Listy od czytelników nr 4/2015

Listy od czytelników nr 4/2015

Lament nad rozlanym mlekiem
Nie można się nie zgodzić z felietonem prof. Łagowskiego (PRZEGLĄD nr 1-2). Chętnie przypomniałbym jeszcze zawarcie w 2011 r. porozumienia między SLD a Business Centre Club, w którym znalazł się zapis o zrównaniu wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn. Mówi się, że Palikot zmienia zdanie, ale kiedy się przyjrzeć rozbieżnościom między tym, co głosi, a co robi SLD, jego liderzy nie wydają mi się pod tym względem lepsi.
Grzegorz Toryński
Tak wychwalana przez niektórych droga zachodnioeuropejskiej socjaldemokracji jest dla lewicy drogą donikąd. Zajmowanie się problemami rozporkowo- tęczowymi, przedpotopowy antyklerykalizm i w gruncie rzeczy akceptacja neoliberalizmu zraziły do lewicy wielu ludzi. A mogłaby przecież uzyskać poparcie z nieoczekiwanej zupełnie strony. Ale cóż, wolała sojusz z socjalliberałami i propagowanie libertyństwa zamiast zajęcia się marksowską bazą. Jedyną autentycznie lewicową siłą polityczną w Polsce po roku 1989, która miała swoją reprezentację w parlamencie, była Samoobrona.
Mateusz Małajowicz
Zakładałem i budowałem SdRP i SLD. Tłukłem się po terenie, szarpałem z ogłupiałymi Jaśkami i Antkami, którzy wszystko zawdzięczali Polsce Ludowej, a teraz skakali jej do gardła, pomagałem sadowić się w fotelach wielu najważniejszym i z troską patrzę, jak znika lewica. Czytam wszystko, co aktualne. Wniosek: wiemy, co złe, co popsuliśmy, jak być powinno, ale nie ma chętnych do roboty. Niewielu chce stanąć naprzeciw oponentów, zacisnąć pięści i walczyć z pozycji tego, któremu mniej wolno. Lepiej osądzać, pouczać, walić w podbrzusze i oczywiście trzymać się nowych sponsorów.
Marek Lewandowski

Poszukujemy informacji o zesłańcach
W latach 2008-2014 rosyjscy partnerzy Związku Sybiraków organizowali uczniowskie ekspedycje badawcze w rejony zesłania w latach 30. XX w. rozkułaczanych chłopów oraz obywateli polskich w czasie II wojny światowej. Efektem ich poszukiwań jest zlokalizowanie miejsc osiedlenia zesłańców. Na ogół są niezamieszkane od kilkudziesięciu lat, nazwy wielu z nich nie występują w dokumentach, gdyż osady te podlegały komendanturom znajdującym się w większych miejscowościach i traktowane były jako jedno osiedle specjalne. W kilku miejscowościach udało się odszukać polskie cmentarze, a o kilku cmentarzach wiadomo, że istnieją, jednak brakuje bardziej szczegółowych danych o ich położeniu. Stąd prośba do Czytelników, którzy byli na zesłaniu bądź byli tam członkowie ich rodzin, o informacje mogące pomóc w dalszych poszukiwaniach. Interesują nas informacje o miejscach zsyłki w rejonach letskim, priłużskim i syktywdyńskim w Autonomicznej Socjalistycznej Republice Radzieckiej Komi oraz leńskim, wilegodzkim i krasnoborskim w obwodzie archangielskim.
Janusz Kobryń, członek wspierający Koła Związku
Sybiraków w Bystrzycy Kłodzkiej, tel.: 74 811 84 12,
606 205 489, mejl: sybiracy@interia.pl

Wydanie: 4/2015

Kategorie: Od czytelników

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy