W najnowszym (45/2016) numerze Przeglądu polecamy

W najnowszym (45/2016) numerze Przeglądu polecamy

Najnowszy numer PRZEGLĄDU w sprzedaży od poniedziałku, a w nim:

TEMAT Z OKŁADKI
Zagadka stulatków
W Polsce jest 4242 stulatków, dwie panie mają ponad 110 lat. 107-letni Józef Prończuk z Warszawy, emerytowany profesor SGGW, znawca traw, dopiero trzy lata temu zrezygnował z badań i pracy w ogrodzie. Już po przejściu na emeryturę opracował nową technologię zakładania trawników znanych dziś pod nazwą trawników rolowanych, które otaczają m.in. Stadion Narodowy w Warszawie. 106-letnia siostra Dominika, niepokalanka z Nowego Sącza, twierdzi, że zatańczyłaby jeszcze mazura, gdyby ktoś jej zagrał. Prawie 100-letnia Krystyna Dańko dopiero na skutek kłopotów ze wzrokiem przestała się uczyć języka włoskiego. Okazuje się, że osoby długowieczne, jeśli zdrowie im pozwoli, mogą żyć i funkcjonować jak za młodu. To tylko społeczeństwo wyznacza im rolę staruszków, z którą często się nie identyfikują.

WYWIAD
Czy wiemy, co może być za zakrętem?
Na przekór ideom oświeceniowym, które wpaja nam szkoła i kultura, w XXI w. coraz wyraźniej zaczynamy dostrzegać chaos. A poza tym pojawia się szczególna nuta fascynacji destrukcją, unicestwieniem, wojną. Przecież to jest nieustannie powracający motyw. – To, co decydowało w wielkiej mierze o tym, że cieszyliśmy się komfortem pokoju i uporządkowania, przynajmniej w świecie zachodnim, wynikało z wielkiej traumy II wojny światowej i bardzo mocno akcentowanego przekonania, że wojna jest wynaturzeniem. A dzisiaj wojna znowu staje się natchnieniem w kulturze. Poczynając od gier komputerowych, które w największym stopniu poświęcone są zabijaniu, celebrowaniu motywu destrukcji i przemocy – twierdzi prof. Stanisław Filipowicz.

Kino kontra system
Sytuacja przedstawiona w filmie Kena Loacha „Ja, Daniel Blake”, w którym bohater nie może dostać należnego zasiłku i napotyka mur biurokracji, jest opisem systemu, w którym człowiek staje bezradny naprzeciw machiny biurokratycznej działającej zgodnie z obowiązującym prawem. Prawo brytyjskie widziane oczami Blake’a ma gdzieś konsekwencje bezwzględności urzędników ponoszone przez obywateli. Loach pokazuje, jak urzędnicy nie myślą, lecz postępują z ogólnie przyjętymi regułami – twierdzi prawnik Mateusz Hebda, autor prac z zakresu filozofii prawa i filozofii politycznej, który dokonał analizy wyświetlanego obecnie filmu o problemach społecznych w Wielkiej Brytanii. – Daniel Blake mógłby być każdym Europejczykiem, także Polakiem – dodaje.

KRAJ
O czym milczy Antoni?
W sporze na temat przyczyn katastrofy smoleńskiej jedna strona co chwila przedstawia nowe teorie, a druga milczy, co sprawia wrażenie, że nie ma nic do powiedzenia. Jest to tym dziwniejsze, że w ostatnich sześciu latach poczyniono sporo ustaleń, które rzucają nowe światło na katastrofę. Nie przebiły się one jednak do opinii publicznej. Antoni Macierewicz bardzo dokładnie te wątki pomija. Co więc jest dla niego niewygodne, o czym nie chce wiedzieć? Są co najmniej trzy kwestie wymagające pilnego wyjaśnienia: kiedy zapadła decyzja o lądowaniu i kto ją podjął, kto przebywał w kabinie pilotów i o czym rozmawiali telefonicznie bracia Kaczyńscy przed lądowaniem. One jednak Antoniego Macierewicza nie interesują, PiS skrzętnie je omija i krzyczy o zamachu.

Dżabir walczy w Polsce
Poeta Grzegorz Gniady z Oświęcimia dość długo szukał swojego miejsca, m.in. w różnych ugrupowaniach politycznych. Trzy lata temu założył chustę i oświadczył, że teraz jest silniejszy, został muzułmaninem szyitą i nazywa się Ali Dżabir. Drugie imię, Dżabir, znaczy wojownik. Żadna polska partia nie dała mu możliwości walki o sprawiedliwość, napędu do działania nie znalazł w Kościele, jego pisanie też nie przynosi spodziewanych skutków. Dlatego przyjął islam szyicki. Do Syrii nie pojedzie. Tu jest potrzebny. Uważa, że islam szyicki może mu pomóc w walce o sprawiedliwość w Polsce, bo mądrych ludzi z PO, PiS, SLD czy z Kościoła nikt już nie słucha. Jego bronią będą wiersze.

Strony: 1 2 3

Wydanie: 45/2016

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy