Magister uczy się dalej

Magister uczy się dalej

Zdumiewające, jak wiele może się nauczyć magister. I jak wiele powinien, bo pracodawcy zwracają uwagę na wszelkie dodatkowe dyplomy, świadczące o rozbudowanych umiejętnościach. Wzorcowy pod względem formy (zawiera wszelkie dane, z cenami włącznie) przewodnik wydawnictwa Telbit pokazuje, że można zdobywać wiedzę, doskonaląc się w najróżniejszych dziedzinach. Są studia, które powstały w zeszłym roku, po naszym wejściu do UE, np. pozwalające zgłębić fundusze europejskie. Wybrać można spośród 12 propozycji. O barwnej palecie niech świadczą nazwy kierunków – archiwistyka kościelna, diagnoza i terapia uczniów z ADHD, czyli trudnym w rozpoznaniu zaburzeniem emocjonalnym, jest kilkadziesiąt haseł dla nauczycieli, najróżniejsze edukacje: np. obronna i internetowa, szkoła mówców i turystyka religijna.
Osobna i krótka lista to 26 programów MBA i pokrewnych. Tu poprzeczka postawiona jest o wiele wyżej, bo trzeba mieć dwuletni staż pracy, i to na kierowniczym stanowisku. Tylko wtedy te dodatkowe studia mają sens. Barierą jest także odpłatność: 4-9 tys. zł za semestr. Ale przynajmniej wiadomo, że wybiera się spośród sprawdzonych propozycji.

Informator o studiach podyplomowych i MBA na rok 2005/2006, Wydawnictwo Telbit 2005

Wydanie: 23/2005

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy