W najnowszym (22/2020) numerze Przeglądu polecamy

W najnowszym (22/2020) numerze Przeglądu polecamy

W poniedziałek 25 maja w kioskach 22 numer tygodnika PRZEGLĄD (dostępny także w wersji elektronicznej). Polecamy w nim:

TEMAT Z OKŁADKI
Jak ukradziono media publiczne
Jacek Karnowski, jeden z najczęstszych gości TVP, pisał, że gdyby nie stacja z Woronicza, „rząd PiS byłby już co najmniej od października ub.r. w opozycji. Niewykluczone, że upadłby nawet wcześniej”. Dalej: „Gdyby nie silna TVP, do władzy mogłaby wrócić poprzednia ekipa. A to oznaczałoby dla Polaków stratę setek miliardów złotych”. Wydatki na telewizję Jacka Kurskiego należy więc traktować „jako inwestycję o dużej stopie zwrotu”, tłumaczył czytelnikom portalu wPolityce.pl. W skrócie, rząd widzi media publiczne jako narzędzie utrzymania się przy władzy i dlatego inwestuje w nie pieniądze.

Cały naród buduje swoje media
Nową konstytucję dla mediów powinniśmy napisać my sami, my – społeczeństwo. Nie politycy, nie partie, nie dziennikarze, nie naukowcy, nie artyści, nie sportowcy, nie nauczyciele… Choć każda z tych grup powinna móc zabrać głos na temat tego, jakich mediów publicznych chcemy. Istnieje taka metoda procedowania, nazywa się panel obywatelski. Opiera się na zbudowaniu odpowiednio licznej reprezentacji społecznej, wybranej losowo, w miarę możliwości z zachowaniem podstawowych cech reprezentatywności pod względem demograficznym. Możliwość wzięcia udziału w panelu powinni mieć wszyscy chętni.

KRAJ
Czy Duda się obroni?
Wejście do gry Trzaskowskiego, który prze do zwarcia, uwypukliło słabości Dudy. Jeszcze przez moment liczono w jego sztabie, że kontrkandydaci zajmą się wzajemnym podgryzaniem, a on będzie błyszczał na tle skłóconej czeredy. Ale tak nie jest. Hołownia stał się jeszcze bardziej antypisowski niż wcześniej. A Kosiniak-Kamysz zdecydował się „iść po elektorat Dudy”. PiS jest jak dinozaur – wielki, groźny, ale mało myślący. Zobaczymy, jak będzie się broniło przed „maluchami”, jeszcze parę tygodni temu tak przezeń lekceważonymi.

Komisarz Stępkowski
Stępkowski zastąpił Kamila Zaradkiewicza w roli „komisarza” Sądu Najwyższego i ma doprowadzić do wyboru I prezesa. To zresztą ciekawy zwrot akcji, że homoseksualistę zastąpiono homofobem. I tak fanatyk religijny, powiązany z sektą i promujący rozwiązania Kremla, będzie przewodniczył wyborom najwyższego sędziego Rzeczypospolitej. Interesujących wyborów dokonuje nasz prezydent.

Jakoś musimy to przetrwać
Chętna do rozmowy okazuje się pani Mirosława. Stoi ze znajomą przed osiedlowym zakładem fryzjerskim, kilkaset metrów od kopalni, w której pracują jej mąż i syn. – Syn jest na kwarantannie. On nawet nie wiedział, że ma koronawirusa, miał dziwne objawy: bolały go oczy i uszy, przez dwa dni miał 38,8 st. gorączki. No i poszedł do pracy po urlopie. Ale przecież sztygar mógł powiedzieć, żeby nie przychodził – tak z jednego zrobiło się dziesięciu. A testy zaczęli robić później – opowiada kobieta. Myśli jednak nie tylko o kwarantannie i wirusie, ale też o przyszłości. – Syn twierdzi, że oni specjalnie tak robią, żeby zamknąć kopalnie. Bo niby dlaczego tak długo czekano z testami? Tylu górników jest zarażonych i co teraz? Ta kopalnia to tutaj jedyny zakład pracy.

Biskupi jak ognia boją się świeckiej komisji
Niemal rok temu premier Morawiecki zapowiadał: „Rząd PiS jest strażnikiem bezpieczeństwa fizycznego dzieci i rodzin. Nasza formacja dążyła do tego, żeby było zaostrzenie kar za ohydne, bestialskie zbrodnie. Dlatego powstanie taka komisja, która obejmie wszystkich, nie wykluczając Kościoła, ale również wszystkie środowiska artystyczne, nauczycielskie, tam, gdzie jest styczność z dziećmi”. Na razie żadna komisja nie powstała. Biskupi jak ognia boją się świeckiej komisji, która zbada sprawę kościelnej pedofilii. Mamy za to ścisłą współpracę Ministerstwa Sprawiedliwości z Kościołem.

Co się stało z pokojem nauczycielskim
– Pokoje nauczycielskie zawsze były integralną częścią szkoły, częścią wielkiego organizmu. W niektórych panowały dobre relacje, w innych gorsze. Ale te relacje istniały. Wszyscy odczuli, jak bardzo dziś brakuje pokoju nauczycielskiego, i wypracowali inne rozwiązania. Bo bez dobrej komunikacji nie da się dobrze nauczać – tłumaczy dr Radosław Kaczan, psycholog edukacji. – Wielu nauczycieli miało kłopot ze zdalną edukacją. Oni szczególnie potrzebują oparcia emocjonalnego i merytorycznego. Brak kontaktów korytarzowych i tych w pokoju nauczycielskim pozbawił wielu z nich takiego wsparcia. Na portalach społecznościowych gadają, redukują lęki, zastanawiają się, czy sobie poradzą. Ale to nie zastąpi kontaktów na żywo.

Czego nie słychać w Zakopanem
Wysoko w górach na śniegu było widać ślady narciarzy w niemal każdym żlebie i na każdym szczycie. Normalnie turyści w takie miejsca się nie zapuszczają, bo nie wiedzą o ich istnieniu lub się boją; teraz po Tatrach chodziła lokalna młodzież lub zapracowani zwykle górscy przedsiębiorcy. Nagminne łamanie przepisów nie umknęło uwadze władz parku, które poprosiły zakopiańczyków o ograniczenie wycieczek do terenów oficjalnie otwartych.

WYWIADY
Urząd w sferze internetu
– Składać wnioski o różnego typu świadczenia – wszystko można zrobić przez ePUAP. Wprawdzie już przed pandemią znaczna część osób korzystała z profilu zaufanego, ale teraz widzimy kilkusetprocentowy wzrost liczby tak załatwionych spraw. Podobnie jest ze sprawami zgłaszanymi za pomocą mejli. Bywa, że mamy ich po sto dziennie, a wcześniej przychodziły np. dwa-trzy na dobę. Dodam, że złożenie wniosku online jest nie tylko wygodniejsze, ale też, szczególnie podczas pandemii, szybsze. Dokument papierowy musi przejść 48-godzinną kwarantannę – Grzegorz Pietruczuk, burmistrz dzielnicy Bielany w Warszawie.

Pamiętniki pandemii
– W przypadku wielu osób, które zaczęły pisać pamiętniki dopiero w odpowiedzi na nasz konkurs, ważną motywacją jest chęć dołożenia swojej cegiełki do badań prowadzonych przez duże i szanowane instytucje, Uniwersytet Warszawski i Polską Akademię Nauk – przekonuje Justyna Kościńska, socjolożka. – Pamiętniki są ciekawe także dlatego, że zwłaszcza w porównaniu z ankietami dają znacznie większy wgląd w to, jak ludzie przeżywają i sami definiują swoją codzienność. Dla socjologa język, jakim badani opowiadają o swoich doświadczeniach, bywa równie ciekawy jak obraz ich życia wyłaniający się z tych relacji – dodaje Maja Głowacka, socjolożka i kulturoznawczyni.

PRZEGLĄD ZWIĄZKOWY
Janek
Mógł być posłem, ministrem, szefem partii politycznej, ale uważał, że najwięcej zrobi dla ludzi jako związkowiec – wspomina Jana Guza (1956-2019) obecny przewodniczący OPZZ, Andrzej Radzikowski. Trudno przecenić jego wkład w przyjęcie Europejskiego Filaru Praw Socjalnych. Był akuszerem pierwszego w Europie Środkowo-Wschodniej związku zawodowego pracowników migrujących. Jego autorskim pomysłem jest idea europejskiej płacy minimalnej, którą poparła Europejska Konfederacja Związków Zawodowych – przypomina.

ZAGRANICA
Jakby cholery było mało
Największa katastrofa humanitarna współczesnego świata – tak określił Jemen już dwa lata temu sekretarz generalny ONZ António Guterres. Niegdyś mityczna Arabia Felix, kraina mirry i kadzidła, przez lata jeden z najbiedniejszych krajów globu, dziś to 24 mln ludzi potrzebujących natychmiastowej pomocy. Medycznej, humanitarnej – najczęściej jednej i drugiej. Kraj, w którym 18 mln ludzi nie ma stałego dostępu do bezpiecznej wody pitnej. Dotknięty największą w historii epidemią cholery – od 2017 r. ponad 2 mln zarażonych, co godzina 50 nowych przypadków. Infrastruktura medyczna już dawno zbombardowana, funkcjonuje najwyżej w 40%. Co jednak może zrobić lekarz bez prądu, wody i leków?

Pusty żółty tramwaj w Lizbonie
Lizbona ucichła. Z zabytkowej dzielnicy Alfama i jej wąskich uliczek zniknęli turyści. W Chiado i Baixa restauracje reklamujące menu w dziesięciu językach są pozamykane. Przed Teatrem Narodowym na placu Rossio koczują dziesiątki bezdomnych. Słynny żółty tramwaj nr 28 nie jest przepełniony, a przed cukiernią Pastéis de Belém nie ciągnie się kolejka. Od 18 marca 2020 r., kiedy to prezydent Marcelo Rebelo de Sousa ogłosił stan wyjątkowy, ulice opustoszały – po raz pierwszy od zakończenia dyktatury w 1974 r. Stolica Portugalii, podobnie jak reszta kraju i duża część świata, stanęła.

HISTORIA
Między majem ’45 a Poczdamem
Zachodnie rządy pozostały jednak niewzruszone i dalej negocjowały kształt polskich granic. Pozornie chodziło o uzyskanie od Stalina zgody na przeprowadzenie wolnych wyborów w Polsce, lecz faktycznie gra toczyła się przede wszystkim o korzystny układ sił w Europie. Obserwując działania Waszyngtonu i Londynu, trudno obie stolice uznać za naszych sojuszników. W maju Kennan depeszował do Departamentu Stanu na temat granic, przestrzegając przed zbyt dużymi ustępstwami wobec polskich i radzieckich żądań terytorialnych kosztem Niemiec. Co więcej, w sporze granicznym między Czechosłowacją a Polską Waszyngton nakazał swoim dyplomatom opowiedzenie się po stronie Pragi.

KULTURA
Kameralność to przyszłość teatru
– Teatry są na ostatnim miejscu do otwarcia po pandemii. Zresztą od 1989 r. kultura jest zawsze w Polsce na ostatnim miejscu, więc nie ma czemu się dziwić – Sylwester Biraga, reżyser i dyrektor Teatru Druga Strefa. – Widziałem w internecie, jak inne teatry wygrzebują z archiwów nagrania spektakli i udostępniają je szerokiej grupie odbiorców. To do mnie nie przemawiało, stąd wziął się pomysł na nowe mikroprodukcje online. Zacząłem spokojnie – od czytania „Wielkiej księgi legend Warszawy”. Ja za kamerą – 2 m dystansu – aktor na kanapie. Następny krok – sceny klasyczne online – opowiada.

Qulturalia

MEDIA
Epidemia na okładkach
Redaktor naczelny „The Atlantic” podjął decyzję, że magazyn nie będzie opisywał pandemii w sposób depeszowy. Jak tłumaczył, nie chciał się przyczyniać do nadprodukcji informacji o koronawirusie, którymi ludzie i tak byli już bombardowani ze wszystkich stron. Zamiast tego kazał reporterom „zapomnieć o krótkich uaktualnieniach sytuacji” i skupić się na „najszerszym możliwym ujęciu” kryzysu wywołanego przez COVID-19. Postawił na długie, wyczerpujące, przystępnie napisane teksty, tylko miejscami korzystające z medycznego bądź naukowego żargonu. Efekt? Najlepszy wynik sprzedażowy w kilkudziesięcioletniej historii pisma.

OBSERWACJE
Nowe pomysły na dobrą pracę
W firmie wytworzyła się kultura wymagająca ciągłej dostępności i bycia online. Uważano, że każda wiadomość powinna się doczekać odpowiedzi w godzinę. Pracownicy nieustannie sprawdzali więc służbowe skrzynki – w pracy, ale i po niej. Przedsiębiorstwo funkcjonowało w stanie nieustannego rozproszenia. Prof. Leslie Perlow zaproponowała wyznaczenie jednego dnia na pracę bez dostępu do internetu i komunikacji. Okazało się, że wystarczy dać ludziom czas na spokojną pracę bez rozpraszaczy, by znacząco poprawiła się jej jakość i klienci byli zadowoleni z trafniejszych porad i opinii. Do tego wzrosło zadowolenie zespołu, poprawiła się komunikacja i zmniejszyła liczba odejść.

Samice są dzielne
Samice zwierząt są niezwykle zaradne. Dobrze radzą sobie w trudnych sytuacjach. Nie poddają się przeciwnościom losu. Przede wszystkim są mamami, które chcą zapewnić dzieciom optymalny start w życie. Zanim to się stanie, muszą jak najlepiej wybrać ojca dla swojego potomstwa. Tak się dzieje u ptaków. To samica decyduje, który samiec jest najlepszy, bo dobre geny to silniejsze i zdrowsze dzieci. Dlatego panie muszą być sprytne przy wyborze ojców swoich dzieci. Są wybredne i wnikliwie obserwują panów, ich wygląd, kolor oraz sprawność podczas zalotnych popisów. Decyzja nie należy do łatwych, a czasu jest zazwyczaj niewiele.

Fragmenty książki Andrzeja G. Kruszewicza „Sekretne życie zwierząt”

PSYCHOLOGIA
Wektor życia
– Chodzi o dokonanie wyboru: że chcę polegać na sobie. Mogę przecież przyjąć taką postawę, dzięki której sobie poradzę. I wtedy zaczynam próbować. Edison wynalazł żarówkę w swoim garażu. Kiedy to już się stało, ludzie powiedzieli: Edison, ty to miałeś pecha… Popatrz, jest za tobą aż 2000 prób. A on na to odpowiedział: ale 2001. się udała. Gdy powiem sobie, że sobie poradzę, to zaczynam się mobilizować. To jest odruch życia. A depresja i wycofanie się to obrażenie się, że świat jest taki, jaki jest – mówi Ewa Woydyłło-Osiatyńska, psycholożka i terapeutka uzależnień.

FELIETONY I KOMENTARZE
Jerzy Domański: Zagrabić i wycisnąć
Jan Widacki: Mniej niż zero…
Roman Kurkiewicz: Ani kroku w tył
Tomasz Jastrun: Wojna nadal się tli
Agnieszka Wolny-Hamkało: Pies Krystyny Pawłowicz

Fragment numeru w wersji PDF

Wydanie: 22/2020

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy