W najnowszym (4/2017) numerze Przeglądu polecamy

W najnowszym (4/2017) numerze Przeglądu polecamy

W poniedziałek, 23 stycznia, w kioskach czwarty w tym roku numer tygodnika PRZEGLĄD. Polecamy w nim:

TEMAT Z OKŁADKI
Oszukani przez PiS i PO
– Gdybym wiedział, że ludzie z wywiadu zostaną potraktowani jak UB z lat 1944-1956, że zostaniemy ukarani także za to, że pracowaliśmy dla III RP, i za tę pracę też nam zabiorą emerytury, chyba nie zaciągnąłbym się ponownie do służb. Albo wyjechałbym do pracy za granicę, albo funkcjonowałbym w ramach firm zagranicznych – mówi gen. Gromosław Czempiński, współtwórca jednostki GROM, były szef UOP, dowodzący operacją „Samum” – wywiezienia z Iraku obywateli amerykańskich, która wzbudziła podziw CIA i zaważyła na decyzji o redukcji polskiego długu o 50%, czyli o 20 mld dol.

KRAJ
Wszyscy wrogowie Owsiaka
Jerzy Owsiak ma przeciwników we władzach państwowych oraz w instytucjach takich jak TVP czy Poczta Polska. Ma wrogów w prawicowych mediach służących władzy, którzy nie mogą się pogodzić z powodzeniem, jakim już od 25 lat cieszy się Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Ma wrogów moralistów, którzy podejrzewają go o różne bezeceństwa – promocję wolności seksualnej, związków homo i wszelkiej innej rozwiązłości. Wrogom religijnym nie podobają się antyklerykalne niekiedy wypowiedzi szefa WOŚP i to, że nie jest on specjalnie czołobitny wobec hierarchii. Wrogowie ekonomiczni spekulują, ile z zebranych milionów Owsiak bierze dla siebie. Mniejszą grupę stanowią wrogowie Owsiakowej emocjonalności.

Dąbrowszczacy to dopiero początek
Grupa młodych warszawiaków zorganizowała akcję „Łapy precz od Dąbrowszczaków!” w obronie dotychczasowej nazwy praskiej ulicy, którą pisowskie władze chcą „zdekomunizować”. Bulwersujące jest ciągłe powtarzanie, że dąbrowszczacy byli komunistami – twierdzą aktywiści. A to nieprawda, bo większość nie popierała żadnego ruchu partyjnego ani nurtu politycznego. Młodzi ludzie bronią nazwy ulicy nie tylko ze względu na losy tych żołnierzy, ale także, by przypominać o całej lewicowej historii, zepchniętej na margines. Nie boją się głośno mówić, że sytuacja w naszym kraju zdecydowanie im się nie podoba. I ulica Dąbrowszczaków to dobry początek, żeby zacząć się buntować. Chcą, żeby lewica była bardziej widoczna.

WYWIAD
Uniwersytety do rozbiórki
– Minister Jarosław Gowin przygotowuje reformę szkolnictwa wyższego, która kontynuuje i zaostrza politykę prowadzoną wcześniej przez Platformę Obywatelską. Zakładała ona wyniszczenie ośrodków uniwersyteckich, które znajdują się poza największymi miastami – twierdzi Aleksander Temkin, koordynator Komitetu Kryzysowego Humanistyki Polskiej. – Minister chce doprowadzić do wypchnięcia studentów do szkół prywatnych, które z powodu niżu demograficznego dostały poważnej zadyszki. Na rozpoczęciu roku w Akademii Leona Koźmińskiego zapowiadał, że jego zamiarem będzie doprowadzenie do takich zmian systemowych, które wzmocnią prywatne uczelnie. Konsekwencją tego będzie poddanie szkolnictwa wyższego procesom prywatyzacyjnym.

ZAGRANICA
Solistka
Sahra Wagenknecht będzie lokomotywą Die Linke w wyborach do Bundestagu. Ale czasami wypowiada się jak prawicowa populistka. Podczas wystąpień w 2016 r. liderka opozycji, córka Irańczyka i Niemki, zaskakiwała tyradami o imigrantach, które kojarzą się raczej z awanturami wzniecanymi przez Alternatywę dla Niemiec. W styczniu Die Linke przedstawiła kluczowe punkty swojego programu, jednak niczym nie zaskoczyła: wyższe emerytury i wynagrodzenia, mniej obecności NATO w Europie, koniec z operacjami zagranicznymi Bundeswehry. To było już wcześniej. Utrzymując tę linię, powołana jesienią 2015 r. na liderkę klubu Die Linke w Bundestagu Wagenknecht może polec w wewnątrzpartyjnej bitwie.

Na wojnę jak do biura
– Realizowany przez USA program dronowy przedstawia się w mediach w sposób propagandowy. Przyjmuje się jedynie perspektywę wojenną, mówi się o sukcesach nowych technologii w interwencjach na Bliskim Wschodzie i w innych strefach objętych wojną. Nikogo nie obchodzą ci, którzy przy dronach pracują, liczy się jedynie skutek ich wprowadzenia. Tak jakby osoby obsługujące drony nie były żołnierzami – twierdzi Sonia Kennebeck, dziennikarka, która opisała wojenny program dronowy w USA. – Żołnierze operujący w centrum usytuowanym z dala od frontu idą na wojnę, jakby szli do biura, do korporacji, po czym wracają do swojej codzienności. Ale gładkie przechodzenie między tymi dwiema płaszczyznami jest niemożliwe. Ci ludzie desperacko potrzebują pomocy.

Polowanie na lisy
Obchodząca w październiku zeszłego roku 20-lecie stacja telewizyjna Fox News była dla Europejczyków symbolem ignorancji przeciętnego Amerykanina. Dla wielu kanał długo pozostawał tubą zacofanego republikańskiego elektoratu. W ostatniej kampanii prezydenckiej Trump postanowił wykorzystać potencjał, doświadczenie i czas antenowy Fox News do maksimum. Teraz stacja przestaje mu być do czegokolwiek potrzebna. Głównie dlatego, że jest… zbyt rzetelna. Mimo braków warsztatowych Fox News relacjonuje prawdziwe zdarzenia. Nowy prezydent USA woli zaś rzeczywistość alternatywną.

ZDROWIE
Boję się oddychać
– Według raportu „Jakość powietrza w Europie” przygotowanego przez Europejską Agencję Środowiska na choroby powstałe w wyniku zanieczyszczeń powietrza rocznie umiera około pół miliona Europejczyków, a w samej Polsce aż 47,3 tys. osób. To jakby wymarło całe mniejsze miasto. Pod tym względem znajdujemy się na siódmym miejscu wśród 40 krajów Europy. Życie statystycznego mieszkańca UE z powodu zanieczyszczonego powietrza skraca się o osiem miesięcy. Polaka – aż o 10 miesięcy – alarmuje prof. Andrzej Lekston, kierownik Pracowni Hemodynamiki Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu, które przeprowadziło badania związku zanieczyszczeń powietrza z zachorowalnością.

PUBLICYSTYKA I OPINIE
Wygasić samorząd
Choć PiS niepodzielnie rządzi parlamentem, rządem i instytucjami rządowymi oraz spółkami z udziałem skarbu państwa, w Polsce samorządowej ma niewiele władzy i należy się spodziewać, że wkrótce przystąpi do walki o samorządy. To już się zaczęło od ataków na samorządowców związanych z opozycją: prezydent Łodzi Hannę Zdanowską, prezydent Warszawy i wiceprzewodnicząca PO Hannę Gronkiewicz-Waltz, prezydenta Lublina Krzysztofa Żuka czy prezydenta Radomia Radosława Witkowskiego. Jednocześnie PiS stara się okroić rolę samorządów, podporządkować je i sprowadzić do terenowych organów administracji państwowej. Nietrudno przewidzieć ciąg dalszy postępowania partii władzy: próby majstrowania przy ordynacji i granicach okręgów wyborczych, przejęcia Państwowej Komisji Wyborczej, wzmożone kontrole, dyskredytacja konkurentów, przenoszenie kolejnych kompetencji samorządów do administracji rządowej.

Internet – ile wolności, ile bezpieczeństwa
Komisja Europejska ogłosiła, że chce po raz kolejny wzmocnić ochronę prywatności w sieci. W maju 2018 r. ma wejść w życie nowe rozporządzenie w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych, ale już obecnie stało się jasne, że konieczne będą dodatkowe regulacje odnoszące się do wszelkich kanałów komunikacji elektronicznej oraz uzyskiwanych tą drogą metadanych. Chodzi tu zwłaszcza o śledzenie naszej aktywności jako użytkowników internetu, korzystających z różnorodnych dostępnych środków. To ważne, że w Unii Europejskiej stopniowo wdrażane są rozwiązania gwarantujące coraz przyzwoitszą ochronę naszych praw osobistych.

KULTURA
Teatr to nie fabryka
Siedem scenicznych plusów i siedem minusów minionego roku. Do plusów należą: triumfalny pochód Mickiewicza przez polskie sceny; teatralny program Europejskiej Stolicy Kultury; powrót na scenę Krzysztofa Globisza po ciężkim udarze; 50-lecie Wrocławskich Spotkań Teatrów Jednego Aktora; mistrzowski spektakl Macieja Prusa na scenie studyjnej Teatru Narodowego „Madame de Sade”; książka Xymeny Zaniewskiej-Chwedczuk „Zapiski i rysunki” oraz Teatroteka, filmowy zapis realizacji teatralnych. Na liście minusów znalazły się: pozbawienie Teatru Żydowskiego siedziby; wybór dyrektora Teatru Polskiego we Wrocławiu; kinomania, czyli przekładanie scenariuszy filmowych na spektakle; irytujący spektakl „Komedianta” Thomasa Bernharda w Teatrze Jaracza w Łodzi; nieudana adaptacja „Ksiąg Jakubowych” Olgi Tokarczuk w warszawskim Teatrze Powszechnym; „Francuzi” według Marcela Prousta w Nowym Teatrze oraz „Kto się boi Virginii Woolf” w Teatrze Polonia.

Król bawełny śpiewa w operze
Izrael Poznański, twórca łódzkiego imperium włókienniczego i jeden z najbogatszych ludzi w XIX-wiecznej Europie, będzie bohaterem opery „Człowiek z Manufaktury”, która powstanie na zamówienie Teatru Wielkiego w Łodzi. Niecodzienny jest proces jej powstawania. Gotowe są już libretto i fragmenty muzyki do I aktu napisane przez zaproszonych kompozytorów. W drodze głosowania wybrana zostanie finałowa wersja opery, która w konkursie zmierzy się z propozycją profesjonalnego jury pod przewodnictwem Krzysztofa Pendereckiego. W roli terrorystki wystąpi Małgorzata Walewska. Wykonanie dzieła zaplanowano na listopad 2018 r.

Qulturalia

HISTORIA
Obozowa córka dwóch matek
Trzyletnia Białorusinka Luda została w końcu 1943 r. więźniem politycznym Auschwitz. Do obozu trafiła z mamą Anną i dziadkami. Dziadków od razu skierowano do gazu, mamę z córką rozdzielono, choć Anna czasami przekradała się do baraku dziecięcego. Aż przestała przychodzić, a ktoś powiedział, że widziano jej ciało na stosie trupów. Dziewczynka została obiektem medycznych eksperymentów dr. Mengele. Po wyzwoleniu obozu przyjęło ją bezdzietne małżeństwo z Oświęcimia. Otrzymała nowe nazwisko i imię Lidia. Ciągle jednak tęskniła za naturalną matką i szukała jej przez Czerwony Krzyż. Okazało się, że matka żyje w Związku Radzieckim i też jej szuka. Doszło do spotkania córki i dwóch matek. Namawiana do osiedlenia się w ZSRR Lidia wybrała jednak Polskę.

Fragmenty książki Aleksandry Wójcik i Michała Zdziarskiego „Dobranoc, Auschwitz. Reportaż o byłych więźniach”.

KSIĄŻKI
Czystka w liceum
Rwanda, lata 70. XX w. W katolickim Liceum im. Marii Panny Nilu rozpoczyna się rok szkolny. Większość uczennic należy do będącego u władzy plemienia Hutu. Veronica i Virginia, pochodzące z plemienia Tutsi, muszą się zmierzyć z niechęcią i prześladowaniem ze strony koleżanek, które nie dają im zapomnieć, że dyplom Tutsi to nie to samo, co dyplom Hutu. Kiedy dochodzi do eskalacji prześladowań, muszą jeść po „prawdziwych” Rwandyjkach, dostają głodowe porcje. Nikomu nie wolno rozmawiać z Tutsi, one również nie mogą rozmawiać między sobą. Aż wreszcie dochodzi do bestialskiego ataku…

Fragment książki Scholastique Mukasongi „Maria Panna Nilu”.

FELIETONY I KOMENTARZE
Jerzy Domański: Telewizja jak ze snu wariata
Bronisław Łagowski: Czas gęstnieje
Tomasz Jastrun: Bezwstyd
Edward Mikołajczyk: Magdalena Ogórek krytykuje doktrynę militarną
Ludwik Stomma: Wyznania kłamcy

Wydanie: 4/2017

Kategorie: Kraj