W najnowszym (52/2019) numerze Przeglądu polecamy

W najnowszym (52/2019) numerze Przeglądu polecamy

W poniedziałek 23 grudnia w kioskach 52 numer tygodnika PRZEGLĄD. Polecamy w nim:

TEMAT Z OKŁADKI
Lekarz, który przywraca słuch
– Pamiętam, jak na pewnej międzynarodowej konferencji powiedziałem, że rozbudowany instytut przyjmie nazwę Światowego Centrum Słuchu. Nikt nie powiedział, że jestem idiotą, ale potraktowano te słowa z przymrużeniem oka. A po dwóch latach, kiedy wybudowaliśmy już główną część centrum i te same osoby przyjechały na otwarcie, już nie musiałem tłumaczyć tej nazwy. Pokazaliśmy, że za tym stoją wykonane po raz pierwszy w świecie operacje – opowiada prof. Henryk Skarżyński, dyrektor Centrum. – Dbam, by zarażać radością, cierpliwością i sumiennością współpracowników. Jestem realnym optymistą. Można o mnie też powiedzieć marzyciel – wyznaje.

Marzenia się spełniają
Oklaski na stojąco. Tak widzowie nagrodzili wykonawców musicalu, którzy śpiewali, tańczyli i grali na różnych instrumentach, a jeszcze niedawno nie słyszeli. Czy niemożliwe stało się możliwe? W ich przypadku tak. A zawdzięczają to nie tylko własnej pracy i wierze w swoje możliwości, ale i lekarzowi, który napisał dla nich musical.

SYLWETKA
Przypadki Andrzeja Werblana
– Polska Ludowa była raczej kiepskawym wcieleniem socjalizmu. Natomiast była dobrym – nie bardzo dobrym, ale dobrym – dostosowaniem narodowego i państwowego bytu do sytuacji geopolitycznej, jaka powstała w czasie II wojny światowej i po niej. Naród musiał się dostosować do sytuacji podziału świata. I dostosował się, dzięki Polsce Ludowej, w miarę pomyślnie. Może nie na piątkę, ale od Października gomułkowskiego właściwie do końca gdzieś na czwórkę – mówił prof. Andrzej Werblan na spotkaniu promocyjnym wywiadu rzeki, który przeprowadził z nim Robert Walenciak.

WYWIAD
W NATO mamy trzech wichrzycieli
– Weszliśmy w taki tunel, że w gruncie rzeczy poza Stanami Zjednoczonymi nie mamy manewru! A wpływu na politykę USA też nie mamy! Sytuacja nie jest więc dobra. Gdyby coś się zmieniło w świecie i działania Rosji w Europie nabrały nowej dynamiki, to jesteśmy osamotnieni. Bo według mnie interesy bezpieczeństwa Polski i Stanów Zjednoczonych zaczynają się rozchodzić. W myśleniu amerykańskim najważniejsze będą Pacyfik, Chiny. A wtedy rosnąć będzie potrzeba sojuszu z Rosją – ocenia dr hab. Jerzy M. Nowak, były ambasador RP przy NATO.

KRAJ
Pomaganie mają we krwi
– Obserwuję, jak te dzieciaki dzięki pomaganiu zmieniają się, stają się lepsze. Pokazują swoje dobre strony. I integrują się. No, choćby klasa III m. To nie były anioły, oj, nie były – śmieje się Wrotkowski. – A teraz szpachlują, malują te popalone mieszkania czy zniszczone huraganem domy i jeszcze – na własną rękę – załatwiają potrzebującym sprzęt AGD. Tak jak pani Jagódce z Sośna. Najpierw dowieźliśmy jej nowiutkie pralkę i lodówkę, które Daniel Szafrański, zwany Boczkiem, pozyskał dzięki szefowi firmy, w której pracuje. Teraz chłopak załatwia dla niej kuchenkę z piekarnikiem. A w dodatku, powoli – co nie jest dla mnie zaskoczeniem – tym nieaniołom zaczęło lepiej iść w szkole.

ZAGRANICA
Na Górę Oliwną jak na Kasprowy
Mamoun Abu Amer, ekspert ds. Izraela i wykładowca na Ummah Open University w Strefie Gazy, powiedział redakcji „Al-Monitor”, że „kolejka linowa będzie miała katastrofalne skutki dla społeczności arabskiej we Wschodniej Jerozolimie”. Argumentował, że rząd Izraela kierowany przez Likud stara się zdobyć dodatkowe głosy przed wyborami. „Budowa kolejki linowej spowoduje, że Izrael zwiększy kontrolę nad Starym Miastem pod pretekstem zapewnienia bezpieczeństwa osadnikom. Może także nałożyć dodatkowe środki bezpieczeństwa na mieszkańców”, twierdził. A to wszystko może tylko zwiększyć napięcie w już i tak podzielonym mieście.

Światu potrzeba więcej Kanady
Daniel Schmidtke i Bryor Snefjelli, doktoranci z kanadyjskiego uniwersytetu McMaster, porównali miliony tweetów Kanadyjczyków i Amerykanów. Odkryli, jak bardzo różnią się najczęściej używane na Twitterze słowa. W amerykańskich tweetach bardzo często pojawiały się wulgaryzmy i epitety (również rasistowskie), m.in. damn, hate, ass (cholera, nienawidzę, dupa), a w kanadyjskich przeważały: amazing, great, favourite, a także agree (wspaniale, świetnie, uwielbiam, zgoda).

Jak oni jedzą
Włosi piją alkohol codziennie, ale niewiele – za to objadają się na kolację. Szwedzi codziennie muszą zjeść ciastko do kawy i mimo ograniczeń w sprzedaży alkoholu i tak piją go wciąż zbyt dużo. Islandczycy kojarzeni są ze zdrowym stylem życia, ale jedzą fatalnej jakości parówki i pozwalają dzieciom na zajadanie się ziemniakami z makaronem i słodkim sosem. Anglicy? Wielokulturowość na Wyspach utrudnia odpowiedź na pytanie, jaka jest kuchnia Wielkiej Brytanii.

HISTORIA
Mosty szpiegów
Sceny przypominające wydarzenia z berlińskiego „mostu szpiegów” rozegrały się 10 lutego 2018 r. na granicy rosyjsko-estońskiej. Po obu stronach mostu na rzece Piusie zaparkowały dwie furgonetki. Wyszło z nich dwóch mężczyzn i spotkało się na środku mostu. Podali sobie ręce na przywitanie, chwilę porozmawiali i dali znak w stronę pojazdów. Z estońskiej strony wszedł na most Artem Zinczenko, młody agent GRU, skazany przez estoński sąd za przekazywanie Moskwie tajnych informacji wojskowych. Z kolei wypuszczonym przez Rosjan był estoński biznesmen Raivo Susi, skazany za szpiegostwo na 16 lat ciężkich robót w kolonii karnej.

KULTURA
Aktor nie musi być inteligentny
– Koleżanka, z którą występowałem, nie tylko nie rozumiała, co się dzieje na planie, ona w ogóle czasami nie wiedziała, gdzie jest. Dopiero po latach dowiedziałem się, że przechodziła bardzo trudny moment narkotyczny – wspomina Maciej Stuhr. – Tymczasem padało słowo „akcja” i ona grała. Ale jak grała! Grała jak z nut! Koncertowo! To było coś niesamowitego. Po raz pierwszy zobaczyłem, że ktoś może nic nie rozumieć i świetnie grać. Wtedy sam zrozumiałem, że inteligencja nie jest w zawodzie aktora niezbędna. Bywa przydatna i do wielu wspaniałych efektów można dojść dzięki pracy głową, ale nie tylko tędy droga.

Fragmenty książki „Stuhrmówka. A imię jego czterdzieści i cztery. Maciej Stuhr w rozmowie z Beatą Nowicką”

Halka podbiła Wiedeń
Popularny wśród miłośników opery portal OperaWire opublikował w sierpniu listę 10 oper, które trzeba zobaczyć do końca 2019 r. To m.in. „Tosca” w Teatro alla Scala w Mediolanie, „Il Pirata” w Teatro Real w Madrycie czy „Orlando” w Staatsoper w Wiedniu. Numerem 1 na tej liście była jednak „Halka” Stanisława Moniuszki w Theater an der Wien. Nic dziwnego, że austriacka premiera opery w reżyserii Mariusza Trelińskiego 15 grudnia i kolejne przedstawienia były wyprzedane na wiele tygodni naprzód, zwłaszcza że szykowali się na tę realizację melomani w Polsce. Ostatnie przedstawienie odbędzie się w sylwestra.

Qulturalia

NAUKA
Dobry czas dla czarnych dziur
– Astronomowie wciąż się spierają, co jest możliwe, a co niemożliwe, i czasami musimy sobie w sporach naukowych długo pewne rzeczy tłumaczyć. Ja też byłem pewny, że nic większego niż 50 mas Słońca nie przekształci się w czarną dziurę, i teraz jestem winny amerykańskim kolegom trzy butelki dobrego wina, każda w cenie powyżej 100 dol. – taka była umowa. Wciąż jest zagadką, jak taka czarna dziura powstała – mówi prof. Krzysztof Belczyński, współautor odkrycia w naszej galaktyce czarnej dziury o niestandardowej masie.

OBSERWACJE
Naród kanapowców
„Znowu dzisiaj nie ćwiczyłam. Piąty rok z rzędu”, „Dzisiaj mija dokładnie pół roku, od kiedy jutro rano idę biegać”, wypisują Polacy w internecie. „Zawsze po bieganiu jem dużą pizzę. Żartuję, nie biegam”, dorzuca ktoś, podczas gdy inni przyznają wprost: „Naturalnie, że uprawiam sport, co rano biegam po mieszkaniu i krzyczę: »Znowu zaspałam!«” lub „Jestem silny. Uprawiam e-sport”. Brak ruchu nadal jest przede wszystkim tematem żartów, a nie powodem do wstydu. Do śmiechu nie jest jednak lekarzom.

Luksus dobrego opakowania
Siła luksusowych marek wykracza daleko poza magnetyzm logo i jakość produktów. Pudełka czy torby, w które zakupy są pakowane, a nawet papierowe koperty, do których sprzedawcy wrzucają paragony, same w sobie są produktem luksusowym i pożądanym. Pudełko po torebce Chanel kosztuje od 100 do 300 zł. Podobnie Louisa Vuittona i Prady. Im opakowanie większe, bardziej złożone, często z wyrafinowanym wzorem czy wyraźniejszym logo, tym cena wyższa. Na zagranicznych stronach ceny dochodzą nawet do 2-3 tys. dol. za karton.

Konno po krewetki
W niewielkiej miejscowości we Flandrii Zachodniej mimo przeszkód kultywuje się tradycję znaną od co najmniej pięciu wieków. Crangon crangon to szare krewetki, rarytas w Belgii, Francji, Holandii i w południowej Anglii. Ale smak to jedno. Drugie – ciekawy sposób zdobywania skorupiaków. Nigdzie indziej połów dwucentymetrowych krewetek nie odbywał się na specjalnie wytresowanych do tego zadania koniach. W całym procesie od zawsze najważniejsza była więź ludzi z ich wierzchowcami.

FELIETONY I KOMENTARZE
Jerzy Domański: Lewico, nie leń się
Jan Widacki: Pisowska reforma sądownictwa
Roman Kurkiewicz: Na pohybel sowie Minerwy
Tomasz Jastrun: Tak nam dopomóż Bóg
Ludwik Stomma: Nie boję się Wigilii
Wojciech Kuczok: Mogą być skarpetki
Edward Mikołajczyk: Całkowicie nowiuśki kandydat

Wydanie: 52/2019

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy