Naród w 150 podręcznikach

Naród w 150 podręcznikach

Polski system edukacyjny dopuszcza wiele podręczników do tego samego przedmiotu. Wybór należy do nauczyciela. Każda książka używana w szkole musi mieć jednak aprobatę MEN. W roku 2004 na rynku było łącznie ponad 150 gimnazjalnych podręczników do języka polskiego, historii i wiedzy o społeczeństwie. W ramach programu „Szkoła Otwartości” Stowarzyszenie Otwarta Rzeczpospolita przebadało całą dostępną ofertę. Opisy poszczególnych książek oraz zbiorcze raporty dotyczące każdego przedmiotu są dostępne na stronie internetowej stowarzyszenia.
Od roku 1989 polskie podręczniki do przedmiotów humanistycznych zmieniły się. Środowiska nauczycielskie, autorzy i wydawcy wykonali ogromną pracę, wprowadzając do obiegu szkolnego informacje o mniejszościach narodowych i religijnych. Niemal każdy podręcznik do języka polskiego, historii i WOS wspomina o tej problematyce. Z drugiej strony podręczniki w coraz większym stopniu przedstawiają rzeczywistość z narodowego

i katolickiego punktu widzenia.

Przesunięcie od zobiektywizowanego opisu kultury w stronę perspektywy wyznaniowej widać dobrze w paragrafach poświęconych Biblii. Niestety, rzadko spotyka się ujęcie takie jak w podręczniku „Rozwinąć skrzydła” Teresy Michałkiewicz wydawnictwa Nowa Era. Czytamy w nim: „Biblia należy do najstarszych dzieł literatury światowej i dzieli się na Stary i Nowy Testament. (…) Stanowi podstawę trzech wielkich religii, których wyznawcy wierzą w jednego Boga: judaizmu, islamu i chrześcijaństwa. Jest też jednym z najważniejszych i najpiękniejszych dzieł w literaturze świata. Od czasu jej powstania aż do dziś inspiruje wielu twórców”.
W podręczniku „Przygoda z czytaniem” Janusza Detki i Małgorzaty Jas wydawnictwa MAC Edukacja pojawia się pytanie: „Kto jest prawdziwym autorem Biblii? W odpowiedzi użyj słowa natchnienie”. Autorzy zachęcają ponadto do omówienia z księdzem pojęć związanych z Biblią. Z katolickiej perspektywy napisany jest cały – ambitny skądinąd – podręcznik Znaku zatytułowany „Do Itaki”. Jego autorzy – Tadeusz Garstka, Zuzanna Grabowska i Gabriela Olszowska – w rozdziale o Karolu Wojtyle zamieścili polecenie: „Chciałbym się z nim spotkać. Wrażenie z bezpośredniego lub za pośrednictwem TV spotkania z największym Polakiem XX wieku”. Poleceń typu „Spróbuj wytłumaczyć, dlaczego przekaz biblijny nie przeczy teoriom naukowym” można by zacytować znacznie więcej. W pierwszej części podręcznika WSiP Maria Nagajowa wyjaśnia uczniom, jak człowiek wybiera się do teatru: „Myjesz się i czeszesz, starannie się ubierasz, jak w niedzielę do kościoła”. W podręczniku „U źródła” Anny Adamskiej i Beaty Mazur wydawnictwa eMPi2 w długim fragmencie o Biblii nie padło ani razu słowo Żydzi, a wszystkie omawiane święta to święta katolickie.

Zalety tekstów pisanych

z perspektywy religijnej lub wręcz katolickiej charakteryzuje wiele podręczników do języka polskiego.
Dobrym przykładem rozumienia narodu są podręczniki do wiedzy o społeczeństwie. Niezmiernie rzadko mówi się w nich, że naród to wspólnota wyboru, jak w podręczniku Jacka Królikowskiego „Żyję wśród innych” (Juka) albo godnym polecenia podręczniku „Wiedza o społeczeństwie w gimnazjum” autorstwa Alicji Pacewicz, Tomasza Merty i in. wydanym przez Centrum Edukacji Obywatelskiej.
Niemal zawsze podkreśla się, że naród to grupa, do której przynależy się bez wyboru, choć zdarza się, że te same podręczniki mówią o tożsamości narodowej jako akcie decyzji, a przynajmniej uznania. Podręcznik Konsueli i Radosława Kryszków „Wiedza o społeczeństwie” Wydawnictwa M. Rożak i podręcznik „Wokół nas” Anny Grochowskiej-Piróg, Ewy Kosińskiej i in. Wydawnictwa Rubikon definiują naród w kategoriach więzów krwi, rodu, rodziny i plemienia. W „Wiedzy o społeczeństwie” Hanny Konopki (Wydawnictwo Graf-Punkt) etniczny element definicji narodu wzmocniony został sformułowaniem: „w walce z obcoplemiennym otoczeniem”. Zdarza się także, że naród definiowany jest jako

grupa ludzi posiadająca charakterystyczne cechy psychiczne,

rzekomo wspólne jej jako całości i odróżniające ją od innych narodów. W podręczniku Janusza Żaka i Anny Batko „Wiedza obywatelska w gimnazjum” wydawnictwa ZamKor mówi się o „duszy narodu”, choć skądinąd książka ta przedstawia pojęcie stereotypu i przytacza przykłady stereotypów narodowych. W podręczniku „Wiedza o społeczeństwie” Ireny Kurczałek, Daniela Ury i Marii Urban Wydawnictwa Edukacyjnego Zofii Dobkowskiej „Żak” mówi się o „uznawanych przez cały naród określonych wartościach”; w podręczniku WSiP „Wiedza o społeczeństwie” Marii Gensler i Ewy Marciniak znalazły się sformułowania o „przekonaniach, wartościach, ocenach, które się utrwaliły i upowszechniły w całym narodzie”, a w podręczniku Wydawnictwa Rubikon „Wiedza o społeczeństwie” Anny Grochowskiej-Piróg i in. czytamy: „naród to trwała wspólnota […] ukształtowana na gruncie wspólnych doświadczeń kultury […], nauki, norm etycznych i estetycznych”. Członków narodu charakteryzować mają zatem wspólne wartości i postawy, które zarazem nie byłyby wartościami ogólnoludzkimi. Autorzy posuwają się niekiedy do tego, że mówią o narodowej etyce, a nawet o narodowej nauce, choć nie wiadomo, na czym te narodowe standardy w nauce miałyby polegać.

Wydanie: 26/2006

Kategorie: Opinie

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy