Mazurek i Zalewski, czyli jak brać, a nie kwitować

Mazurek i Zalewski, czyli jak brać, a nie kwitować

Wysłani na Cypr przez nowego właściciela „Wprost” Mazurek i Zalewski pojechali tam za friko, bo nabywca tygodnika docenił ich wieloletnie starania o obniżenie wartości pisma. Kupił „Wprost” tak tanio, że może wystarczy mu jeszcze na „Dziennik”.
Masowa ucieczka czytelników zanudzanych przez smutasów udających satyryków musiała się dla Króla skończyć katastrofą. Mazurek i Zalewski skasowali go przez te lata na niezłą sumę, a zdaje się, że wiszą mu jeszcze drugie tyle.

Wydanie: 29/2008

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy