Listy od czytelników nr 46/2018

Listy od czytelników nr 46/2018

Nie ma już lewicy w Polsce
Można mówić, że prawicowa władza nawet igrzysk nie umie zrobić (nr 45). Pewnie tak jest. Ale nie jest to usprawiedliwieniem dla tzw. ludzi lewicy (jeżeli w ogóle jeszcze tacy są), że nie potrafią się zjednoczyć. Do tego dochodzi rejterada działaczy z rachitycznych już organizacji lewicowych do ugrupowań niemających nic wspólnego z ideą światopoglądu świeckiego i szeroko pojętej sprawiedliwości społecznej. Bo przecież PO czy PiS do lewicy zaliczyć nie można. Jak traktować takiego Napieralskiego, Arłukowicza czy Nowacką, którzy przefarbowując się, zdradzili organizacje lewicowe? Jeżeli tak to ma wyglądać, to powiedzmy otwarcie, że lewicy w Polsce już nie ma. I nic nie pomoże wytykanie kłamstw, wad i błędów opozycji oraz zaklinanie rzeczywistości.

Roman Napieralski

Co jest najważniejsze?
Prof. Łagowski doskonale wpisuje się swoim felietonem (nr 41) w wyniki sondażu przeprowadzonego niedawno wśród młodych Polaków. Zapytano, jakie wartości są dla nich najważniejsze. Trzy pierwsze miejsca zajęły rodzina, bezpieczeństwo i zdrowie. Demokracja (a więc i równie abstrakcyjna niepodległość) znalazła się na szarym końcu. Panie Profesorze, myśli Pan jak młodzież, więc jeszcze Pan się nie starzeje. I żeby nikt mi nie zarzucał ironii – też bardziej od abstraktów takich jak demokracja i niepodległość cenię trzy pierwsze wartości. W ogóle tęsknię za wizją świata stworzoną przez Huxleya w „Nowym wspaniałym świecie”.

Nowy Wspaniały Świat

Jednomyślność jest sztuczna
Jan Widacki w felietonie „Jaka władza, takie obchody” (nr 45) zwraca uwagę na to, że rocznicę odzyskania niepodległości Polacy będą obchodzić jako naród podzielony, skłócony. Chcę zwrócić uwagę na fakt, że w czasach pokoju jest to chyba normą. To wojna z innym państwem, narodem narzuca jakąś wspólnotę narodową, która, jeśli się temu bliżej przyjrzeć, jest sztuczna! Dlaczego ja, lewak najgorszego sortu, mam odczuwać wspólnotę z (wybaczcie mi, Państwo, ale muszę tak napisać, bo znam takich ludzi) bezrozumnymi debilami, narodowcami, wyborcami PiS, tylko dlatego, że są Polakami? Jest mi o wiele bliżej do ludzi otwartych z Zachodu. A gdybym tak się przyznał na forum jakiegoś prawicowego pisma, że cenię Richarda Dawkinsa, to polsko-katolicką miłość bliźniego poznałbym po komentarzach.

Nie jest źle, że naród jest podzielony i skłócony. Sztuczna jest właśnie jednomyślność narodowa.

Marek Kania

Wydanie: 46/2018

Kategorie: Od czytelników

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy