W najnowszym (7/2020) numerze Przeglądu polecamy

W najnowszym (7/2020) numerze Przeglądu polecamy

W poniedziałek 10 lutego w kioskach 7 numer tygodnika PRZEGLĄD (dostępny także w wersji elektronicznej). Polecamy w nim:

TEMAT NUMERU
Źle nas widzą, źle nas piszą
„Czy Polska odwraca się od demokracji?”, pyta „New Yorker”. „Polska odwraca się od Zachodu”, odpowiada „New York Times”. Opinie tak zbieżne, że mogłyby być przedmiotem żartów. Byłyby to jednak bardzo smutne żarty. Smutne – i bardzo odległe od krajowej propagandy – są też obrazki z Polski przekazywane światu przez agencje informacyjne. Proces demontażu polskiego systemu sądownictwa wciąż przyciąga uwagę zagranicznych korespondentów. Marsz Tysiąca Tóg relacjonowały media od „Guardiana” po Al-Dżazirę, a w wielu tytułach podkreślano międzynarodowy charakter wydarzenia, to, że sędziowie z innych państw maszerowali ulicami Warszawy w geście solidarności z koleżankami i kolegami z Polski. Nawet zdarzenia z pozoru mało spektakularne bądź lokalne potrafią się przebić za granicę, jeśli dotyczą np. kwestii tak delikatnych jak relacje polsko-żydowskie.
Polska w roku 2020 ma wizerunek kraju bardziej awanturniczego, zakłamanego i niedemokratycznego niż w roku 2015, gdy PiS obejmowało władzę – dowodzi Jakub Dymek.

KRAJ
Związek na XXI wiek
– Obserwujemy trochę działań propracowniczych tego rządu. Ale widzimy także potrzebę polityki prospołecznej, widzimy biedę polskiego społeczeństwa. I mamy coraz większe wątpliwości co do drogi, którą ten rząd idzie, w jaki sposób chce poprawić sytuację materialną Polaków. My uważamy, że powinno się ją poprawiać poprzez podnoszenie wynagrodzeń, bo one, a nie zasiłki, powinny być podstawowym źródłem utrzymania rodziny. Poza tym zasiłki zawsze są wypłacane kosztem wynagrodzeń pracowniczych – mówi nowy przewodniczący Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych, Andrzej Radzikowski.

Zacięte pióro prezydenta
Polska nauka spadła w międzynarodowych rankingach. Światowe środowiska naukowe coraz częściej zaś pytają, czy na pewno jest ona wolna, obserwując historię nominacji profesorskich dr. hab. Waltera Żelaznego z Uniwersytetu w Białymstoku oraz dr. hab. Michała Bilewicza z Uniwersytetu Warszawskiego. W pierwszym przypadku prezydent Andrzej Duda nie podpisuje dokumentów już ponad dwa lata, w drugim – ponad rok. Dlaczego? Bo ma takie prawo. Gra na zwłokę trwa w najlepsze. W świetle prawa. Wbrew zdrowemu rozsądkowi i obyczajom.

F-35 – „niewidzialny” samolot i widzialne problemy
Użytkując F-35, wejdziemy do pierwszej ligi. Tylko po co? Czy naprawdę chcemy się mierzyć z najlepszą na świecie rosyjską obroną przeciwlotniczą i atakować cele znajdujące się głęboko za liniami wroga? Wówczas „niewidzialność” tego myśliwca mogłaby być poważnym atutem. A może jednak nasza doktryna ma charakter obronny i zadaniem polskiego lotnictwa byłoby wsparcie oddziałów na lądzie i niezbędne do tego wywalczenie przewagi w powietrzu, bezpośrednio nad teatrem działań wojennych? Pytanie ma charakter retoryczny i jasne jest, że mamy się bronić, a nie atakować.
Zakup F-35 to zły wybór. To decyzja, która zaciąży na naszych możliwościach obronnych na lata i z czasem odbije nam się czkawką.

Ona oddała mi serce, ja dla niej nerkę
Właśnie obchodzą piątą rocznicę. Równie ważną jak rocznica ślubu czy urodziny córki, a może nawet ważniejszą. Dokładnie pięć lat temu, 10 lutego 2015 r., Jacek Fiuk oddał swoją nerkę obcej kobiecie, by jego żona Justyna mogła dostać nerkę od obcego mężczyzny. Był to pierwszy w Polsce przeszczep krzyżowy. Jacek od razu, kiedy się dowiedział, że potrzebny jest przeszczep, powiedział żonie, że może na niego liczyć. – Justyna oddała mi kiedyś serce i całe życie jesteśmy razem, więc to oczywiste, że chociaż w taki sposób chciałem jej się odwdzięczyć – mówi.

Woda i ości
Dwa lata temu klient popularnej sieci hipermarketów znalazł w dorszach nicienie, pasożyty, których długość może dochodzić do 3-4 cm. Problem w tym, że znacznie częstsze niż pasożyty są przypadki oszustw popełnionych przez producentów. Dotyczą one zarówno ryb mrożonych, jak i konserw oraz przetworów. W niedawnym badaniu UOKiK zakwestionował aż 56% próbek. W przypadku ryb mrożonych zastrzeżenia wzbudziło 39% próbek.

PUBLICYSTYKA
Niepokorni dostaną nauczkę
Jarosław Kaczyński i jego najważniejsi podwładni postanowili pokazać, że nie cofną się ani o krok w działaniach mających spacyfikować opór sędziów, którzy poważnie traktują niezależność wymiaru sprawiedliwości. Zapewne dlatego zawieszenie Juszczyszyna i podpisanie ustawy kagańcowej przez prezydenta nastąpiło w tym samym dniu, w którym w Polsce przebywał prezydent Francji, „wyrażający zaniepokojenie” zmianami w wymiarze sprawiedliwości i pragnący „wzmożenia dialogu” naszego kraju z Komisją Europejską. No to zobaczył, jak wygląda ten dialog – pisze Andrzej Dryszel.

KOŚCIÓŁ
Celibat – nowy rozdział wojny z Franciszkiem
Jest okazja, trzeba zaatakować. Tak działają watykańscy konserwatyści, którzy nie przepuszczą żadnej okazji, by uderzyć we Franciszka. Do ostatniego ataku wykorzystali też papieża seniora Benedykta XVI, który wmontowany w intrygę przerywa milczenie i – chyba wbrew sobie – wbija nóż w plecy argentyńskiemu papieżowi. A polem tego watykańskiego „House of Cards” jest spór o celibat – pisze Jarosław Makowski. Podobne zabiegi obserwowaliśmy przy okazji synodu poświęconego rodzinie, który rozpoczął się w 2014 r. i trwał kilkanaście miesięcy. To wtedy zawiązała się opozycja konserwatywnych kardynałów, którzy niczym rasowi politycy uciekali się w czasie obrad do rozmaitych wrzutek medialnych, by dyskredytować poczynania Franciszka.

HISTORIA
Prawda i fałsz o deportacjach
Liczba 320 tys. obywateli II RP deportowanych z Kresów Wschodnich w głąb ZSRR od lutego 1940 do czerwca 1941 r. w żaden sposób nie neguje zbrodniczego charakteru polityki stalinowskiej wobec Polaków. Tak samo jak obniżenie liczby ofiar KL Auschwitz z 4 mln do 1,1 mln w niczym nie neguje ludobójczego charakteru polityki hitlerowskiej wobec Żydów, Polaków i innych narodowości. Naukowa weryfikacja pierwotnych danych – które były ustalane zaraz po wojnie, bez dostępu do źródeł, pod wpływem szoku spowodowanego przeżyciami wojennymi i z jedynie ogólną świadomością ogromu ofiar – jest rzeczą zupełnie normalną w naukach historycznych. Jednak część polskiej prawicy w takiej weryfikacji od razu widzi polityczny spisek i wpływ rosyjskiej lub innej agentury.

ZAGRANICA
Szkockie apetyty na Unię Europejską
Walka o szkocką niepodległość rozegra się nie tylko w dyskusjach na ulicach Glasgow i Edynburga. Ważniejsza i trudniejsza batalia będzie miała miejsce w Londynie. Lokalny parlament nie ma bowiem obecnie uprawnień do rozpisania referendum, które wiązałoby brytyjski rząd. Szkoci są jednak bardzo dobrze przygotowani do walki o wyczekiwaną niepodległość swojego kraju. Decydujące może się okazać to, jak brexit zniesie brytyjska gospodarka. Jeżeli dobrze – nastroje niepodległościowe pewnie opadną. Jeżeli źle, będzie to wodą na młyn szkockich nacjonalistów. Wszystko to oznacza, że szykuje się pasjonujące starcie zawodników wagi ciężkiej. A jego efektem może być przystąpienie Szkocji do Unii Europejskiej.

Wielki chaos u demokratów
Cztery lata temu w Iowa o nominację ubiegało się zaledwie troje demokratów, z których jeden wycofał się zaraz po ogłoszeniu wyników. W poniedziałek, 3 lutego 2020 r., kandydatów było aż 11, a na ostateczne wyniki trzeba było czekać ponad trzy dni – sytuacja do tej pory niespotykana. Szefujący demokratom w Iowa Troy Price nie przypuszczał zapewne, że zamiast radością zwycięzców i smutkiem przegranych wieczór skończy się zniecierpliwieniem i rozdrażnieniem w każdym sztabie, a on sam stanie przed perspektywą dymisji. Późnym wieczorem, kiedy wyniki powinny być już dawno ogłoszone, lokalni demokraci usprawiedliwiali się koniecznością przeprowadzenia „kontroli jakości”. Nie do końca wiadomo, co miałoby to znaczyć, ale nie zwiastowało to niczego dobrego. Wszystko z powodu niefortunnej aplikacji, która miała ułatwić liczenie głosów.

Porzucone dzieci ONZ
Marie miała 14 lat i była uczennicą szkoły katolickiej. Poznała brazylijskiego żołnierza z misji pokojowej ONZ na Haiti. Szybko doszło do seksu. Kiedy powiedziała mu, że jest w ciąży, obiecał jej pomoc i natychmiast wrócił do Brazylii. Kontaktu z nim nie udało się już nawiązać. Tymczasem Marie została wyrzucona z domu. Zamieszkała u siostry. Dziś jej syn ma cztery lata. Za godzinę swojej pracy otrzymuje 25 gourde’ów (0,24 euro), co wystarcza jej tylko na jedzenie dla obojga.
Nie jest to przypadek odosobniony. Przeprowadzone przez dziennikarzy śledztwa wykazały, że wiele 11-letnich dziewcząt zostało zgwałconych przez żołnierzy niebieskich hełmów i zostawionych na pastwę losu, bo gdy dowiadywali się oni o ciąży, byli odwoływani do kraju.

Szwajcarki odliczają
7 lutego 1971 r. szwajcarscy mężczyźni głosowali nad zmianami w konstytucji i zdecydowali o politycznych prawach kobiet – 65,7% było za, 34,2% przeciw. Zmiany następowały w ślimaczym tempie, co pokazały kobiety na demonstracji podczas wystawy SAFFA na temat pracy kobiet w 1928 r. – na platformie umieściły wielkiego ślimaka z napisem: „Prawa wyborcze kobiet”. W 1958 r. Bazylea, miasto-kanton, jako pierwsza wprowadziła prawo wyborcze dla kobiet na poziomie gmin. Ostatni i najmniejszy kanton, Appenzell Innerrhoden, dopiero po wyroku sądu federalnego z 27 listopada 1990 r. przyznał kobietom prawa wyborcze na poziomie kantonu. Zagłosowały 28 kwietnia 1991 r.

Naukowa bezbronność
Należy postawić pytanie, dlaczego środowiska naukowe i eksperckie tak łatwo oddały pole populistom, a ich rzadkie działania odwetowe pozostają nieskuteczne. Populiści, wbrew temu, w co wierzą albo chcieliby wierzyć ich przeciwnicy, wcale nie wygrywają dlatego, że ich wyborcy są otępiałą masą ludzką. Wina leży też po stronie samych naukowców, nie tylko miewających problemy z przystępnym przekazywaniem wiedzy masowej publiczności, ale także trwających w przekonaniu, że to wiedza sama w sobie jest tu kluczowa. Tymczasem mylne jest założenie, że ludzie postępują wbrew faktom, bo ich nie znają, a więc uzupełnienie tych braków rozwiąże problem i zatrzyma populistów. Ci bowiem wygrywają nie tylko dlatego, że głośniej krzyczą, oni lepiej opowiadają swoje historie.

KULTURA
Spodobała mu się rola Pigmaliona
(…) W relacjach z partnerkami Andrzej powielał patriarchalny schemat panujący w jego rodzinnym domu ze zdradzającym matkę ojcem; że (…) był nie tylko wielkim reżyserem, lecz także wielkim mizoginem. Jednocześnie potrafił wyzwolić w sobie ogromną siłę woli – dla Sophie w ciągu miesiąca zrzucił kilkanaście kilogramów. Posiadał też niesłychaną umiejętność oceniania napotkanych osób – bezbłędnie określał predyspozycje kobiety do bycia ofiarą: karmił cukrem, uzależniał od siebie, wyszukiwał słabe punkty, a gdy je znalazł, walił w nie z całej mocy i czerpał z tego siłę. Tak było z Małgorzatą Braunek. Bo co jej przywiózł w prezencie z Afryki? Bransoletę, którą zakładano kobietom na targu niewolnic…

Fragmenty książki Aleksandry Szarłat „Żuławski. Szaman”

Qulturalia

OBSERWACJE
Wojenna turystyka na Zachodnim Brzegu
„Zarządzanie kwaterami Airbnb w obozie dla uchodźców nie jest łatwe”, mówi Ahmad reporterom „Ha- -Arec”, którzy odwiedzili go w Duhajszy, obozie dla uchodźców w pobliżu Betlejem. Ahmad tam mieszka, ale także wynajmuje kwatery, umożliwiając żądnym przygód turystom odwiedzającym Ziemię Świętą przeżycie czegoś wyjątkowego. Jak mówi Ahmad, jego celem jest „pokazanie obcokrajowcom, jak się żyje w palestyńskich obozach dla uchodźców, aby mogli poznać rzeczywistość konfliktu z innej perspektywy”.
Oferty noclegowe w popularnej aplikacji w takich miejscach jak Duhajsza są dość nowym zjawiskiem, ale od prawie dekady rozwija się tzw. sektor świadomej turystyki politycznej. Rosnąca liczba podróżników jest zainteresowana zobaczeniem czegoś więcej niż zwykłych atrakcji turystycznych. Chcą usłyszeć o mieszkających tu ludziach, zarówno o Żydach, jak i Palestyńczykach, i dowiedzieć się czegoś o konflikcie palestyńsko-izraelskim.

SYLWETKI
Zrób to sam
Był królem życia, zdobył sławę i niemałe pieniądze, odniósł sukces zwieńczony czterokrotnym Oscarem za osiągnięcia w dziedzinie techniki filmowej. Postać Stefana Kudelskiego, wielkiego wynalazcy, poznajemy dzięki książce „Nagrastory” jego dalszej kuzynki i zarazem drugiej żony, Marii Anny Macury.
W Polsce czasami wspomina się o nim jako o niezwykle zdolnym innowatorze, który dokonał przełomu w technice nagraniowej. Nagra to jednak nie wszystko. Może ktoś kiedyś będzie kontynuował niezrealizowane wynalazki Kudelskiego, choćby aparat do usuwania kurzu z powietrza czy samochód elektryczny nowej generacji.

ZDROWIE
Kręgosłup z tabletek
Kręgosłup dokucza aż jednej piątej pracujących Europejczyków, co daje oszałamiającą liczbę 46 mln aktywnych zawodowo osób. 15%, czyli ok. 7 mln, spędza z tego powodu na zwolnieniach lekarskich co najmniej miesiąc rocznie. Łącznie ponad połowa długotrwałych (czyli trwających ponad trzy dni) zwolnień z pracy na całym kontynencie spowodowana jest bólem pleców. Odpowiada on też za 60% przypadków permanentnej niezdolności do pracy orzeczonej przez władze poszczególnych krajów.
Plecy bolą obywateli krajów zarówno rozwiniętych, jak i uboższych. Jedyna różnica polega na tym, że w tych pierwszych ból jest dłuższy.

FELIETONY I KOMENTARZE
Jerzy Domański: Zadanie od prezesa
Roman Kurkiewicz: Śmiertelny wirus, nasz, polski
Tomasz Jastrun: Kurz populizmu
Agnieszka Wolny-Hamkało: Śniadanie z mediatorem
Wojciech Kuczok: Męskość w technikolorze

Wydanie: 7/2020

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy