W najnowszym (41/2018) numerze Przeglądu polecamy

W najnowszym (41/2018) numerze Przeglądu polecamy

W poniedziałek 8 października w kioskach 41 numer tygodnika PRZEGLĄD. Polecamy w nim:

TEMAT Z OKŁADKI
Od Lenino do Berlina
W tym roku przypada 75. rocznica utworzenia 1. Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki, niebawem obchodzona będzie rocznica bitwy pod Lenino. O rocznicach tych jest jednak cicho, nie mówi się o nich oficjalnie. PRZEGLĄD poświęcił tamtym wydarzeniom obszerną wkładkę tematyczną.

Kościuszkowcy czują się w III RP żołnierzami drugiej kategorii. – Zarówno ci, którzy walczyli na froncie, jak i ci, którzy podjęli zaszczytną służbę obrońców Ojczyzny. Na dowód tego powiem, że wszystkie jednostki wojskowe utworzone przez 1. i 2. Armię WP zostały albo przemianowane, albo całkowicie zlikwidowane – mówi gen. Zenon Poznański, wiceprezes Stowarzyszenia Ogólnopolska Rodzina Kościuszkowców. Dodaje, że proces wygaszania tej tradycji zaczął się nie za aktualnej władzy, tylko dużo wcześniej. – Na przykład PO przygotowała wiele ustaw, które nas dyskryminowały. Wprowadziła m.in. zakaz pochówku generałów na cmentarzu Powązkowskim. Nawet SLD zachował się niegodnie w stosunku do armii.

Tymczasem, jak podkreśla prof. Adam Koseski, nie da się w żaden rozumny sposób wykreślić z najnowszej historii narodu i państwa czynu zbrojnego polskich sił zbrojnych na froncie wschodnim. – Kręgi polityczne im niechętne nie mają prawa wybiórczo oceniać przeszłości, lekkomyślnie usuwać chlubnych kart ze szlaku bojowego żołnierza jedynie dlatego, że nadszedł on – według nich – z niewłaściwego kierunku i z nieodpowiednim sojusznikiem – pisze.

KRAJ
PiS przestraszyło się antyszczepionkowców
Antyszczepionkowcy mogą odtrąbić sukces. Nieduży, ale zawsze. Od kilku lat walczą o zniesienie obowiązku szczepień i wreszcie zrobili krok do przodu. W stanowisku rządu wobec obywatelskiego projektu napisano: „Obowiązkowe szczepienia ochronne są skuteczną i generalnie powszechnie społecznie akceptowaną metodą zapobiegania zachorowaniom na choroby zakaźne”. A minister zdrowia Łukasz Szumowski stwierdził w Sejmie: „Dobrowolność szczepień jest groźna dla wszystkich Polaków. Moje stanowisko, jako resortu i oczywiście rządu, do projektu jest negatywne”. Posłowie partii rządzącej okazali się jednak głusi na apele ministra. A także ludzi, którzy nie chcą umierać z powodu epidemii.

Ten obcy
Rudy chłopiec to Arbi, a filmik z zakończenia roku nakręciła jego mama Amina, która dwa lata temu uciekła z Czeczenii z Arbim i jego młodszą o siostrą. Do klasy, którą widzimy na filmie, Arbi trafił na początku grudnia zeszłego roku. Po mniej więcej miesiącu rodzice polskich dzieci zażądali usunięcia chłopca ze szkoły. Pretekst: kilka razy użył niecenzuralnego słowa i popchnął kolegę. Wobec retoryki o „dobru naszych dzieci” nie pomogły argumenty, że podobne wykroczenia zdarzają się większości uczniów.

Morawiecki podsłuchany
Tydzień temu poznaliśmy go jako seryjnego kłamczucha, teraz dowiadujemy się, jaki jest naprawdę. Portal Onet.pl opublikował nagraną przez kelnerów w restauracji Sowa i Przyjaciele rozmowę, w której bierze udział Morawiecki. Swobodnie konwersuje, często używając słowa na k (nie jest to konstytucja) i wygłaszając rozmaite opinie. Dzięki czemu możemy go lepiej poznać. Dowiadujemy się np., że prezes Morawiecki miał dobre serce i interweniował w sprawie syna Ryszarda Czarneckiego, który pracował w PKO BP.

O tym, który nie idzie na kompromis z zasadami
Piotr Łebek zasłynął wystawieniem za swoje usługi faktury na 1,23 zł. Wystawił ją jako pełnomocnik procesowy Komitetu Wyborczego Arkadiusza Wiśniewskiego, wybranego na prezydenta Opola w 2014 r. przy wsparciu Patryka Jakiego. Młody radca prawny, wówczas 29-latek, reprezentował komitet Wiśniewskiego w sprawie przeciwko SLD. Łebkowi ta niska faktura się opłacała. Zaczął od dodatkowych dochodów w spółce miejskiej Wodociągi i Kanalizacja; oficjalnie 30 grudnia 2014 r. został przewodniczącym rady nadzorczej. Wymiana starej rady WiK na ludzi nowego prezydenta nastąpiła w typowym dla PiS trybie nocnym – z 23 na 24 grudnia 2014 r. Patryk Jaki zbierał pierwsze plony wyborczego wsparcia Arkadiusza Wiśniewskiego.

Matki przedwczesne, matki późne
– Pan prof. Roszkowski, szef kliniki na Karowej, wymyślał od starych pierwiastek kobietom, które pierwsze dziecko rodziły po 24. roku życia. Dzisiaj medycyna, oparta na faktach, uważa, że tą granicą jest 35 lat. Dwa lata temu pod moją opieką była pacjentka, która urodziła pierwsze dziecko w wieku 48 lat. Nawet chciała rodzić naturalnie, ale skończyło się cięciem cesarskim. Dzisiaj skierowałem do siódmego porodu 47-latkę. To nie jest jakaś sensacja – przekonuje dr Wojciech Puzyna.

Fragmenty książki Izy Komendołowicz „Ginekolodzy. Tajemnice gabinetów”

WYWIAD
Szósta rano. Kto puka?
– „Dobra zmiana” wbrew pozorom nie troszczy się o bezpieczeństwo obywateli, tym się przejmuje w niewielkim stopniu. Natomiast buduje system, który pozwoli jej kontrolować działaczy ruchów obywatelskich i polityków opozycji. A jej samej zapewni dobre samopoczucie – przekonuje Piotr Niemczyk, były więzień polityczny, a w III RP m.in. zastępca dyrektora Zarządu Wywiadu UOP. I podaje przykłady: uproszczenie procedur inwigilacji wobec określonej grupy osób; różnego rodzaju zgromadzenia, manifestacje można pod dowolnym pretekstem rozwiązać; jest możliwość blokowania stron internetowych.

Rząd łamie prawa człowieka
– Kolejne polskie rządy nie chcą przyjąć do wiadomości, że ich zaniechania wobec osób z niepełnosprawnościami oznaczają łamanie podstawowych praw człowieka – alarmuje dr Sylwia Spurek, prawniczka, zastępczyni rzecznika praw obywatelskich ds. równego traktowania. – Palącym problemem jest zapewnienie osobom z niepełnosprawnościami prawa do niezależnego życia. W tym celu konieczne jest m.in. stworzenie systemu mieszkań wspomaganych oraz zapewnienie asystentów osobistych. Osoby z niepełnosprawnościami mają też trudności z realizacją prawa do sądu.

Samorządy same najlepiej wiedzą, co im potrzebne
– Po wyborach zaprosiłem wszystkich radnych na spotkanie i poprosiłem: polityka skończyła się wraz z zamknięciem urn, teraz pracy wystarczy dla wszystkich. Zaproponowałem współpracę, na początku kadencji ustaliliśmy kierunki działań i je realizujemy. Byłbym samobójcą, gdybym chciał coś robić wbrew mieszkańcom, i niewiele bym zdziałał bez dobrej współpracy z ludźmi. Nierzadko sobie myślę: politycy, jeśli nie potraficie pomagać samorządom, to przynajmniej im nie przeszkadzajcie – Wiesław Nasiłowski, wójt gminy Pniewy.

ZAGRANICA
Młodzież w kolejce do urn
Coraz więcej krajów chce przyznać prawa wyborcze 16-latkom. Dr Michael Carr-Gregg, australijski psycholog dziecięcy, twierdzi, że głosowanie młodych to „szalony pomysł”. Jego zdaniem w tym wieku nie ma się przecież wystarczająco szerokich horyzontów, nie rozumie działania mechanizmów wyborczych. Ulega się także obietnicom bez pokrycia. Biorąc pod uwagę wysoką frekwencję, czyli niemałą szansę na wpłynięcie na końcowy wynik wyborów, młodzi mogą potencjalnie stanowić bazę wyborczą, która populistom w wielu krajach pozwoli na skok jakościowy.

Polityczna jesień Angeli i Andrei
Załóżmy, że Merkel na grudniowym zjeździe CDU przegra z innym kandydatem. Co wtedy? Oczywiście nadal będzie kierować rządem. Ale jak to miałoby wyglądać? Jej autorytet doznałby ponownego uszczerbku. Poza tym jej kryzysy przekładają się na sytuację całej koalicji. Na okazję do wniosku o wotum nieufności czeka nie tylko opozycja. Merkel walczy więc również o swój polityczny testament. Adenauer kojarzony jest ze wskrzeszeniem demokracji w RFN, Kohl ze zjednoczeniem, Merkel zaś głównie z kryzysem migracyjnym i ratowaniem strefy euro, co nie jest osiągnięciem tak wielkim.

Czyja Macedonia ważniejsza
Ocieplenie relacji między Grecją i Macedonią jest bardzo ważne dla Unii. Do Skopja w ostatnich tygodniach udali się m.in. szef NATO Jens Stoltenberg, sekretarz obrony USA James Mattis, a także kanclerz Niemiec Angela Merkel. Wolno i z licznymi problemami, ale wydaje się, że przybliża się zakończenie jednego z poważniejszych sporów współczesnej Europy. Na razie w obu krajach wstrzymano oddech – w oczekiwaniu na kolejne decyzje. Jedno nie ulega wątpliwości – niezależnie od tego, co się stanie, i tak wielu Greków, Macedończyków i Albańczyków będzie niezadowolonych.

Madryt – miasto, które nie pozwala zasnąć
Wystarczy spędzić kilka dni w Madrycie, aby się przekonać, że miasto żyje w nieustannym hałasie. Kierowcy trąbią bez przerwy o każdej porze. Ciągle słychać policyjne syreny, przyśpieszanie lub hamowanie motocykla, samochody dostawcze rozładowywane o poranku, śmieciarki. Przy takim hałasie trudno zasnąć, odpocząć, zregenerować siły. Inne jego przyczyny to botellón, obyczaj picia z przyjaciółmi alkoholu z butelek na rogach ulic, na placach lub w parkach, prowadzone z reguły przez przybyszów z Dalekiego Wschodu supermercado – sklepiki czynne zazwyczaj całą dobę, oraz zakaz palenia, który wypchnął palaczy na ulicę.

Komu się odbija po sojowym latte
Nim się obejrzeliśmy, świat stał się sojowy. Ale to wcale nie oznacza, że zdrowszy, korzystniejszy, a przynajmniej nie dla wszystkich.
Paragwaj nie narzuca podatku od eksportu surowca. Do tego śladowy podatek katastralny i zniżki na VAT sprawiają, że rolnictwo – czyli soja i wołowina z latyfundiów o powierzchniach sięgających 100 tys. ha – które generuje 25,3% paragwajskiego PKB, uiszcza jedynie 6% ogółu podatków ściąganych w kraju. Nawet instytucja tak wolnorynkowa jak Międzynarodowy Fundusz Walutowy zaleca w raporcie wyższe opodatkowanie paragwajskiego sektora agro. Na razie biedni płacą za bogatych. Dopłacają do sojowego latte – gotówką i zdrowiem.

Szafran, czaj i baranina
Dla mnie róża, szafran i baranina to smaki Iranu. Kebab nie jest tylko strawą pielgrzymów i ubogich. Najlepsze szirazkie tradycyjne restauracje podają go w wersji gourmet, np. z pistacjami i orzechami włoskimi. Baranina jest też dostępna w wersji hardcore – tylko dla prawdziwych amatorów i turystów o mocnych nerwach. W niepozornych restauracjach, wciąż popularnych tak w miastach, jak i wioskach, pod słodkim szyldem z radosną owcą na zielonym pastwisku serwuje się kalle pacze. Jest to zupa z bonusem, a mianowicie głową, kopytami i często wnętrznościami barana. Nazwa oznacza dokładnie to: głowa i kopyto. To baranina dla zaawansowanych.

Fragmenty książki Aleksandry Chrobak „Fashionistki zrzucają czadory. Moje odkrywanie Iranu”

OPINIE
Gdzie znikają złotówki na edukację
Teoretycznie szkoła ma w taki czy inny sposób służyć uczniowi. Polskie szkoły zaś, i to nie z winy pracujących w nich dyrektorów i nauczycieli, stały się dziś królestwem papierów. To ich terminowe tworzenie kontroluje gigantycznie rozbudowana szkolna administracja – pisze Małgorzata Żuber-Zielicz, przewodnicząca Komisji Edukacji Rady m.st. Warszawy. – To kolejne zmiany przepisów i kształtu oraz nazewnictwa tych papierów, a nie uczniowie, są podstawowym tematem rad pedagogicznych i szkoleń nawet w najlepszych i najbardziej zaangażowanych polskich szkołach. To wypełnianie i podpisywanie niezliczonych druczków, deklaracji, zgód bądź oświadczeń zamiast rozmowy o uczniach stanowi podstawową treść zebrań z rodzicami.

FELIETONY I KOMENTARZE
Jerzy Domański: Światowiec na obiedzie
Bronisław Łagowski: Wartość względna
Jan Widacki: Wszyscy przyjaciele Sowy
Roman Kurkiewicz: Kler, taśmy czy ustawy antyszczepionkowe
Tomasz Jastrun: Splot
Edward Mikołajczyk: Najwspanialsza pomyłka

Wydanie: 41/2018

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy