Minister ściga ściąganie

Minister ściga ściąganie

– Jeżeli chcę wprowadzić egzaminy poświadczające poziom wykształcenia uczniów – w sposób jednolity w skali całego kraju – muszę się podjąć realizacji programu, który zapewni wiarygodność systemu oceniania – twierdzi minister edukacji, Mirosław Sawicki. Tropione ma być ściąganie we wszystkich szkołach, także wyższych i łapówkarstwo. Minister nie uważa, by konieczne było zmienianie prawa. Trzeba po prostu lepiej je egzekwować. Za to rozszerzenia wymaga kodeks praw i obowiązków ucznia, który tworzono, gdy ściąganie i kupowanie tematów nie było tak częste. Samo ściąganie, choć naganne, jest zdaniem ministra, sygnałem, że szkoła nie prowadzi zajęć wyrównawczych.

Wydanie: 27/2004

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy