W najnowszym (9/2020) numerze Przeglądu polecamy

W najnowszym (9/2020) numerze Przeglądu polecamy

W poniedziałek 24 lutego w kioskach 9 numer tygodnika PRZEGLĄD (dostępny także w wersji elektronicznej). Polecamy w nim:

TEMAT Z OKŁADKI
Uczcijmy pamięć ofiar
Polska prawica, budując państwowy kult „wyklętych”, kreuje nieistniejącą rzeczywistość. – To było ostatnie zbrojne polskie powstanie niepodległościowe – mówił rok temu Mateusz Morawiecki, przekraczając tym samym kolejną granicę powagi. – Chociaż ponieśli najwyższe ofiary, nie zostali zwyciężeni, bo dali świadectwo niezłomności – to inne jego słowa, też nieprawdziwe. Bo, po pierwsze, „wyklęci” zostali zwyciężeni, i to co do jednego, a po drugie – większość z nich, na szczęście, ułożyła sobie życie, albo korzystając z amnestii, albo wyjeżdżając na Ziemie Zachodnie, albo… przechodząc do UB.
Bezmyślne gloryfikowanie „wyklętych”, nieodróżnianie tych, których los pchnął do podziemia, od zwykłych bandytów – to wszystko obraża tysiące ofiar, przeważnie niewinnych cywilów, dzieci. Obraża też miliony Polaków, którzy do lasu nie poszli, tylko wzięli się do odbudowy kraju.

Bandyta na muralu
Postać Ludwika Danielaka, „Lotnego”, „Bojara”, „Szatana”, dzieli mieszkańców Bełchatowa. Na fali kultu „wyklętych” dołączył on do panteonu bohaterów. Apologeci Danielaka piszą o nim jako o „żołnierzu antybolszewickiego powstania w regionie”, a jego ofiary zostają oczernione. Wspomniana postać świetnie wpisała się w tworzenie mitologii antykomunistycznego podziemia promowane w latach 90. przez prawicę i Instytut Pamięci Narodowej. Fakty są naciągane, historia koloryzowana i przeinaczana. Z „żołnierzami wyklętymi” zrównuje się bohaterów Armii Krajowej. A czasem wręcz ich marginalizuje. W Bełchatowie mają zapewnić Danielakowi dobre towarzystwo.

KRAJ
Andrzej Duda – chyba się nie uda
Andrzej Duda wystartował, ale daleko nie ujechał. Ta kampania buksuje. Na razie jedyną sprawną siłą w obozie PiS jest telewizja publiczna, która bez zahamowań zwalcza opozycję i promuje ludzi władzy. Pytanie, czy to wystarczy.
PiS na te kilkadziesiąt dni, które nas dzielą od 10 maja, ma wyznaczoną prostą taktykę. Nie szuka wyborców z centrum, wahających się – przeciwnie, idzie przebojem, chce się oprzeć na sympatykach PiS. Wierzy, że najlepsze efekty przyniesie mobilizacja. Wybory mają więc być swoistym referendum: jesteś za PiS czy przeciw. I w PiS panuje wiara, że to się uda.

Skąd wziąć nauczyciela?
– Już w tym roku w Gdańsku nie zrekrutowaliśmy chętnych na studia niestacjonarne. Podobna sytuacja jest na wielu uczelniach – wylicza prof. Amadeusz Krause, pedagog z Uniwersytetu Gdańskiego. – I mówię nie o kierunkach typowo pedagogicznych, lecz o nauczycielach przedmiotów, których już dziś dramatycznie brakuje w dużych miastach. Nowe standardy kształcenia oznaczają wzrost wymagań. Trzeba pięć lat studiować np. trudną fizykę, by być nauczycielem za 2,5 tys. zł, zarabiać mniej niż woźny w niektórych szkołach. Za 10-15 lat czeka nas ogromny kryzys w edukacji.

Hydra trudna do pokonania
– Walka z nieuczciwymi firmami jest jak walka z hydrą, bo odrąbane głowy odrastają. Firma zbiera pieniądze z rynku i po roku zwija biznes. A na jej miejsce pojawia się nowa. Ostatnio pojawiło się nowe zjawisko: zgłosiło się do nas kilku konsumentów, którzy powiedzieli, że kupili parę rzeczy na pokazie, a kilka dni później zgłosił się do nich doradca, który za kilkaset złotych zaproponował pomoc przy rozwiązaniu umowy. Ci konsumenci byli zaskoczeni, że doradca znał ich dane i wiedział, że byli na pokazie. Skąd mógł mieć te informacje? Niech pani sama sobie odpowie – mówi Michał Herde, prezes Oddziału Federacji Konsumentów w Warszawie.

Prawie język
– Skoro prawica ma spójny język i ten język wytwarza bardzo szybko uzasadnienie, to prawica lepiej wypada w mediach, zwłaszcza jeżeli chodzi o szybkie wywiady. No i pyskówki. Kto z prawicy nie radzi sobie w prawicowych mediach? Ci, którzy próbują przemawiać językiem wartości. Albo, co najgorsze, próbują niuansować. Jeżeli prawicowiec, pisowiec zaczyna niuansować – przegrywa. Oni mają proste żołnierskie reguły: maszeruj albo giń, kłam albo milcz, musisz być pewny siebie. Idziesz w zaparte, kłamiesz – odnotowuje Galopujący Major, bloger i publicysta, autor książki „Pancerna brzoza. Słownik prawicowej polszczyzny”.

Nie liczy się wiek, liczy się serce
– Te dzieci, które do mnie trafiały w wieku szkolnym, nigdy nie miały zeszytów, książek. W śmietnikach szukały czegoś do jedzenia dla młodszego rodzeństwa. Chodziłam na policję, bo były łapane przez funkcjonariuszy. To są istoty, które miały piekielnie trudne początki, czasem ledwie można to sobie wyobrazić – opowiada łamiącym się głosem jedna z bohaterek łódzkiej kampanii „Rodzina jest dla dzieci”, Hanna Kraśnicka, wolontariuszka pogotowia rodzinnego. Właśnie do pani Hanny trafiają noworodki. – Ode mnie ponad siedemdziesiątka dzieci poszła już do adopcji. Niedawno zostałam opiekunem prawnym chłopczyka, który jest ze mną na zdjęciu. Od roku czeka na ukochany dom. Naszą bolączką są sądy, które ponaglamy, by pośpieszyły się ze sprawami formalnymi, bo dla dzieci każdy dzień jest ważny – przekonuje.

Gdzie jest pomnik śląskiego powstańca
Kilka lat temu w Starych Siołkowicach został usunięty pomnik działacza plebiscytowego, powstańca śląskiego, a następnie aktywnego członka Związku Polaków w Niemczech, zamordowanego w Berlinie lekarza, dr. Augustyna Kośnego. O usunięciu pomnika zadecydował Ślązak opcji niemieckiej, ks. Arnold Drechsler – dyrektor Caritas diecezji opolskiej, która przejęła od sióstr franciszkanek szpital w Starych Siołkowicach i urządziła w nim hospicjum. Według zapewnień ks. Drechslera chodziło o to, aby uchronić go przed uszkodzeniami w czasie remontu. Okazało się, że tym sposobem pozbyto się pomnika polskiego patrona, niewygodnego dla mniejszości niemieckiej. Podejmowane od 2006 r. starania o jego powrót nie przynoszą efektu.

ZAGRANICA
Niezjednoczone Królestwo
W najgorszym razie Wielką Brytanię czeka scenariusz hiszpański, znany z katalońskiego referendum z października 2017 r. Szkoci mogą próbować przeprowadzić głosowanie niezależnie od rządu Jej Królewskiej Mości, wpędzając w ten sposób cały kraj w okres politycznej niestabilności i społecznego chaosu. Zjednoczonemu Królestwu naprawdę grozi więc rozpad. Pytanie tylko, czy nie będzie to rozpad naturalny. Prof. Edgerton jest zdania, że tak. W „New York Timesie” nazwał retorykę brexitowców „fantazją o wspólnym brytyjskim narodzie”, która „wraz z wyjściem z Unii przestanie istnieć”. Wielka Brytania zatem może znów będzie wielka, ale może przestać być brytyjska.

Bliskowschodnia spirala kłopotów
Gdy rządowa armia rozbijała kolejne ogniska oporu, Al-Asad zgadzał się na tworzenie korytarzy humanitarnych z kapitulujących miast. Tymi drogami, z których większość wiodła do Idlibu, obok ludności cywilnej wychodzili pokonani bojownicy, ich rodziny oraz zwolennicy. W efekcie w prowincji znalazła się ogromna liczba przedstawicieli ekstremistycznych ugrupowań, w tym syryjskiej Al-Kaidy. Ci ludzie mają teraz przed sobą armię Al-Asada, a za sobą granicę z Turcją. Jeśli turecki mur graniczny pęknie pod naporem zdesperowanych ludzi, Ankara zrobi wszystko, by pozbyć się uchodźców ze swojego terytorium. Zapewniając szybki tranzyt cywilów na europejskie plaże, wypchnie wśród nich tysiące dżihadystów.

Jedne Niemcy, różne krajobrazy
Różnic między wschodem a zachodem wciąż nie daje się wymazać. Na koniec 2018 r. średnia stopa bezrobocia na terenie byłej NRD wynosiła 6,9%, o ponad 2 pkt proc. więcej niż na zachodzie. Te różnice odzwierciedlają dziś również przeciętne zarobki Ossis i Wessis. Statystyczny mieszkaniec wschodniego landu nadal zarabia ok. 800 euro mniej niż jego rodak na zachodzie. Bywa jeszcze gorzej – gdy porówna się wynagrodzenia w Meklemburgii-Pomorzu Przednim, najuboższym kraju związkowym byłej NRD, z Badenią-Wirtembergią czy Bawarią, różnica rośnie do ponad 1000 euro. Na zachodzie i południu Niemiec nadal działa ok. 90% najważniejszych firm, które napędzają gospodarkę krajową, podczas gdy „perła północy”, Stralsund, ciągle nazywany jest niemieckim bastionem biedy.

EKOLOGIA
Lęk przed zmianami klimatu przekujmy w działanie
– Z moim zespołem badawczym pracujemy od ponad roku nad narzędziem do pomiaru negatywnych emocji związanych ze zmianą klimatu, a obecnie przygotowujemy artykuł opisujący wyniki badań dotyczących związku między odczuwanymi emocjami a indywidualną aktywnością na rzecz przeciwdziałania zmianie klimatu. Okazuje się, że te nieprzyjemne emocje w pewnych okolicznościach mogą aktywność zwiększać – opowiada dr Marzena Cypryańska-Nezlek, psycholożka z Uniwersytetu SWPS. – Jeśli nie powstrzymamy kryzysu klimatycznego, negatywne stany psychologiczne będą coraz powszechniejsze i coraz trudniejsze – ostrzega.

KULTURA
LGBT to ludzie, nie ideologia
Stojący za „Kontrolą” ludzie ledwo weszli w trzecią dekadę życia, a już mają serdecznie dość politycznych przepychanek wokół tematów, które dla nich są całkowicie normalne. I tak właśnie pokazują uczucie dwóch kobiet – jako coś zarazem powszedniego i niezwykłego, zwyczajnego i jedynego w swoim rodzaju. Niespodziewanie dla wszystkich o lesbijskim serialu z Polski mówi cały świat. – Nie było do tej pory żadnego hejtu. Natrafiliśmy nawet na wypowiedzi: „Nie wspieram tego całego LGBT, ale kocham to, co wy robicie. Czekam na ciąg dalszy!”. Dla nas to najlepsze, co można dla sprawy zrobić, bo ludzie, oglądając „Kontrolę”, kompletnie zapominają o politycznej otoczce tematu – cieszy się Natasza. – W końcu złamane serce boli każdego tak samo.

Opiłki i okruszki
Zwrócił uwagę na dziewczynę, siedziała obok okna, też czytała. Nastolatka. Kiedyś nie zwróciłby na nią uwagi. Nie była ładna wedle jego dawnych gustów, ale teraz coraz więcej kobiet mu się podoba, co z tego, skoro nie ma już szans i nie wypada. Nie wypada też dlatego, że nie ma szans. Szczupła, bardzo szczupła, ale nie wychudzona, uroda charta. Jasne włosy, mały kolczyk w nosie i na wardze. Jak to się czuje przy całowaniu? Starał się podejrzeć, jaką książkę czyta, głupi romans czy coś poważnego? Na pewno ma chłopaka, tacy beznadziejni są chłopcy w jej wieku, poczuł, że mu zazdrości tej dziewczyny, na pewno jest niedoświadczonym, bezradnym kochankiem, gorszym niż on… Nie mógł się już skupić na czytaniu, obserwował dziewczynę. Musiała poczuć jego spojrzenie, oderwała się od książki, spojrzała na niego i w popłochu zerwała się z miejsca.

Fragmenty książki Tomasz Jastruna „Opiłki i okruszki”

Qulturalia

ZDROWIE
Na razie epidemia podejrzeń
– Jeśli w ciągu kilkunastu miesięcy szczepionka zostanie wprowadzona na rynek, będzie można mówić o sukcesie. I być może ten koronawirus wejdzie też do szczepionki sezonowej przeciwko grypie. To jest kolejny temat, bo my, bojąc się tego wirusa, jednocześnie musimy zdawać sobie sprawę, że właśnie grypa może nam wbić nóż w plecy. Co roku z jej powodu umiera w Polsce od kilkudziesięciu do stu kilkudziesięciu osób – i mówimy tu tylko o przypadkach potwierdzonych laboratoryjnie. A przecież jest ich na pewno więcej, dotyczy to osób schorowanych, starszych, które oficjalnie zmarły z powodu zapalenia płuc, a pierwotną przyczyną był wirus grypy – mówi główny inspektor sanitarny, dr Marek Posobkiewicz.

OBSERWACJE
Śródmieście – wrocławska perła w koronie
Brytyjski dziennik „The Guardian” umieścił niedawno wrocławskie Śródmieście na liście 10 najlepszych dzielnic w Europie. Trudno się dziwić tej ocenie, bo można tam znaleźć wszystko, co tylko cenią sobie mieszkańcy: zieleń, zabytki, miejsca kultury, uczelnie, piękną architekturę, sztukę i rozrywkę. Wschodnia część Śródmieścia – nazywana Wielką Wyspą – to w dużej mierze jego najzamożniejsza część. Od lat ostoja wrocławskiej obywatelskości i zieleni. Zmienia się też zachodnia część tej dzielnicy. Dawniej zaniedbana i omijana przez turystów, szybko przeszła proces rewitalizacji i staje się jedną z pereł we wrocławskiej koronie.

Skąd się bierze czekolada?
Matka Boska z Góry Karmel. Do niej modlą się ludzie morza, a więc i ci, którzy przerzucają haszysz przez Cieśninę Gibraltarską. Biały kościółek pod jej wezwaniem w Atunarze to kilometr zero czekoladowego biznesu. Na plażach między kościołem a portem ma miejsce sporo nielegalnych wyładunków. 16 lipca, w dzień swojego święta, Matka Boska, cała w białych koronkach, ze złotą koroną na głowie, sunie na ramionach wiernych uliczkami portowej dzielnicy. Towarzyszą jej dziewczyny w pełnym andaluzyjskim rynsztunku: opięta suknia flamenco spływająca ku dołowi czerwoną falbaną, mantylka, wachlarz, goździki we włosach. Orkiestra gra hymn Hiszpanii. Gdzieś obok tony haszyszu czekają w przedszkolach gotowe do dalszej drogi.

FELIETONY I KOMENTARZE
Jerzy Domański: Duda wisi na Kurskim
Bronisław Łagowski: Przemoc symboliczna
Jan Widacki: Sędziowie
Roman Kurkiewicz: Terror i tortury mile widziane
Tomasz Jastrun: Wielka wojna
Wojciech Kuczok: Sceny narodowe
Agnieszka Wolny-Hamkało: Romans łapki z policjantem Lego

Wydanie: 9/2020

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy