W najnowszym (45/2019) numerze Przeglądu polecamy

W najnowszym (45/2019) numerze Przeglądu polecamy

W poniedziałek 4 listopada w kioskach 45 numer tygodnika PRZEGLĄD. Polecamy w nim:

TEMAT Z OKŁADKI
Jak sanacja fałszowała wybory
Zwolennicy marszałka przejęli władzę, obiecując, że jak tylko naprawią państwo, czyli dokonają jego sanacji, oddadzą się pod osąd społeczeństwa. I rzeczywiście. Do wybuchu II wojny światowej regularnie wybierano reprezentację parlamentarną, choć trudno nazwać ten proces demokratycznym. Począwszy bowiem od pierwszych po zamachu majowym wyborów do Sejmu i Senatu w marcu 1928 r., piłsudczycy coraz śmielej ograniczali ich swobodę, aż w końcu od 1935 r. społeczeństwo mogło głosować jedynie na tych polityków, których wskazała władza. Polska demokracja cofnęła się o kilka stuleci.

KRAJ
Gdyby liczyć głosy metodą Sainte-Laguë, PiS miałoby 200 posłów
I znów mniejszość będzie rządzić większością. W październikowych wyborach PiS zdobyło trochę ponad 8 mln głosów, a opozycja (nie licząc Konfederacji) 8,9 mln. Ale co z tego – to PiS będzie miało 235 mandatów, czyli bezwzględną większość. Gdyby w Polsce obowiązywał inny system liczenia głosów, bardziej sprawiedliwy, dokładniej oddający preferencje społeczeństwa, mielibyśmy zupełnie inny parlament. Sprawdziliśmy to, Sejm wyglądałby zupełnie inaczej.
Zmiana D’Hondta na Sainte-Laguë, likwidacja progów wyborczych… Te proste posunięcia odmieniłyby polską politykę. Warto o nie walczyć.

Ustawy do kosza – cd.
Wyczekiwany projekt ustawy chroniącej lokatorów nie zyskał aprobaty rządu PiS. – Realizacja przepisów projektu ustawy reprywatyzacyjnej przekracza możliwości budżetu państwa – mówił w lutym 2018 r. ówczesny szef Stałego Komitetu Rady Ministrów Jacek Sasin w rozmowie z portalem wPolityce.pl. Ustawa wróciła więc do resortu sprawiedliwości, gdzie mimo późniejszych obietnic Jakiego utknęła na zawsze.

Klęska powołań w bastionie prawicy
To musiał być szok dla katolickich biskupów na Podlasiu. Z bastionu PiS udało się zwerbować do tutejszych seminariów raptem 17 chętnych. Chęć studiowania w Wyższym Seminarium Duchownym w Drohiczynie zgłosił tylko jeden kandydat, z gminy Wyszki. Tej samej, gdzie posługę jako wikariusz sprawował niejaki Marcin Ł., niedawny absolwent tego seminarium, kilkukrotny gwałciciel 14-latki, skazany w ubiegłym roku na pięć lat więzienia.
Na prawicy twierdzą, że w sprawie powołań swoje zrobiła „brutalna socjalizacja spod znaku ideologii LGBT”.

Sąsiedzki konflikt bez rozwiązania
Po odmowie poszerzenia drogi w gospodarstwie zaczęły się dziać dziwne rzeczy. – W 2010 r. ktoś zawiesił metalowe pręty w naszej kukurydzy – mówi Szczepan Burnewicz. – Przez to w kombajnie zniszczonych zostało 12 noży. To powtarzało się przez dwa lata. W 2011 r. ktoś porobił wkrętarką dziury w naszych drzewach i wlał trującą substancję w otwory. Uschło 30 drzew. Potem ktoś wlał truciznę do naszej studni, zanim brat się spostrzegł, napoił dwie krowy, jedna zdechła, w tym samym roku wylano środek chwastobójczy na nasze uprawy, a na łąkę beton z „gruszki”.

Dronowy most medyczny
Bez medialnego szumu trwają ostatnie przygotowania do rewolucji na polskim niebie. Już w listopadzie ma się odbyć pierwszy przelot drona medycznego, który wyruszy z Regionalnej Stacji Krwiodawstwa na Saskiej Kępie w Warszawie, a wyląduje w Instytucie Kardiologii w Aninie. Odległość 8 km dron ma pokonać w zaledwie kilka minut. Wielokrotnie szybciej, niż jechałaby karetka transportująca krew. Poznamy wtedy to lepsze oblicze drona, który nie musi podglądać nas, gdy grillujemy w ogrodzie, ale może ratować życie.

Baranina z wieprzowiny
Zakupy z ostatnich kilku dni: wołowina w sosie własnym z ciemnoszarymi kawałkami mięsa, dodatkowo z chrząstkami i skórkami, plus kebab barani bez baraniny i „kaczka na gorącym półmisku”, która jednak okazała się… indykiem. Przykłady pokazujące podwójne standardy producentów żywności można tylko mnożyć. Mielona wołowina, która w rzeczywistości była wieprzowiną, czy dorsz, a w praktyce czarniak. Z ostatniego raportu UOKiK wynika, że fałszowanie żywności dotyczy już 23% produktów! Co najczęściej podrabiają polscy producenci, dlaczego i jak przed tym się bronić?

WYWIAD
Agentura w Kościele
– W Polsce nie ma właściwie miasteczka, w którym nie byłoby duchownego. A kto, jeśli nie ksiądz, najlepiej zna swoje owieczki i wszystko wie o swoim parafialnym stadku? A kto chodzi po kolędzie, zna wszystkich mieszkańców, wie, kto z kim sypia i z czego się spowiada? – retorycznie pyta Jerzy Dziewulski. – Otwarcie ci powiem: rzadko była „czysta” parafia, chyba że na jakimś zadupiu, ale w miastach każda była infiltrowana, miała swój zespół ucholi – wspomina czasy PRL.

Fragment książki „Jerzy Dziewulski o kulisach III RP. W rozmowie z Krzysztofem Pyzią”

ZAGRANICA
Laboratorium demokracji
Aby nie dopuścić AfD do władzy, dochodzi ostatnio w lokalnych rządach do egzotycznych sojuszy. W Brandenburgii, gdzie populiści na początku września osiągnęli prawie identyczny wynik jak w Turyngii, dotychczasowy premier Dietmar Woidke z SPD utrzymał władzę dzięki zawarciu „koalicji kenijskiej” (od kolorów flagi tego kraju) z Zielonymi i CDU. Natomiast premier Turyngii Bodo Ramelow z Lewicy rozważa nawet utworzenie „gabinetu Zimbabwe”, czyli z SPD, CDU, FDP i Zielonymi. W lokalnym rządzie znalazłyby się wszystkie partie oprócz AfD.

Chile się budzi
Sąsiedzi zbierają się na ulicach i dyskutują o możliwych zmianach. Z tym że tu chodzi nie o pojedyncze ustawy, ale o ustawę zasadniczą, określającą kształt polityczny kraju. Trudno w to uwierzyć, ale w Chile nadal obowiązuje konstytucja z czasów dyktatury Pinocheta.
Po tygodniu masowych manifestacji, 26 października, prezydent Sebastián Piñera zaproponował kolejne ustępstwa: zniesienie godziny policyjnej i dymisję wszystkich ministrów. Ale manifestantów to nie przekonało. Obywatele trwają na ulicach Santiago. Chilijczycy nie chcą nowego rządu. Chcą nowego Chile.

Szkoła na wielu językach
Liceum w Dewsbury wskazuje się na Wyspach jako przykład integracji w społeczności uczniowskiej dzieci, najczęściej z rodzin imigranckich, które do szkoły trafiają ze słabą lub zerową znajomością angielskiego. Tuż po rozszerzeniu Unii Europejskiej w 2004 r. do Westborough High trafiła znacząca grupa uczniów z Węgier. Placówka została postawiona przed trudnym zadaniem – jak wyedukować, a potem przygotować do egzaminów zewnętrznych dzieci, które już na samym początku pozbawione są najważniejszego narzędzia w procesie kształcenia?

PSYCHOLOGIA
Toksyczne poświęcenie
– Są ludzie, którzy żyją, zaspokajając wyłącznie potrzeby innych, a ignorując własne. Nawet ich nastrój uzależniony jest od innych. Czują się dobrze jedynie wtedy, kiedy ich bliscy czują się dobrze. Kiedy bliscy czują się źle – oni także funkcjonują gorzej. Żyją w rodzaju symbiozy z innymi. I czerpią z tego siłę – w ten sposób czują się potrzebni. Trzeba jednak pamiętać, że zdrowa dynamika w relacji opiera się na poczuciu, że „ja” jest tak samo ważne jak „ty”, i na odwrót – przypomina Magdalena Sękowska, dyrektorka Kliniki Uniwersytetu SWPS Rodzina – Para – Jednostka.

KULTURA
Kiedy widz wychodzi przed końcem seansu
– Ktoś kiedyś powiedział, że jeśli chcesz zrealizować film na podstawie książki, przeczytaj ją uważnie, a potem otwórz okno i wyrzuć ją bez żalu. Scenariusz napisz na podstawie tego, co pamiętasz. Wydaje mi się, że to naprawdę działa – mówi Václav Marhoul, reżyser i scenarzysta „Malowanego ptaka”, czeskiego kandydata do Oscara. – Kiedy przygotowywałem się do realizacji filmu, przeczytałem wiele książek, nie tylko powieści. Sporo dotyczyło psychologii dziecka oraz najmłodszych w obozach koncentracyjnych podczas II wojny światowej – deklaruje.

Qulturalia

OBSERWACJE
Herbata dobra na wszystko
Gdy uczestnik spotkania wypił dostatecznie dużo, nie stawiał filiżanki na spodeczku, lecz kładł ją bokiem, dając sygnał gospodyni, że się nasycił. Ustawienie filiżanki do góry dnem oznaczało, że chcielibyśmy jeszcze się napić. Gdy herbata była zbyt gorąca, można było przelewać ją na spodeczek i z niego pić. Taki sposób był mało elegancki i na tego typu swawolę można było sobie pozwolić jedynie w gronie najbliższych. W ciekawy sposób herbatę słodzono. Nikt nie wsypywał cukru łyżeczką do filiżanki, gdyż nie miał on wówczas postaci ziarnistej. Występował w bryłkach. Brało się bryłkę między zęby i zasysało herbatę.

Z założenia nienaprawialne
Poza okresem objętym gwarancją zapewne dowiemy się, że nie opłaca się naprawiać zepsutej pralki i lepiej kupić nową. Kiedy zapytano producentów, dlaczego uszczelniają łożyska w bębnach, odpowiedzieli, że dzięki temu pralki są bardziej niezawodne. Jednak taka wymówka w świetle faktu, że producent najsolidniejszych pralek, Miele, nie uszczelnia łożysk, wydaje się równie podejrzana jak pióra na posłaniu mojego kota. To jasne, że zrobiono komuś świństwo…

Fragmenty książki Tary Button „Masz wszystko, czego potrzebujesz. Jak zachować równowagę w świecie zakupów i konsumpcji”

Człowiek, który zaprzyjaźnił się z kusaczką
Ángel był prawdziwym księciem lasu, komunikującym się z najbardziej płochliwymi spośród zamieszkujących go zwierząt. Moje wrażenie spotęgowało się, gdy Ángel zwyczajnie pokazał nam po drodze odpoczywającego lelkowca lirosternego, parę odpoczywających lelkowców andyjskich, mrówkowoda rdzawopierśnego i andobławatnika oliwkowego. (…) Również Ángelowi wszystko to musi wydawać się bajką. Pewnego razu drwal wyruszył, by wyciąć swój las, ale teraz jest bogatszy, niż mógł sobie kiedykolwiek wyobrazić, właśnie dlatego że pozostawił drzewa w spokoju.

Fragmenty książki Noaha Stryckera „Ptaki nie znają granic”

FELIETONY I KOMENTARZE
Jerzy Domański: Socjotechnik z talentem drwala
Bronisław Łagowski: Dzielski – kim był?
Roman Kurkiewicz: Potworny, cudowny pięćdziesięcioletni
Tomasz Jastrun: Martwi i żywi
Wojciech Kuczok: Zespół niespokojnych bioder
Agnieszka Wolny-Hamkało: Życie towarzyskie, badania terenowe z początku XXI wieku

Wydanie: 45/2019

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy