W 35. numerze „Przeglądu” polecamy

W 35. numerze „Przeglądu” polecamy

TEMAT Z OKŁADKI
Złodziejska reprywatyzacja
Morze gruzów. Tak po powstaniu warszawskim wyglądała stolica Polski. Podobnie wiele innych miejsc w całym kraju. Wysiłkiem społeczeństwa wiele zrujnowanych kamienic, pałaców i zakładów przemysłowych udało się odbudować. Tam, gdzie tego nie zrobiono, postawiono nowe domy oraz budynki użyteczności publicznej. To wszystko nie byłoby możliwe bez przeprowadzenia nacjonalizacji gruntów. W latach 90. postanowiono to zakwestionować. W imię świętego prawa własności dawne krzywdy zaczęto naprawiać nowymi. Lokatorzy tracili mieszkania, uczniowie – szkoły i boiska, a wszyscy – publiczne parki i muzea. O tej jawnej niesprawiedliwości piszemy w PRZEGLĄDZIE od 15 lat. W tym czasie politykom brakowało woli, aby uporać się z reprywatyzacją, albo ulegali silnemu lobby, które naciskało, aby zwracać jak najwięcej. Dzisiaj w stolicy głównymi beneficjentami reprywatyzacji są nie spadkobiercy dawnych właścicieli, ale prawnicy i biznesmeni. Przejmowali nieruchomości, za które Polska już zapłaciła odszkodowanie.

WYWIAD
Kogo pan dziś broni?
– Nie uważam się za polityka, nie jestem ani nigdy nie byłem związany z żadną partią polityczną –deklaruje Adam Bodnar, rzecznik praw obywatelskich. – Natomiast problem jest taki, że niektóre prawa człowieka stają się polityczne, są wykorzystywane jako argument w walkach między partiami. I to w sposób nieunikniony wikła rzecznika w spory polityczne. Zakres moich kompetencji jest taki, że czasami nie można uciec od polityki – przyznaje. – Rzecznik musi być niezależny. I najlepiej pozytywnie krytyczny w stosunku do rządu. Każdego roku do Biura Rzecznika Praw Obywatelskich trafia ok. 60 tys. skarg. Są w Polsce grupy społeczne, które mają prawo czuć się krzywdzone – dodaje.

KRAJ
Studenckie otwieranie granic
– Na wymianie okazuje się nagle, że osoby, które są z drugiego końca świata i których w innych okolicznościach nigdy byś nie spotkała, mogą myśleć podobnie jak ty i mieć podobne spojrzenie na świat – wspomina studentka Gosia, uczestniczka jednej z wymian programu Erasmus+. To europejski program, który umożliwia wyjazdy pracowników uczelni, wsparcie w zakresie szkoleń, edukacji i sportu oraz wymianę zagraniczną studentów z krajami Unii Europejskiej i pięcioma spoza niej, w tym Norwegią i Turcją. Chociaż zadania programu brzmią górnolotnie i poważnie, większości młodych ludzi Erasmus kojarzy się przede wszystkim ze stypendiami umożliwiającymi czasowe studiowanie w innym kraju.

ZAGRANICA
Trybunał przedobrzył
Wyraźnie błędne rozstrzygnięcie. Tak unieważnienie drugiej tury wyborów prezydenckich przez austriacki Trybunał Konstytucyjny ocenia najbardziej znany konstytucjonalista w Austrii, prof. Heinz Mayer. Drugą turę wyborów prezydenckich wygrał wywodzący się z partii Zielonych Alexander Van der Bellen. O włos wyprzedził „brunatnego” kandydata Norberta Hofera z FPÖ. I tydzień przed zaprzysiężeniem dowiedział się, że musi walczyć od nowa. Mayer uważa, że wystarczyło zarządzić przeliczenie głosów w okręgach, gdzie stwierdzono nieprawidłowości. Powtórka wyborów może być prezentem dla prawicowego kandydata.

Sąd nad demonami wojny
Po latach ukrywania zbrodni kolejne kraje Ameryki Łacińskiej chcą odtajniać archiwa dyktatur. Wyrok Sądu Najwyższego Salwadoru oznacza wznowienie 32 procesów zbrodniarzy. Spośród 100 tys. zamordowanych i prześladowanych w latach konfliktu przeszło 90% było ofiarami dyktatury. Wojna domowa pozostawiła w Salwadorze bolesne dziedzictwo – do dzisiaj kraj jest jednym z najuboższych w regionie, infrastruktura drogowa i energetyczna nigdy nie została w pełni odbudowana, a prawdziwymi plagami są narkotyki, gwałty i przede wszystkim gangi młodocianych szalejące na ulicach największych miast.

Strony: 1 2 3

Wydanie: 35/2016

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy