Nie przesadzać z tą uczciwością

Nie przesadzać z tą uczciwością

Niesłuszne są pretensje do posłów PiS, że gremialnie zwiali z obrad Sejmu, by wziąć udział w konferencji prasowej ich klubu, a potem przedstawili lipne zaświadczenia usprawiedliwiające tę nieobecność, bo nie chcieli stracić 300 zł diety. Po pierwsze, poseł reprezentuje swych wyborców – im pewnie też zdarzało się coś zachachmęcić, więc głupio, by ich poseł udawał fanatyka uczciwości. Po drugie, nie przesadzajmy, przecież braciom Kaczyńskim chodzi o to, żeby inni byli ortodoksyjnie uczciwi, nie oni sami. A po trzecie – to naprawdę dużo kasy, więc trzeba zrozumieć biednych posłów PiS, że nie chcą tracić. To tak jak z mordercą, który odpowiadając na pytanie, jak mógł zabić człowieka dla 50 zł, wyjaśnił: „Wysoki Sądzie, tu 50 zł, tam 50 zł i jakoś się zwiąże koniec z końcem”.

 

 

Wydanie: 39/2008

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy