Ogórek pod butem Lisa

Ogórek pod butem Lisa

Po produktach rozpychającego się w Polsce Axela Springera nigdy za wiele nie można było się spodziewać. W sam raz tyle, by zaspokajać gusta smakoszy tabloidów. Ale okręt flagowy Ringier Axel Springer Polska, „Newsweek” (też Polska), aspiruje do wyższej ligi. Bynajmniej nie antyrządowej. Delikatnie mówiąc, nastawionej wręcz odwrotnie. I tak sobie ekipa Springera aspiruje i aspiruje. Niestety, żeby grać w wyższej lidze, trzeba myśleć i sporo umieć. Kiedyś takie umiejętności miał Tomasz Lis. Kiedyś! Bo co można powiedzieć po lekturze tekstu „Albo, albo”? To, że Lis wie, kto ma być znowu prezydentem i że walczy o jego reelekcję bardziej niż sam zainteresowany, to jedno. Ale pisanie, że Rosja „chce wykorzystać głupotę lub cynizm wszelkich pań i panów Ogórek albo Le Pen”, i dalej równie elegancko: „żadne mniej lub bardziej śmieszne Ogórki”, jest niczym innym jak prymitywnym chamstwem.
Magdalena Ogórek, którą Lis wytarł podłogę, może być najmarniejszym kandydatem pod słońcem, ale przy takim Lisie to ona jest ho, ho! Wytwornie elegancka i rozumna.

Wydanie: 10/2015

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy