Nowy cenzor Orliński

Nowy cenzor Orliński

Obyczaje dziczeją. Kłamstwo nie jest już czymś szczególnie nagannym. A przemilczanie najbardziej oczywistych faktów zrobiło się prawie codzienną praktyką. Także w tych środowiskach, które takie postawy u innych srodze piętnują. Do długiej listy uczciwych inaczej dołączył Wojciech Orliński z „Gazety Wyborczej”. Napisał książkę o Stanisławie Lemie „Co to są Sepulki? Wszystko o Lemie”. I wszystko byłoby dobrze, bo każdemu wolno pisać, gdyby nie magiczne słówko „wszystko”. Jakie wszystko, jak słowa nie ma o paroletniej współpracy Lema z „Przeglądem”. Kilkadziesiąt komentarzy na trzeciej kolumnie to jest nic? Nie pasowało Orlińskiemu do koncepcji, to mógł napisać książkę „Co nieco o Lemie”.

Wydanie: 15/2007

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy