W najnowszym (28/2020) numerze Przeglądu polecamy

W najnowszym (28/2020) numerze Przeglądu polecamy

W poniedziałek 6 lipca w kioskach 28 numer tygodnika PRZEGLĄD (dostępny także w wersji elektronicznej). Polecamy w nim:

TEMAT Z OKŁADKI
Silny prezydent
– Silny prezydent to prezydent, który jest autonomiczny, aktywny, a jednocześnie wrażliwy na ludzką krzywdę i staje w obronie pokrzywdzonych, nawet jeśli to oznacza przeciwstawienie się komuś potężnemu. To prezydent, który ma tylko jednego szefa – naród. I nie boi się jakiegoś znaczącego posła. Który ma odwagę wykorzystać instrumenty nadane mu przez konstytucję, aby działać na rzecz obywateli. Również wtedy, gdy potrzebne są trudne decyzje – wylicza Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy i kandydat na prezydenta RP. – Chcę Was, proszę Państwa, przekonać, że zadbam również o Wasz interes – dodaje.

Ostatnia prosta
Sztabowcy Dudy robią wszystko, by mobilizować seniorów i demobilizować młodzież. Dla PiS gra o starszych to gra o życie. Z kolei Trzaskowski mocniej zaczął akcentować sprawy programu Mieszkanie dla Młodych, punktując przy tym, że PiS ten program zawaliło. Mamy więc paradoksalne zjawisko – walka o Pałac Prezydencki jest walką o kształt Polski, o to, czy będzie demokratyczna i w Europie. Wielkie słowa, wielkie cele. Ale ta walka toczy się na małe punkty, o zdobycie poparcia różnych, czasami niewielkich grup. O ich mobilizowanie.

KRAJ
Ministerstwo ideologii
Ministerstwo Sprawiedliwości jest dziś w równym stopniu ministerstwem od ideologii. Jedne ideologie gorliwie zwalcza, drugie promuje. Dzięki olbrzymim środkom finansowym i instytucjonalnym, ludzie Ziobry inicjują działania, które nigdy wcześniej nie kojarzyły się z obowiązkami ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. Ministerstwo zajmuje się dziś sprawami historii i pamięci narodowej, ochroną dobrego imienia Polski, walką z „ideologią LGBT”, pomocą w wydawaniu pism stowarzyszeń katolickich, „ochroną małżeństwa” i tuzinem innych spraw, kluczowych dla toczącej się w Polsce wojny kulturowej.

Kuchnia rzecznika
– Uważam, że dziś w Polsce wielkim tematem do zagospodarowania na poziomie ogólnokrajowym jest tradycja różnorodności i wyjątkowości poszczególnych regionów Polski. Sądzę, że te tematy leżą naturalnie w obrębie zainteresowań lewicy, choć nie znaczy to, że inni nie mogą na nich budować – komentuje dr hab. Adam Bodnar, rzecznik praw obywatelskich. – Byłoby wspaniale, gdybyśmy zaczęli nasze regionalizmy przekładać na system edukacji. Mam wrażenie, że na razie budujemy tylko ogólne wyobrażenie cepelii i wzoru łowickiego. A mamy do zaoferowania znacznie więcej.

Fragmenty książki Adama Bodnara i Bartosza Bartosika „Obywatel PL”

ZAGRANICA
Groźby Trumpa zawisły w próżni
Amerykańskie wybory odbędą się w listopadzie. Tysięcy ludzi – żołnierzy i ich rodzin – nie da się wyprowadzić z Niemiec z miesiąca na miesiąc, groźby Trumpa zawisły więc w próżni i wiele wskazuje na to, że tam pozostaną. Dla Polski byłaby to dobra wiadomość. Możemy bowiem pomarzyć o sprawnej realizacji planów ewentualnościowych, jeżeli za Odrą nie będzie infrastruktury zdolnej obsłużyć idące nam na odsiecz wojska. Jej zbudowanie w Polsce wiązałoby się z gigantycznymi wydatkami, na które nas nie stać. Inna sprawa to zasadność takich inwestycji w kraju frontowym.

Wybory w Toronto – święto demokracji czy farsa?
W Kanadzie przyjęto model wyborów korespondencyjnych, motywując to sytuacją epidemiczną i decyzją władz kanadyjskich. Byłby to dobry pomysł, zważywszy na ogromne odległości. Ale w tym przypadku przeszkodził kalendarz wyborczy. No bo jak w ciągu paru dni przesyłka z pakietem wyborczym z konsulatu w Toronto, wysłana pocztą zwykłą (sic!), a nie przyśpieszoną, ma dotrzeć do wyborcy np. w Reginie, odległej o 2,5 tys. km, i powrócić w ciągu tych kilku dni (jednego dnia?) do Toronto.

W Bułgarii jeszcze taniej
10-dniowe wczasy w Bułgarii można już wykupić za nieco ponad 1000 zł, podczas gdy krajowy wyjazd to często nawet dwukrotnie większy koszt. Ale turyści – zwłaszcza podróżujący samochodem, którzy muszą przejechać przez kilka państw – boją się kwarantanny, do tego wielu z nich ma niestabilną sytuację finansową, nie pomaga również niepewny kurs złotego. Jeśli turysta wybierze samolot, to w przypadku podróży indywidualnej istnieje ryzyko odwołania lotu, bo ten musi być ekonomicznie uzasadniony.

Wakacje z pandemią w tle
Zastanawiam się, czy te pustki nie wynikają z tego, że sezon na dobre się nie rozpoczął, ale Irin, właścicielka mieszkania, mówi, że o tej porze roku zwykle jest znacznie więcej wczasowiczów. I po raz kolejny dziękuje, że przyjechaliśmy. Sama nie wie, jak przetrwa zimę, bo większość wynajmowanych przez nią lokali stoi pustych. – Żartujemy z mężem, że nasadzimy sobie warzyw w ogródku, nałowimy ryb i jakoś przeżyjemy, ale co mają powiedzieć ci wynajmujący, którzy spłacają zaciągnięte kredyty? – żali się.

Kto uratuje Wenezuelę
Jest czerwiec 2020 r. Wenezuela rozpada się, w Caracas brakuje energii elektrycznej i wody, gospodarka jest sparaliżowana, szaleją hiperinflacja i koronawirus. Nicolás Maduro pozostaje u władzy, a zmęczeni i głodni ludzie coraz mniej wierzą w Juana Guaidó. Sytuacja jest dramatyczna, ale są pewne kwestie, którym warto spokojnie się przyjrzeć. Los Wenezueli znalazł się w rękach nie tylko Madura i Guaidó, ale też Trumpa. Zaczęło się od wywiadu prezydenta USA dla portalu Axios.

Wyścig do wakacyjnych kursów
Pandemia wywróciła do góry nogami rok szkolny, teraz to samo robi z wakacjami. Myli się jednak ten, kto uważa, że młodzi Amerykanie płaczą po skasowanych obozach i podróżach. Jeśli płaczą, to po straconych możliwościach pracy zarobkowej, która dla większości z nich od zawsze pozostaje głównym pomysłem na wakacje. Ale w ogóle to nie płaczą, nie mają czasu. Skoro nie mogą latem pracować, przypuścili szturm na… szkoły.

OPINIE
Mit Tischnera
Społeczna mobilizacja i zbiorowy głos skrzywdzonych, które w 1981 r. zasługiwały na jego pochwałę, 10 lat później wzbudziły u etyka Solidarności odruch niechęci i pogardy. Protesty pierwszej Solidarności były demonstracją dialogu, a protesty przeciw prywatyzacji nawrotem „nawyków [z komunistycznej] przeszłości”, które „wciąż ciążą nad teraźniejszością i hamują swobodny rozwój społeczeństwa dialogu”. Etycznie wrażliwy katolicki ksiądz uznał głos ludzi tracących pracę oraz roszczenia płacowe i krytykę reprywatyzacji za objawy buntu przeciw dobru wspólnemu – pisze Jarosław Dobrzański.

I kamieni kupa – cd.
Prof. Mariusz Z. Ratajczak i prof. Wiesław W. Jędrzejczak odpowiadają na tekst Marka Czarkowskiego o firmach biotechnologicznych.

HISTORIA
Krwawa noc w Twerdyniach
I wśród Ukraińców byli ludzie, którzy rozumieli i widzieli całkowity bezsens takiego postępowania wobec mniejszości narodowej i niewinnych osób, toteż często polskie rodziny były uprzedzane o masakrze. Na tych terenach było dużo rodzin mieszanych, mąż Polak, a żona Ukrainka lub odwrotnie. Wobec tego, jeśli mąż był Ukraińcem, otrzymywał od banderowców rozkaz zamordowania swojej żony wraz z dziećmi, ale tylko córek, bo chłopcy pozostawali przy ojcu. Jeśli nie wykonał powyższego rozkazu, likwidowano całą rodzinę – wspomina Stanisław Piekaruś, naoczny świadek zbrodni UPA latem 1943 r.

KULTURA
Powszechny nadal się wtrąca
– Debaty od początku stały się ważnym uzupełnieniem naszego programu. W ten sposób budujemy kontekst naszych spektakli. Na przykład debata „Zły dotyk władzy”, zorganizowana po premierze „Klątwy”, stała się pierwszym szerokim forum do rozmowy o pedofilii w Kościele i o cichym przyzwoleniu na nią przez władze. To dzięki udziałowi w tej debacie Joanna Scheuring-Wielgus stworzyła sejmową komisję badającą tę sprawę – przypomina Paweł Sztarbowski, dyrektor artystyczny Teatru Powszechnego.

Film zrobił swoje
Czarnego pan Bóg stworzył na uciechę dla białego człowieka – tę starą amerykańską rasistowską zasadę nasze powojenne kino ilustrowało na dziesiątki sposobów. Zmieniał się ustrój, tendencje i mody, ale ciemnoskóry w polskim kinie pozostawał pajacem, który Polakowi i katolikowi z miejsca poprawiał humor. W „Misiu” prezes Ochódzki i jego nowa panienka oglądają w telewizji popisy koszykarzy. „Niesamowici są ci Murzyni – mówi dziewczyna i zaraz się poprawia – nie w tym znaczeniu, ale w ogóle”. Na to prezes, że on w młodości też był Murzynem, też grał w kosza, ale „potem mu przeszło”. Z tym, że nie „w tym znaczeniu”.

Qulturalia

OBSERWACJE
Zabójcze komary
Kłębiąca się nieposkromiona armia złożona ze 110 bln wrogich komarów patroluje każdy centymetr naszej planety z wyjątkiem Antarktydy, Islandii, Seszeli i garstki maleńkich wysp w Polinezji Francuskiej. Gryzące wojowniczki z tej bzyczącej owadziej populacji są uzbrojone w co najmniej 15 śmiercionośnych i destrukcyjnych rodzajów broni biologicznej wymierzonej przeciwko 7,7 mld ludzi, którzy korzystają z budzących wątpliwości technik obronnych i często sami sobie nimi szkodzą.

Fragmenty książki Timothy’ego C. Winegarda „Komar”

FELIETONY I KOMENTARZE
Jerzy Domański: Odpłaćmy Dudzie
Jan Widacki: Jest jeszcze szansa
Andrzej Szahaj: Rynkowe media śmietniskowe
Roman Kurkiewicz: Już za pięć lat wybory
Tomasz Jastrun: Mordobicie, a nie szachy
Wojciech Kuczok: Bezwiary
Agnieszka Wolny-Hamkało: Numer bałtycki

Fragment numeru w wersji PDF

Wydanie: 28/2020

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy