Miłuj przybysza jak siebie samego

Miłuj przybysza jak siebie samego

Powtórzę pytanie: czy rozróżnia pan imigrantów ekonomicznych i uchodźców? Gdyby miał pan odpowiedzieć tak lub nie?

– Jednym słowem? Nie. Nie rozróżniam.

Na czym konkretnie polega wasza praca i pomoc nowo przybyłym?

– Zacznijmy od tego, że pomagamy wszystkim cudzoziemcom bez względu na ich status prawny. Organizujemy pomoc językową. Prowadzimy obozy dla uchodźców, kursy orientacyjne.

Co to takiego?

– Co, gdzie i kiedy można, a czego się nie powinno. Organizujemy pomoc prawną. Koordynujemy pracę wolontariuszy – szkolimy ich z zagadnień prawnych, z umiejętności komunikacyjnych.

Zorganizowaliśmy centrum kulturalne dla uchodźców, stworzyliśmy kawiarenkę dla młodzieży. Zajmujemy się też integracją na poziomie absolutnie podstawowym – mieszkańcy przychodzą, by spotkać się z uchodźcami. Parafianie chcą przecież się jednoczyć z nowymi sąsiadami. Prowadzimy wielki, trzypiętrowy magazyn typu second hand, gdzie dla cudzoziemców wszystko jest za darmo, a dla Niemców tanio: meble, ciuchy, zabawki, sprzęt AGD. Każdy może przyjść i kupić coś za naprawdę niewielkie pieniądze, np. sofę za 20 euro.

Skąd macie te rzeczy?

– Gdy rozpoczął się kryzys, mieszkańcy przynieśli ich tak dużo, że baliśmy się, że te trzy piętra nie wystarczą.

Dalej: organizujemy kursy komputerowe, kursy gotowania, zajęcia sportowe. Współpracujemy z organizacjami imigranckimi, np. Turków czy Włochów (ci drudzy robią pikniki, na których podają swoje spaghetti – pycha!). Mamy różne komisje, np. imigranckie, które są władne prosić rząd o pieniądze na jakiś projekt.

Ale rdzennych mieszkańców Solingen też nie zaniedbujecie?
– Ależ skąd! Prowadzimy tzw. centrum rodziny – zajęcia dla dzieci z rodzin patologicznych, organizujemy pomoc dla osób nieradzących sobie z finansami, przeprowadzamy je przez bankructwo.

Sam się przymierzam do czegoś takiego. Proszę o tym opowiedzieć.

– Osoba zadłużona spłaca swój dług przez siedem lat – taki okres jest zresztą zapisany w Biblii. Przez ten czas może zatrzymać minimum socjalne, a reszta tego, co zarobi, jest rozdzielana pomiędzy wierzycieli. Po tych siedmiu latach resztę długu się umarza.

Co to znaczy: może zatrzymać minimum socjalne?

– Na przykład małżeństwo z dzieckiem może wynająć 75-metrowe mieszkanie do kwoty 500 euro. Może zatrzymać 405 euro na każdą osobę dorosłą, a na dzieci w zależności od wieku od 250 do 370 euro.

Nie ma zgody na zasieki

Mógłby pan powiedzieć parę zdań o swojej rodzinie?

– Ojciec był przesiedleńcem z Mazur. Przyjechał tutaj z moimi dziadkami i zamieszkali w Solingen. Ja byłem jedynakiem, dlatego tak bardzo doceniam posiadanie dzieci. Mam ich trójkę. Wychowanie w grupie, w rodzinie jest niezwykle cenne. Dzieci uczą się komunikować i rozwiązywać problemy. Uczą się empatii. Moje dzieci zostały wychowane w duchu ewangelickim, gdzie najwyższą wartość ma człowiek, nieważne, skąd przychodzi, jaki ma kolor skóry, jakiego jest wyznania. A w samym człowieku absolutnie największą wartością jest pomaganie słabszym.

Strony: 1 2 3

Wydanie: 12/2016

Kategorie: Świat

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy