PAW z Wierzejskim

PAW z Wierzejskim

Debiutujący w sejmowych ławach Artur Górski (PiS) ma już pomysł, jak miło i z rozgłosem spędzić czas na Wiejskiej. Otóż poseł postanowił powołać parlamentarny zespół na rzecz PAW-ia, czyli Przywrócenia Autorytetu Władzy. Do pracy nad tym karkołomnym zadaniem Górski zaprosił m.in. działacza LPR, Wojciecha Wierzejskiego. Wybór trafny, bo rzeczywiście Wierzejski musi się sporo napracować, by przekonać Polaków, że polityk może się przyzwoicie zachowywać. Aby utrzymać higienę psychiczną, wstępu do zespołu zakazano posłom SLD, PSL i Samoobrony. PO sama zaś zrezygnowała z uczestnictwa. Na żale Górskiego, że przecież Platforma obiecała, Donald Tusk odpowiedział: „Obiecanki cacanki, a Górskiemu radość”. Te słowa najlepiej przekonują, że posłowie PiS i LPR będą mieli mnóstwo roboty.

Wydanie: 1/2006

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy