Czy Pawliccy doją abonentów?

Czy Pawliccy doją abonentów?

Czy człowiek, który nie tylko sam kasuje telewizję publiczną za jeden program z paru tytułów (za scenariusz, prowadzenie, produkcję), ale jeszcze ma żonę, która też musi coś z abonamentu telewizyjnego wyrwać, powinien być zlustrowany ekonomicznie? Czy powinien podać do powszechnej wiadomości, ile trzeba wpłat emerytów, urzędników, studentów itp., by państwo Pawliccy mogli się wyżywić z TVP? Czy Polacy w trosce o wiarygodność programu „Polacy” i samych Pawlickich nie powinni wiedzieć, ile nas oni kosztują? Czy płace w telewizji publicznej muszą być tajne? Czy Pawliccy zarabiają – jak mówią jedni – zaledwie 100 tys. miesięcznie, czy może 170 tys., jak mówią drudzy? Szkoda, że nie znamy prawdy, bo w konsekwencji nie wiemy, czy program „Polacy” jest czystej wody altruizmem Pawlickich, czy zwykłym dojeniem kasy.

Wydanie: 13/2007

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy