Listy od czytelników nr 52/2015

Listy od czytelników nr 52/2015

„Kuźnica” wzywa do obywatelskiej aktywności

Stowarzyszenie „Kuźnica” zwraca się dziś nie tylko do swoich członków i sympatyków, lecz do całej opinii społecznej, ze słowami niepokoju, przestrogą i wezwaniem do działania. Od co najmniej 10 lat ugrupowania rządzące Polską lekceważą zasady kultury politycznej, nie rozumieją konieczności rozwijania kultury prawnej w naszym społeczeństwie. Ostatnio doszedł do tego ich instynkt agresywnego odwetu, odwołanie do populistycznej demagogii, nacjonalizmu i ksenofobii. Szczególnie niebezpieczne jest podważanie ładu konstytucyjnego i naszych związków z Unią Europejską, naszego w niej umocowania – fundamentu polskiej racji stanu. Droga nacjonalistycznego separatyzmu i zadęcia prowadzi Polskę i Polaków do zguby. Żyjemy zarazem w epoce psucia polskich mediów – środków masowego przekazu i uczestnictwa. Agresja i nienawiść stają się w nich najczęstszymi środkami wyrazu. „Kuźnica” nigdy nie wzywała do obywatelskiego nieposłuszeństwa i anarchicznych zachowań. Uczestniczyliśmy czynnie w przełomowych wydarzeniach najnowszej historii Polski – wielkim kompromisie przy Okrągłym Stole i włączeniu się naszego państwa do Unii Europejskiej i NATO. Rozumieliśmy to jako drogę realizacji współczesnej polskiej racji stanu. Wzywamy więc wszystkich, a szczególnie najbliższą nam inteligencję polską wszystkich pokoleń, do obywatelskiej aktywności i odpowiedzialności na długiej drodze tworzenia dobrej Polski w dobrej Europie i w świecie pokoju i ekologicznej równowagi. Wzywamy do uczestnictwa w działaniach i manifestacjach dających tej odpowiedzialności świadectwo.

Rada „Kuźnicy”

Mężczyznom brakuje pokory

Psychoterapeuta Jacek Masłowski twierdzi, że kobiety niechętnie akceptują próby mężczyzn wchodzenia w role wcześniej kobiece (PRZEGLĄD nr 51). Moim zdaniem, jest to spowodowane tym, że mężczyźni lubią się mądrzyć na każdy temat i wywyższać nad kobiety. Jeśli więc teraz wchodzą jeszcze na tereny, gdzie kobiety uznawano za ekspertki, i próbują pouczać np. na temat porodu i połogu, to nic dziwnego, że kobiety temu nie przyklaskują. Mężczyźni często nie mają w sobie pokory.

Milena

Zagrożenia demokracji

W całej mojej karierze zawodowej, a w zawodzie prawniczym przepracowałam prawie pół wieku, nie spotkałam przepisu uprawniającego prezydenta państwa do zastępowania sądów lub pomagania im. Nie wolno było panu prezydentowi ułaskawić Mariusza Kamińskiego, gdyż prawo łaski przysługuje tylko od prawomocnego wyroku, a przecież taki jeszcze nie zapadł. W dodatku muszą być spełnione inne wymogi przewidziane w przepisach, o których pan prezydent zapomniał lub chciał zapomnieć, a przecież tego uczą już na II roku studiów prawniczych. Zagrożeniem demokracji są Marek Kuchciński – marszałek Sejmu (z zawodu ogrodnik) oraz Stanisław Piotrowicz (były prokurator), którzy naruszają prawo, utrudniając lub nawet uniemożliwiając opozycji zabieranie głosu. Kolejnym naruszeniem zasad demokracji jest wybór przez PiS na stanowiska ministerialne osób nieodpowiedzialnych i skompromitowanych, takich jak Zbigniew Ziobro, Antoni Macierewicz i Mariusz Kamiński, którzy już na wstępie swojej działalności grożą odwetem za poprzednie porażki. W tej sytuacji mogę tylko współczuć wykładowcom uniwersyteckim, którzy dali dyplomy ukończenia studiów wymienionym osobom. Ci profesorowie mogą mieć moralnego i psychicznego kaca, że ze swoich renomowanych uczelni wypuścili tak niedouczonych lub aroganckich absolwentów.

Stefania Ogozeja, Gdynia

Widziane z partyjnego dołu

Lewica sama nie wie, czego chce. Czy ma być różowa, czerwona czy tęczowa. Trzeba najpierw ustalić dwa-trzy priorytety, a nie robić bałagan. Palikot, Środa, Hartman, Szczuka, Biedroń, Ogórek i Miller na deser. Nie da się strawić ich wszystkich naraz. Polsce potrzeba lewicy, ale mądrej i rzeczowej. Takiej dzisiaj brak.

Zbigniew Adamczyk

Wydanie: 52/2015

Kategorie: Od czytelników

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy