Listy od czytelników nr 51/2019

Listy od czytelników nr 51/2019

Rodzinnie z noblistką
Olga Tokarczuk. Młoda, piękna, odważna i światła, a co najważniejsze – wolna i nieskażona ciemnotą narodową. Dziękuję, że istniejesz, dziewczyno, i dajesz nadzieję jeszcze wolnym ludziom w tym ciemnym kraju.

Adam Wołowicz

Wojna o pasy, wojna o życie
Problem można rozwiązać łatwo i tanio, malując wydłużenie zebry na chodniku – dwa-trzy białe pasy. Wówczas pieszy, będąc jeszcze na chodniku, znajdzie się już na przejściu dla pieszych. Jednocześnie trzeba wprowadzić przepis o zakazie plotkowania na takim przedłużonym przejściu.

Marek Głowinkowski

Prawa fizyki są nieubłagane – pieszy o masie 80 kg może się zatrzymać w ciągu mniej więcej ćwierć sekundy, natomiast pojazd o masie 1800 kg – nie. A co dopiero tir o masie 25 ton? Drogi bite są dla samochodów, reszta, czyli 99% powierzchni kraju – dla pieszych. Zasada rozdziału ruchu pieszego od kołowego jest znana na całym świecie. Przejścia dla pieszych z sygnalizacją świetlną obowiązkowo powinny się znaleźć na drogach wielojezdniowych, w miastach – kładki i przejścia podziemne. W pozostałych miejscach – lepsze oznakowanie i ograniczone zaufanie obu stron. Ludzie popełniają błędy. Tych, którzy ze złością odburkną, że to dyskryminacja pieszych, zapytam, czy ktoś się dziwi, że normą jest niechodzenie po torach tramwajowych i kolejowych?

Ryszard Kloc

Okrągły Stół a globalne ocieplenie
10 marca 1989 r., obrady Okrągłego Stołu, stolik ekologiczny: „Podstawowym warunkiem niedopuszczenia w przyszłości do klęski ekologicznej jest natychmiastowe ograniczenie spalania węgla, zarówno jako źródła energii pierwotnej, jak i końcowej. (…) Proponowane warianty rozwoju energetyki powinny uwzględniać nie tylko doraźne ograniczenie emisji w gazach odlotowych SO2, NOx i pyłów, ale również ograniczenie emisji CO2, który niesie zagrożenie biosfery w skali globalnej. Należy przewidywać podpisanie w sprawach NOx i CO2 międzynarodowych konwencji, do których Polska powinna przystąpić. Program budowy elektrowni i ciepłowni jądrowych, w tym dalsze losy budowy elektrowni Żarnowiec, oraz niepodejmowanie budowy elektrowni Warta, wymaga na tym tle wnikliwej analizy”. To głos strony rządowej.

Strona solidarnościowa jest przeciw: domaga się odłożenia dekarbonizacji „na 10-20 lat”, a fundusze proponuje przekierować na modernizację infrastruktury węglowej. Strona rządowa walczy do końca, w końcu domaga się zapisania protokołu rozbieżności. Polska rezygnuje z ambicji dekarbonizacji energetyki i obiera trwały kurs na węgiel. Minęło 30 lat i licznik bije dalej.

Nie wszystko jest takie, jak się wydaje. Czasami dobrzy okazują się złymi, a źli – dobrymi. Pytacie, od kiedy wiemy o globalnym ociepleniu? Od dawna. Ale nigdy nie lubiliśmy o tym słuchać.

Jarosław Lipszyc

Dlaczego rząd PiS jest tak uległy wobec administracji Trumpa
Wynika to z fundowania polityki III RP na trzech fałszywych aksjomatach. Są nimi: liberalizm gospodarczy, atlantyzm i antykomunizm. Wszystkie wspomagają się i uwiarygodniają wzajemnie. Liberalizm gospodarczy ze swoją teorią skapywania dobrobytu i podobnymi andronami uzasadnia politykę wspierania wielkich korporacji (np. amerykańskich). Antykomunizm z kolei umacnia atlantyzm, ponieważ Amerykanie, którzy wspierali obalenie realnego socjalizmu w Polsce, przedstawiają się jako wybawiciele od komunizmu i dobrodzieje, od których dostaliśmy kapitalizm. Z tego niby tytułu mamy mieć wobec nich jakiś dług wdzięczności. Tu wszystko się zazębia. Atlantyzm jest zbyt ważnym elementem kapitalizmu w Polsce, by pozbyć się go bez destabilizacji całej nadbudowy umacniającej obecne stosunki gospodarcze. Antyamerykanizm jest pierwszym krokiem do odrodzenia myśli i ruchu antyimperialistycznego, a konsekwentny antyimperializm musi być antykapitalizmem.

Arek Domeredzki

To nie jest uległość. To raczej prowadzenie polityki zagranicznej z pozycji wasalnej. A Trump z tego się cieszy. I trudno mu się dziwić. Polski rząd, chyba jako jedyny, realizuje politykę Trumpa i jeszcze za to płaci na różne sposoby. Od zakupów broni, przez finansowanie baz, aż do pokornego realizowania wszystkich sugestii amerykańskiej pani ambasador. W zamian USA nie potępiają działań polskiego rządu, udzielają audiencji politykom, a czasem nawet chwalą.

Adam Jaśkow

Wszystko wynika z rusofobii prezesa PiS. Nienawiści do Putina ma być ostentacyjnie przeciwstawiana przyjaźń do Trumpa. Tylko że nastąpiło niebezpieczne przegięcie, bo Polska jest przez Trumpa instrumentalnie wykorzystywana do osiągania jak największych korzyści przez USA.

Bożena Miernik

Trauma po zamachu na prezydenta Prawicowa propaganda jest obecnie jeszcze silniejsza niż w początkach II Rzeczypospolitej! Wykracza poza obszar polityczny i atakuje wszystkich inaczej myślących. Kiedy byłem na wczasach za granicą, w lokalnej telewizji mówiono o ataku kiboli i narodowców na marsz równości w stolicy Podlasia. Ależ było mi wstyd, bo goście hotelowi wiedzieli, że jestem Polakiem. Czy niektórzy polscy biskupi nie mają wyrzutów sumienia z powodu tego, co mówią? Słowa niektórych duchownych są ciężkim grzechem wobec bliźnich! Polacy nie znają historii własnego kraju, kupują za to mity o „żołnierzach wyklętych”, którzy mają na koncie również zbrodnie dokonane na niewinnych ludziach, w tym na dzieciach.

Damiano Strączyk

Wydanie: 51/2019

Kategorie: Od czytelników

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy