W najnowszym (1/2017) numerze Przeglądu polecamy

W najnowszym (1/2017) numerze Przeglądu polecamy

Najnowszy numer tygodnika PRZEGLĄD w kioskach w poniedziałek 2 stycznia. Polecamy w nim:

TEMAT Z OKŁADKI
Rzeczpospolita prezesa
Jarosław Kaczyński, prezes PiS, już nie ukrywa swoich wpływów, teraz manifestacyjnie je demonstruje. Owszem, nie ma żadnej podstawy prawnej, na którą można by się powołać, uzasadniając faktyczną jego rolę w rządzeniu krajem, ale fakty są takie, że to on ma pełnię władzy. To jego wskazań, a raczej poleceń słuchają prezydent Duda, premier Szydło, marszałkowie Sejmu i Senatu. Że tak jest, wystarczy przypomnieć sobie jego konferencję, gdzie wymienieni (poza Dudą) stanowili tło dla jego osoby. To on wyznacza realizacje jego dziejowej misji – jest nią budowa nowego państwa, dysponującego mocą zdolną uzdrowić zarażone postkomunizmem społeczeństwo. Narzędziami sanacji są m.in. dekomunizacja, lustracja, oparcie się na wartościach chrześcijańskich i narodowych, oparcie edukacji na wychowaniu patriotycznym.

KRAJ
Kto zyskał? Kto stracił, a kto rozczarował w 2016 roku?
Rok 2016 ma przede wszystkim twarz ludzi PiS. Ich triumfu i ich małości. W minionym roku jeszcze bardziej w górę poszli: Jarosław Kaczyński, który najbardziej się boi, że straci władzę, co chwila więc ogłasza, że chcą go obalić źli ludzie; Antoni Macierewicz, który częstuje nas szalonymi pomysłami; Tomasz Sakiewicz, który za chwilę utopi się w kasie (państwowej), ale i tak narzeka niczym chłop za PRL. Bo nie ma go TVP, bo tam rządzą inni z PiS – Kurski, Karnowscy itp. A kto w dół? Andrzej Duda, który nie zbuntuje się tak jak pies właściciela; Grzegorz Schetyna – Babiuch Platformy, któremu wydawało się, że jest jak skrzyżowanie Wałęsy, Mazowieckiego i paru innych, a tu wyszedł mały Edek; Marek Kuchciński pionek infantylnej dyktatury. Rozczarowania to Ryszard Petru – lider bankowców, ale nie opozycji; Piotr Duda, pierwszy ormowiec IV RP; Sławomir Sierakowski – jego los niech będzie przestrogą dla tych wszystkich, którzy chcą być lewicą i za lewicowców się znają; Jacek Kurski, który raczej Maciejem Szczepańskim nie będzie, nie ten polot i rozmach.

WYWIAD
Rozum ustąpił emocjom
To, czy coś jest prawdziwe, czy nie, utraciło znaczenie. Ważne jest zbudowanie takiej opowieści, która przebije się do elektoratu. Rozum ustąpił emocjom, nie doceniliśmy ich znaczenia, a do tego obecna władza wyciąga z ludzi to, co jest w nich najgorsze – mówi prof. Mirosław Filiciak, specjalista w dziedzinie nowych mediów, popkultury i kultury audiowizualnej. I dodaje: – Ludzie przestali się wstydzić, że nie czytają książek, nie chodzą do teatru. Coraz rzadziej wchodzą na portale informacyjne, tylko klikają na informacje, które selekcjonuje i podsuwa im Facebook, w którym nie ma miejsca na debatę, jest jedynie przekonywanie przekonanych, utwierdzanie we własnych racjach, nakręcanie się emocjami.

ZAGRANICA
Obama ratuje Arktykę
Donald Trump ma zostać zaprzysiężony 20 stycznia. Ustępujący prezydent Barack Obama nie chcąc, by jego następca wprowadził w życie swoje kontrowersyjne pomysły, postanowił podpisać akty, które niezwykle trudno będzie zmienić, jak chociażby regulujące kwestie wydobywania bogactw naturalnych z obszarów Arktyki oraz Alaski, które należą do USA, czy nakaz sporządzania list wyznawców islamu. Na to nakłada się problem stosunków z Izraelem, które były dla Trumpa jednym z priorytetów, głównie ze względu na obfite datki na jego kampanię, płynące z tamtejszych źródeł. Obama uderzył też w zapowiedź Trumpa partnerstwa strategicznego w twardej polityce wobec państw Bliskiego Wschodu.

Niemieckie plany Trumpa
Prezydent prezydentem, ale z czegoś trzeba żyć, a biznes musi kręcić się dalej – tak pewnie myśli prezydent elekt, który musi podjąć decyzję, czy wrócić do pomysłu inwestowania w Niemczech. Chciał kiedyś budować we Frankfurcie najwyższy budynek w Europie – Millennium Trump Tower. Potem próbował zaznaczyć swą obecność w Berlinie. Czy to, że zostanie prezydentem, przełoży się na plany inwestycyjne jego firmy?

Dziesięć dni w obozie dla uchodźców
Z początkiem stycznia obóz w Idomeni, na granicy grecko-macedońskiej, już najprawdopodobniej nie istnieje. Na mocy porozumienia UE-Turcja przebywający w nim uchodźcy zostali rozlokowani. Większość trafiła do Turcji, ku uciesze rządów krajów Unii, pozbywających się w ten sposób niewygodnego balastu. Dla samych zainteresowanych to nie rozwiązanie ich problemów, tylko sprowadzenie nowych. Autorzy tekstu, Julian Potrzebny, Artur Zaborski, na dziesięć dni przeistoczyli się w wolontariuszy, którzy niosą pomoc uchodźcom, obdzielając ich głównie zbieraną w Europie żywnością i ubraniami. Reporterska relacja więcej mówi o emigrantach niż telewizyjne migawki.

Strony: 1 2 3

Wydanie: 1/2017

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy