartoń, rzecznik prasowy Metra Warszawskiego Sp. z o.o.

Cena niewdzięczności

W artykule „Cena niewdzięczności” (PRZEGLĄD nr 28) słusznie przypomniał red. Krzysztof Pilawski, że „Polska zawdzięcza tak duży, umożliwiający skok modernizacyjny, przyrost terytorialny na zachodzie i północy decydującej roli Armii Czerwonej w rozgromieniu nazistowskich Niemiec oraz stanowisku ZSRR”. W stwierdzeniu tym dostrzegam także inny, kardynalny skutek dla Polski zwycięstwa Armii Czerwonej nad hitlerowską Rzeszą – ocalenie Polaków przed zagładą. Generalny Plan Wschodni (niem. Generalplan Ost) przewidywał pozostawienie 3-5 mln Polaków jako „ludu roboczego”. Przytoczę fragmenty wypowiedzi Heinricha Himmlera do kierowników okręgów administracyjnych na podbitych ziemiach polskich (15 maja 1940 r. w Berlinie): „W ciągu niewielu lat – wyobrażam sobie, że w ciągu czterech do pięciu lat – pojęcie Kaszubów musi stać się nieznane, ponieważ wówczas kaszubskiego narodu już nie będzie. (…) Zobaczę całkowite wygaśnięcie pojęcia Żydów. Musi być także możliwe w okresie nieco dłuższym spowodowanie zniknięcia na naszym obszarze narodowych pojęć Ukraińców, górali i Łemków. To, co zostało powiedziane o tych odłamach narodowych, odnosi się w odpowiednio większych rozmiarach także do Polaków. (…) Ludność Generalnej Guberni w ciągu najbliższych 10 lat będzie się z konieczności składała z pozostałej małowartościowej ludności. (…) Ta ludność będzie stała do dyspozycji jako pozbawiony przywództwa lud roboczy i będzie corocznie dostarczać Niemcom robotników sezonowych i robotników do specjalnych przedsięwzięć (drogi, kamieniołomy, budowy)”.

Eugeniusz Kuklis, Warszawa

 

Wydanie: 32/2015

Kategorie: Od czytelników

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy