Listy od czytelników nr 7/2015

Listy od czytelników nr 7/2015

Długi ziemiaństwa – wstydliwy aspekt reprywatyzacji
W 4. numerze PRZEGLĄDU przeczytałem artykuł o bliskim realizacji planie odzyskania przez rodzinę Lubomirskich zespołu pałacowego w Jabłonnie pod Warszawą. Rad bym się dowiedzieć (i pewnie nie tylko ja), czy minister Sawicki rozliczył już tzw. Nowe Moratorium Rolnicze z czerwca 1939 r., czyli odroczenia i przeterminowania długów rolniczych z lat 1932-1939 r. Moratorium określało spłatę ostatnich rat tych długów na koniec 1958 r. Preambuły kolejnych ustaw o przesuwanych terminach moratoryjnych mówiły wyraźnie, że polskie ziemiaństwo było wówczas tak potężnie zadłużone, że nie mogło prowadzić efektywnej gospodarki rolnej. Stąd zresztą owo moratorium. Czy odroczone długi zostały spłacone? Nie? Jako obywatel Rzeczypospolitej wnoszę zatem, by wraz z roszczeniami reprywatyzacyjnymi byli właściciele ziemscy i posiadacze ziemscy przedkładali dokumenty o spłacie tych długów, a jeśli tego dotychczas nie zrobili, by w pełni rozliczyli się z zaciągniętych kredytów i pożyczek. Gdyby odpowiedzialnych za rozliczenie tego moratorium dotknęła amnezja, służę publikacją Maurycego Richtera i Włodzimierza Korczemnego „Nowe Moratorium Rolnicze wraz z komentarzem”, wydaną przez Księgarnię Naukową we Lwowie w 1939 r., gdzie wszystko jest opisane.
dr Wojciech Grabałowski, Częstochowa

„Lewiatan” będzie w Rosji
Tomasz Jastrun w felietonie „Owad i Lewiatan” (PRZEGLĄD nr 6) pisze, że film „Lewiatan” nie może być pokazywany w Rosji. Ponieważ wiem, że przy produkcji „Lewiatana” korzystano także z państwowych dotacji i że jest to oficjalny rosyjski kandydat do Oscara, zdziwiła mnie ta informacja. Sprawdziłem. Premierę „Lewiatana” przewidziano w Rosji na 5 lutego. W samej Moskwie w tym dniu miał być grany w 26 kinach. Ceny biletów od 60 do 350 rubli.
Jacek Janiak

Wiele zagrożeń
Zgadzam się z poglądami Lucjana Pawłowskiego wyrażonymi w artykule „Prawdziwe zagrożenie” (PRZEGLĄD nr 5) i dodam, że „nasi kapitaliści” zwalczają i będą zwalczać osoby chcące się zaangażować w organizowanie związków zawodowych, a ruch związkowy został wypaczony przez NSZZ Solidarność, gdy związek zaangażował się politycznie, popierając „reformy Balcerowicza”. Teraz Polska jest na drodze do wyludnienia się, utraty ludzi młodych i wykształconych. Pracę może znaleźć w kraju tylko nieliczna grupa z dobrze sytuowanych rodzin i ze znajomościami.

Kazimierz Baran, Gorlice
Gdzie przysięgają mafiosi
Wydawca książki „Chodź ze mną” o ‘ndranghecie ma chyba kiepskiego tłumacza. W tekście „Mafioso schodzi do bunkra” (PRZEGLĄD nr 6), będącym fragmentem tej książki, czytam o zaprzysiężeniu mafiosów: „zaprzysiężenie odbywa się pod drzewem rosnącym w lasku Aspromonte, w Polsi, w parafii San Luca, w prowincji Reggio Calabria”. Aspromonte to nie lasek, ale wielki, piękny masyw górski na południu Kalabrii. Są to bardzo lesiste góry, stąd zapewne ten lasek i drzewo. W Polsi znajduje się sanktuarium Madonna della Montagna, gdzie co roku spotyka się ‘ndrangheta, ale nie w parafii San Luca, ale w gminie, na odludziu w górach, ok. 19 km od miejscowości San Luca.

Anna Turska

Wydanie: 7/2015

Kategorie: Od czytelników

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy